Nie daj sie nabrać! Fortnite na Androida to malware, gra dopiero się ukaże

Strona główna Aktualności

O autorze

Jeżeli doszukiwać się w tym roku trendu na miarę Pokemon Go, to z całą pewnością należałoby wskazać na sukces dwóch produkcji battle royale – PUBG oraz Fornite. O ile PUBG stanowi produkcję w pełni multiplatformową, tak w przypadku Fortnite'a użytkownicy Androida muszą obejść się smakiem. Nie uszło to oczywiście uwadze oszustów.

Serwis The Hacker News ostrzega przed nowym pomysłem na infekcję urządzeń z Androidem. Wykorzystuje on niebagatelną (ponad 3 mln graczy) popularność Fortnite właśnie. Wydłużające się oczekiwanie na premierę gry na Androidzie skłania wielu użytkowników do poszukiwań na własną rękę, poza sklepem Google Play. I to właśnie tutaj zastawiono sidła – w Internecie krążą paczki APK, które podszywając się pod instalator Fortnite'a, stanowią tak naprawdę malware. Fałszywki pojawiają się zresztą w samym sklepie.

Kampania jest zakrojona szeroko – na YouTube pojawiają się już filmy instruktażowe, które demonstrują, jak poradzić sobie z instalacją (trefnego) APK Fortnite'a. W przypadku części z nich atakujący osadzają nawet linki do zainfekowanego pliku w opisach filmów. Na sprawę zwrócił uwagę Lukas Stefanko z laboratorium ESET. Jak zaprezentował on na zrzutach, instruktażowe filmy z niebezpiecznymi linkami w opisie zostały obejrzane łącznie miliony razy.

Według deklaracji twórców Fotnite, wersja gry na Androida ma zostać udostępniona latem. Do czasu oficjalnej premiery zalecamy wstrzymanie się z poszukiwaniem gry na własną rękę. I nie chodzi tu tylko o podejrzane pliki APK – zagrożenie czyha również w oficjalnym sklepie Google Play, gdzie każdorazowo przy okazji premiery wielkich hitów pojawiają się niebezpieczne podróbki. Całkowicie bezpieczne Fortnite znajdziecie w naszej bazie, w wersji na Windowsa, iOS-a i macOS-a. Fanom Androida oczekiwanie umili świetnie PUBG Mobile

© dobreprogramy