reklama

Nie dla Xboksa One i PS4 Oculus Rift, bo konsole wstrzymują rozwój sprzętu

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Gogle do wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift szykują się do ataku na rynek PC oraz urządzeń przenośnych (pełna wersja produktu planowana jest na 3 kwartał przyszłego roku), ale chociaż w międzyczasie pojawią się też Xbox One z PlayStation 4, propozycja ta nie trafi do graczy wielbiących pady. Twórcy mówią, że wolą odpuścić konsole, bo od dawna już wstrzymywały one rozwój technologii, a oni planują oto swoje rozwiązanie dosyć regularnie udoskonalać. Komputery zawsze zaś idą coraz szybciej do przodu.

Jak zauważają pomysłodawcy Oculusa, konsole stoją w miejscu, bo mają wystarczyć na kilka lat grania, podczas gdy z PC takich ograniczeń nie ma. Spójrzcie na okulary VR dzisiaj — mówi szef firmy Palmer Luckey. Uważam, że w przeciągu następnych czterech czy pięciu lat nastąpi ogromny skok jakościowy, a już teraz takie urządzenia wymagają pokaźnej mocy, renderowania obrazu w wysokiej rozdzielczości w ponad 60 klatkach na sekundę w 3D. Nowe konsole tymczasem nie radzą sobie w pełni jeszcze z trzymaniem 1080p, o stałej i pełnej płynności rozgrywki nie wspominając. Skupiamy się na czymś [...], co będzie działało z szybko rozwijającymi się platformami, z czasem coraz bardziej potężnymi, a konsole do takich nie należą — kwituje Luckey.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama