Nie lubisz Hangouts? W nowym Androidzie znajdziesz inną aplikację do SMS-ów

Strona główna Aktualności

O autorze

Wczorajsza premiera nowych urządzeń z serii Nexus wywołała bardzo mieszane odczucia: sprzęty, w szczególności smartfon, są naprawdę spore, a na dodatek zupełnie zrywają z przyjętą dawno temu strategią oferowania dobrych produktów za niską cenę. Nie czarujmy się, nowe Nexusy są drogie. W obliczu tego, ciekawszy wydaje się sam Android 5.0, o którym wiemy coraz więcej już od jakiegoś czasu. Wydaje się, że ułatwi on życie niektórym użytkownikom, a także dostawcom OEM.

Google postanowiło wyciągnąć rękę do osób, które nie są zadowolone z działania komunikatora Hangouts. Od niedawna jest on domyślną aplikacją nie tylko do prowadzenia rozmów poprzez czat internetowy oferowany przez tę firmę, ale również do obsługi wiadomości SMS i MMS, przynajmniej w wypadku urządzeń z serii Nexus wyposażonych w najnowszą wersję czystego Androida od Google. Nowa odsłona systemu wprowadzi kolejną aplikację o nazwie „Messenger”, która będzie zainstalowana obok Hangouts i która będzie służyć jedynie do obsługi SMS/MMS. To użytkownik zdecyduje, z której aplikacji będzie chciał korzystać: bardziej rozbudowanego komunikatora, prostego programu, lub obu z nich w zależności od sytuacji.

Co prawda Hangouts to bardzo ciekawy komunikator, który jest intensywnie rozwijany (ostatnio pojawił się w nowej edycji dla desktopowej przeglądarki Chrome), ale dla wielu użytkowników szybkość jego działania i możliwości które oferuje nie są wystarczające. Wystarczy przypomnieć, że dopiero w kwietniu, rok po premierze pojawiła się w nim opcja integracji z SMS. Nie jest ona jednak idealna, bo np. nie jesteśmy w stanie wybrać kodowania znaków SMS, zupełnie leży obsługa dual SIM, a na dodatek treść wiadomości nie może być synchronizowana z kontem Google. W przypadku urządzeń tak wydajnych jak nowe Nexusy raczej nie trzeba obawiać się o ich szybkość działania, ale na tańszych urządzeniach Hangouts bywają dosyć wolne. Wprowadzenie znacznie prostszej aplikacji jest więc bardzo dobrym pomysłem – nie każdy potrzebuje rozmów wideo i komunikacji głosowej, wiele osób chce natomiast oszczędzać na każdej wiadomości. Póki co możliwości Messengera nie są jednak znane.

Udostępnienie prostej aplikacji to również dobra wiadomość dla różnych producentów, którzy oferują telefony z Androidem. Jeżeli dostępny będzie kod źródłowy tej aplikacji, możliwe, że będzie ona włączana do wielu tańszych urządzeń, lub modyfikowana przez bardziej wymagających dostawców. Wiele z aplikacji jest udostępnianych właśnie w ten sposób, za przykład wystarczy podać przeglądarkę AOSP i aplikację aparatu, które można spotkać w identycznych, lub nieco zmodyfikowanych wizualnie formach na wielu zupełnie różnych smartfonach i tabletach.

© dobreprogramy