Nie tylko seriale! Odtwarzacz Kodi sam pobierze i uruchomi najlepsze gry retro

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Trwają prace nad najnowszą wersją odtwarzacza Kodi oznaczoną numerem 18.0 i nazwą kodową „Leia” – niespodziewanie dla wszystkich wydanie alfa pojawiło się w sklepie Windows na konsolę Xbox One. Już teraz można powiedzieć, że Kodi 18.0 przynosi małą rewolucję. To ogromnie popularne narzędzie do odtwarzania mediów, zarówno lokalnych jak i strumieniowanych z Internetu będzie teraz oprócz filmów i muzyki uruchamiać też bezpośrednio gry. Po czterech latach prac udało się zintegrować z Kodi nowy rdzeń, RetroPlayer.

Założenia integracji są bardzo ambitne: gry mają stanowić kolejne po filmach i muzyce medium obsługiwane przez Kodi. Klienty gier jak i emulatory mają być obsługiwane przez libretro API. Samych gier nie zabraknie, lista emulatorów jest długa – znajdziemy tu m.in. SNES-a, Nintendo 64, PlayStation i Amigę. Kodi będzie obsługiwało wtyczki gamingowe w ten sam sposób jak np. wtyczki wideo. Pojawią się też ekrany ustawień dla gier, menedżer zapisów stanów gry (także z zapisami pamięci), konfiguracja padów i dżojstików.

Już teraz można sprawdzić, jak granie na Kodi działa w praktyce. Co więcej nawet nie musimy sami już szukać w sieci starych gier. Dzięki dodatkowi Internet Archive ROM Launcher (IARL) zostaną one automatycznie pobrane z największego internetowego muzeum oprogramowania. W tym celu należy znaleźć odpowiednią dla naszego systemu wersję Kodi 18 alfa z RetroPlayerem:

Po zainstalowaniu najnowszego Kodi musimy zainstalować w nim dodatkowe repozytorium ZachMorris, zawierające dodatek Internet Archive. Proces instalacji dodatków jest taki sam, jak w Kodi 17.x – domyślna skórka Estuary nie uległa większym zmianom. Jeśli nigdy nie instalowaliście dodatkowych repozytoriów w Kodi, zapraszamy do zapoznania się z naszym przewodnikiem (sekcja Dodatki pod kontrolą).

Należy włączyć możliwość instalowania dodatków z niezależnych repozytoriów, pamiętając, że póki co interfejs nowego Kodi jest tylko po angielsku. W tym celu klikamy ikonę koła zębatego na głównym ekranie, a następnie w widoku Settings wybieramy System. Tam przechodzimy do widoku Add-ons i przełączamy opcję Unknown sources, a następnie wyrażamy zgodę w oknie dialogowym, straszącym nas konsekwencjami instalowania dodatków spoza oficjalnego repozytorium.

Kolejny krok to pobranie pliku .zip z potrzebnym nam repozytorium – dostępne jest ono na GitHubie. Plik repository.zachmorris-1.0.0.zip zapisujemy na dysku. W Kodi z ekranu głównego przechodzimy do widoku dodatków (Add-ons) i tam klikamy ikonkę paczki, otwierając widok Add-on Browser. Wybieramy opcję Install from zip file, wybieramy pobrany plik repozytorium – po chwili zostanie ono zainstalowane.

Teraz pozostaje zainstalować sam dodatek. Wracamy do widoku Add-on Browser, wybieramy jednak tym razem opcję Install from repository, a następnie Zach Morrris Add-ons, Game add-ons, Game providers i wreszcie Internet Archive ROM Launcher. W widoku opisu dodatku klikamy Install – a Kodi zadba o pobranie wszystkich zależności.

Zanim jednak zaczniemy grać, trzeba skonfigurować środowisko uruchomieniowe. Na liście dodatków wybieramy IARL, klawiszem C wywołujemy menu kontekstowe i wybieramy Information, a następnie Configure. Tam w zakładce External Launchers wybieramy My System Type (ustawiając, z jakiej platformy dla Kodi korzystamy – np. Windows). Następnie w zakładce Setup Wizard wybieramy Emulator Launcher i ustawiamy go z External na Kodi Retroplayer.

Teraz już na głównym ekranie Kodi w sekcji Games zobaczymy Internet Archive ROM Launcher. Po jego uruchomieniu za pierwszym razem wyświetlona zostanie długa opowieść o warunkach używania i licencjonowania abandonware – musimy kliknąć I Agree, wyrażając na nie zgodę. Potem możemy już przeglądać zasoby Internetowego Archiwum, podzielone według sprzętu, a następnie tytułu gry.

Na ekranie gry mamy możliwość jej pobrania (Download), a następnie uruchomienia (Launch). Zanim do uruchomienia jednak dojdzie, Retroplayer może wyświetlić do wyboru kilka dostępnych rdzeni-emulatorów z libretro. Który wybrać? To zależy – różne gry mogą działać lepiej lub gorzej na danym emulatorze, pozostaje metoda prób i błędów.

Nie spodziewajcie się też, że wszystkie gry ruszą bezbłędnie przez wbudowany RetroPlayer, sporo tu pozostało do zrobienia przed wydaniem Kodi 18.0 – ale już w klasyczne gry arcade na Nintendo czy Segę pograć można. Zapraszamy do zabawy.

© dobreprogramy