Niezachwycający wyglądem Pebble Time spodobał się tysiącom klientów

Strona główna Aktualności

O autorze

Na pierwszy rzut oka niewyróżniający się Pebble Time okazał się być prawdziwym hitem. Zbierając na Kickstarterze ogromną sumę pieniędzy, ustanowił rekord tej platformy. Znani producenci wyposażający swoje smartwatche w świetne dotykowe wyświetlacze, wydajne procesory i multum funkcji mogą tylko pomarzyć o tak dużym zainteresowaniu.

Pod koniec lutego informowaliśmy Was o następcy Pebble, czyli jednego z najpopularniejszych, chociaż pewnością nie najlepiej wyglądających smartwatchy. Wiedzieliśmy, że Pebble Time będzie cieszył się dużą popularnością, ale nie spodziewaliśmy się, że okaże się hitem zbierając ponad 20 milionów dolarów, a więc ponad dwukrotnie więcej od swojego poprzednika. Jest to rekord Kickstartera, do tego zegarka należy jeszcze jeden świetny wynik, w ciągu zaledwie 49 minut na projekt wpłacono milion dolarów.

Przypominamy, że Pebble Time został wyposażony w kolorowy wyświetlacz e-ink, co pozwoliło na uzyskanie długiego, oczywiście jak na smart-zegarki, czasu pracy wynoszącego około tygodnia. Warto zwrócić uwagę, że Apple podaje 18 godzin pracy w przypadku swojego Watcha. W przeciwieństwie do większości smartwatchy ekran nie jest dotykowy, a zegarek obsługujemy z wykorzystaniem czterech, znajdujących się po bokach przycisków. Smuklejsza o 20% względem poprzednika obudowa, dostępna jest w trzech kolorach – czarny, białym lub czerwonym. Natomiast oryginalny pasek możemy wymienić na inny. Nabywcy powinni docenić zmiany wprowadzone w systemie operacyjnym, który stał się bardziej intuicyjny. Pebble Time został wyceniony na 179 dolarów. Jednak w oficjalnym sklepie producenta zegarek będzie kosztował 199 dolarów.

Duże zainteresowanie Pebble Time jest jak najbardziej uzasadnione, wystarczy porównać go z Apple Watchem. Jak już wcześniej wspomnieliśmy pracuje on na jednym ładowaniu znacznie dłużej. Po drugie Pebble nie jest ograniczony tylko do jednego systemu operacyjnego, działa on z Androidem i iOS oraz istnieją nieoficjalne aplikacje zapewniające kompatybilność z Windows Phone i smartfonami BlackBerry. Po trzecie pasek możemy wymienić na dowolny inny mający 22 mm, to od nas zależy czy zdecydujemy się na pasek kosztujący kilka, czy kilkaset złotych. Natomiast w przypadku Watcha jesteśmy skazani wyłącznie na paski od Apple. Kolejną, bardzo ważną zaletą Pebble Time jest możliwość rozbudowywania. Z wykorzystaniem odpowiednich dodatków możemy dodać GPS, NFC, a nawet wydłużyć czas pracy na baterii.

Pebble Time jest świetnym przykładem, że wcale nie są potrzebne ogromne pieniądze wpompowane w marketing, aby wzbudzić zainteresowanie. Sukces Pebble cieszy tym bardziej, że nie stoi za nim wielka korporacja, a ludzie, którzy mieli naprawdę ciekawy pomysł. Mamy nadzieję, że twórcy tego smart-zegarka jeszcze nie raz nas zaskoczą.

© dobreprogramy