reklama

Niezałatany Windows wytrzyma tylko cztery minuty

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator infrastruktury obsługującej portal dobreprogramy i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Przed pracą miłośnik gry w squasha, po pracy fan Formuły 1.

Testy przeprowadzone przez Internet Storm Centre instytutu SANS prowadzą do smutnego wniosku - czas, przez jaki system operacyjny w świeżym, poinstalacyjnym stanie utrzyma się w Internecie jest różny, ale prędzej czy później komputer zostanie skompromitowany. W przypadku Windows zajęło to 240 sekund.

Tych, którzy mają nadzieję, że uda im się szybko podpiąć nowy, niezabezpieczony system do Sieci i zainstalować poprawki z Windows Update przestrzegamy - są raczej marne szanse na powodzenie. SANS proponuje, by w takich sytuacjach bezwzględnie załączyć chociażby wbudowany w Windows firewall (powinien on zresztą być załączony domyślnie po instalacji). Problem traci na znaczeniu również w sytuacji, gdy komputer znajduje się za NATem.

Jeszcze kilka lat temu czas potrzebny do automatycznego zainfekowania niezałatanego systemu Windows podłączonego do Internetu oscylował wokół kilkunastu minut. Niestety wraz z coraz szybszym rozwojem nowych odmian złośliwego kodu czas ten drastycznie skraca się z roku na rok, więc zabezpieczanie systemów od pierwszej chwili po instalacji powinno być oczywistością.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama