reklama

Niezależni twócy gier samodzielnymi wydawcami na PS4

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Sony naprawdę otworzyło się na scenę tak zwaną Indie i zdecydowało jak najbardziej ułatwić życie niezależnym twórcom gier chcącym wypuścić własne projekty na PlayStation 4. Swoje działania w tym temacie firma opiera na czterech głównych filarach: trzeba traktować deweloperów jak wydawców, dawać im równe szanse, dbać o relacje z nimi oraz usuwać im kłody spod nóg. Nie będzie podziału na małych, czyli gorszych i dużych — lepszych partnerów.

Twócy sami ustalą daty premier, jeśli zaś szykują coś naprawdę wyjątkowego, dostaną też możliwość współpracy z Sony przy promocji swych dzieł, włącznie z rozpowszechnianiem informacji oficjalnymi kanałami (blog, Facebook, Twitter) firmy. Nie ma również żadnych przeciwskazań, jeśli ktoś chce wpaść na moment do siedziby europejskiego SCE w Londynie i pogadać z urzędującymi tam programistami — naturalnie wcześniej się umawiając. Proces zgłaszania dzieła do certyfikacji jest prosty i jednostopniowy, a projekt musi spełniać pewne podstawowe kryteria Sony. Co na to wszystko Microsoft? Zmienia powoli myślenie. Wycofał się już z opłat związanych z aktualizacjami gier, a chodzą słuchy, że również ma zamiar ułatwić wydawanie tytułów Indie i obniżyć ceny konsolowych dev kitów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama