Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

No i przyszedł ten dzień...

No i przyszedł ten dzień...
Zaraz po zakupie Iphona 4G postanowiłem zakupić nowe lepsze słuchawki obowiązkowo z wbudowanym mikrofonem i logiem białego jabłuszka. Jak to w życiu bywa pozostało na pobożnych życzeniach. Może to z powodu braku czasu, a może dla tego że słuchawki w zestawie wystarczały mi zupełnie w drodze do pracy i na spacerach to też tak minął prawie cały rok. I pewnie minął by jeszcze nie jeden gdyby nie moje rozkojarzenie i słuchawki znikły.

Nie byłem z tego powodu zły a bardziej zdziwiony bo w życiu nie zdarza mi się nic gubić. Ale stało się. Wybór był dość prosty, ku mojemu zaskoczeniu Apple oferuje tylko dwa rodzaje klasycznych iphonowo-ipadowych słuchawek. Pierwsze tańsze dostarczane razem z Iphone drugie zaś ponad dwa razy droższe „In-Ear Headphones” model MA850G/B. Na stronie producenta można przeczytać specyfikację techniczna z wyraźnym naciskiem „pro audio performance”. Decyzja podjęta, a że mieszkam po za granicami naszego pięknego kraju miałem kilka miejsc do wyboru w których można dokonać zakupu. Po szybkim porównaniu cen okazało się że w Ispocie cena jest równa cenie w sklepie wysyłkowym Apple tylko, że w euro jak to zwykle bywa. W drodze jednak postanowiłem zaglądnąć do miejscowego dość specyficznego sklepu o nazwie Argos. Gdyby ktoś nie wiedział Argos to sieć sklepów oferująca sprzedaż na zasadzie katalogowej. Dostajemy katalog przepisujemy numer na karteczkę i płacimy, za kilka minut nasz produkt pojawia się na taśmie znanej mi jedynie z lotniska. Jest też on oficjalnym dystrybutorem sprzętu Apple na terenie Wielkiej Brytanii. Co ciekawe można tam kupić Ipad2 i jest on na stanie. Ale wracając do tematu okazało się że cena to 87 euro ale dostajemy podczas zakupu bon w wysokości 15 euro. Tak że koniec końców zyskujemy 7 euro.

Jak to bywa w przypadku produktów tej firmy otrzymujemy produkt w bardzo zgrabnym niewielkim białym pudełeczku. Trzymając go w ręce mamy pełną świadomość tego kto jest jego producentem i wrażenie dobrej jakości. Wielkością jest identyczne jak pudełko iphona4 tyle, że znacznie cieńsze.

r   e   k   l   a   m   a

W pudełku znajdują się nie tylko słuchawki lecz także bardzo gustowny element w którym znajdują się silikonowe nakładki tłumiące. To też nie lada zaskoczeniem było dla mnie gdy podniosłem plastikową pokrywkę i zobaczyłem pełne Applowskie wyposażenie włącznie z czymś co jest tak ważne dwoma sitkami ochronnymi dla głośników. Dało mi to poczucie kupna naprawdę czegoś co może posłużyć dłużej niż sezon. Same słuchawki wykonane są z ciut lepszego tworzywa niż klasyczne, na pewno są troszkę „miększe” i nie stawiają oporu przy zwijaniu do kieszenie. Są po prostu zgrabne, i wyglądają tak jak powinny wyglądać słuchawki bez zbędnych ozdobników.

No to startujemy. Pierwszy ogień wybrałem płytę ze ścieżką dźwiękową „Requiem for a Dream” ma na tyle duży zakres by dało się wyczuć ile tak naprawdę warty jest ten sprzęt. I uznałem że wycieczka do parku rozwieje wszelkie wątpliwości co do jakości wygłuszenia. Dźwięk przenoszony jest bardzo czysto zwłaszcza przy wyraźnych niskich i wysokich tonach. Prawdopodobnie zasługą tego są dwa niezależne głośniki umieszczone w słuchawce. Pozostaje niedosyt przy nasyceniu utworu pełną paletą zakresów przy dużej częstotliwości co nie zmienia faktu, że sprawdzają się znakomicie do celów w których zostały wykonane.

Słuchawki oferują dość dobrą jakość, też bez zbędnej przesady za to wygłuszenia jest troszkę poniżej oczekiwań. Jest porównywalna z produkcjami konkurencji o znacznie niższej cenie. Lecz co by nie pisać idealnie dopasowują się do ucha i nawet przy długim użyciu są praktycznie niewyczuwalne. Co do jakości mikrofonu i przycisków sterujących nie będę się rozwodził gdyż zastosowany układ jest identyczny co w modelu niższym. Ostatnią i dość istotną rzeczą jest fakt pełnej współpracy z nowym MacBookiem pro early 2011 czego Apple nie podaje na swojej stronie.

Reasumując jeśli szukacie słuchawek które zapewnią przyzwoitą jakość dźwięku przy tym współpracują z całą gamą naszych jabłuszek to z czystym sumieniem można je polecić.
 

Komentarze