Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nook Simple Touch - recenzja

Niejako w odpowiedzi na wpis lukasamd „Amazon Kindle Classic – recenzja” chciałbym przedstawić wam jednego z najpoważniejszych konkurentów Kindle, a mianowicie niezbyt popularny na polskim rynku produkt Barnes&Noble – Nook Simple Touch.

Nie będę:
- porównywał Nook’a do Kindle na zasadzie: "udowodnię, że to jest lepsze…”
- wypowiadał się na temat wyższości ebooków na książkami tradycyjnymi bądź wyższości świat Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy (to warte siebie tematy, którymi jeszcze nie raz zajmą się specjaliści na różnych forach).

Moim celem jest jedynie krótka analiza urządzenia, przeznaczona przede wszystkim dla osób, które rozważałyby wybór między Kindle a Nook.

r   e   k   l   a   m   a

Mam nadzieję, że lukasamd nie będzie miał pretensji, że jego wpis posłuży mi jako wzór. To będzie taki mały plagiat ale chciałbym, by został mi wybaczony – robię tak dlatego, by osoba porównująca oba urządzania łatwo, dzięki konstrukcji obu wpisów, mogła tego porównania dokonać.

Zakup i pierwsze wrażenia

Nook przywieziony został z USA. Kosztował mnie ok. 270 zł. W dniu dzisiejszym cena ta byłaby wyższa – kosztuje już bowiem 99 dolarów. Proszę pamiętać, że w przeciwieństwie do Kindla. Nooka nie można zamówić do Europy. Pozostaje rodzina, allegro i oczywiście osobista wycieczka.

Czytnik zapakowany jest w małym pudełku. Razem z urządzaniem otrzymujemy jeszcze kabel USB ( wyjątkowo ładnie wykonany, o długości 150 cm – umożliwia to wygodne korzystanie z ładującego się urządzania)

Samo urządzanie prezentuje się bardzo korzystnie. Górna powierzchnia wykonana jest z matowego szarego plastiku, po obu stronach znajdują się fizyczne przyciski zmiany stron, na dole zaś przycisk menu a z tyłu przycisk power. Z prawej strony znajdziemy dobrze zabezpieczony slot na karty microsd, zaś na samym dole gniazdo miniusb.
Spód urządzania docenią z pewnością osoby nie korzystające z futerałów. Wykonany jest z przypominającego gumę, przyjemnego w dotyku tworzywa. Ponadto tylną część wyprofilowano w sposób ułatwiający chwyt. Nook jest szerszy od Kindle co wydaje się dobrym rozwiązaniem - umożliwia wygodniejsze trzymania czytnika w dłoni.

Czytnik waży niewiele ponad 200 gramów. Moim zdaniem design i wykonanie tego urządzania (a także odpowiadająca mi kolorystyka) to mistrzostwo świata, uwzględniając oczywiście fakt, że jest to produkt masowy a nie rękodzieło...

Czytanie

Przejdźmy teraz do tego, co najważniejsze. Nook nie odtwarza mp3, nie ma przeglądarki internetowej, nie ma możliwości instalacji gadżetów. Czyli tak naprawdę nie ma nic…no poza możliwością czytania. A jeśli o to chodzi to praktycznie wszystko działa idealnie.

W lewym górnym rogu znajduję się ikona książki, która pozwala na powrót do ostatnio czytanej pozycji. Biblioteka jest bardzo dobrze skonstruowana, a jej przeglądanie możliwe jest również poprzez fizyczne przyciski zmiany stron.
Klawiatura ekranowa działa sprawnie, nie jest to może tablet ale wpisywanie np. notatek nie nastręcza żadnych problemów

Teraz o samym czytaniu. Wybór czcionek, ich rozmiaru, marginesu i interlinii jest w zupełności wystarczający. Ponadto wbudowano słownik Merriam-Webster. Stronę zmienić możemy tak przez puknięcie w bok ekranu, slide i oczywiście poprzez fizyczne przyciski.

Formaty: przede wszystkim świetna obsługa epub; doc i docx oczywiście nie. No i pdf: wydaje mi się, że Kindle radzi sobie znacznie lepiej na tym polu jednak o dziwo, Nook dobrze odtwarza artykułu podzielone na dwie kolumny i zapisane w pdfie. Jednakże jako czytnik pdf zdecydowanie się nie sprawdza. O formatach typu gif czy jpg nie wspominam, bo oglądanie zdjęć na e-inku nie jest chyba dobrym pomysłem (jakieś bezbarwne te zdjęcia…), no ale można sobie wygaszacz ekranu ustawić...

Last but not least: bateria. Producent mówi o dwóch miesiącach po pół godziny dziennie. Ale przecież czas czytania nie ma znaczenia dla tego typu wyświetlacza. Liczy się ilość odświeżeń strony. Dziś mija prawie 2 miesiące odkąd mam Nooka, naładowałem trzy razy(pierwszy raz po wyjęciu z pudełka, drugi 3 tygodnie temu no i dziś). I niczym na Świętej Spowiedzi wyznaję: w tym czasie przeczytałem: 9xPolityka (każda około 250 stron), około 8 książek (każda od 500 do 900 stron). Na marginesie: strona=odświeżenie, często jest tak, że 1 strona ponumerowana w pliku to np.2 lub 3 strony (odświeżenia) na ekranie Nooka - nie wiem czy związane jest to z Nookiem czy strukturą pliku epub.
Chyba każdy zauważy, że użytkownik Nooka raczej o baterię martwic się nie musi.

Akcesoria

Zdecydowanie mnie niż dla Kindle. Na załączonych zdjęciach futerał (z USA) za ok 20 zł i lampka o bardzo długiej historii, która świetnie z Nookiem współpracuje. Futerał jest bardzo wygodny, wykonany ze skóropodobnego materiału, w środku przyjemna wyściółka. Myślę, że zabezpiecza Nooka w wystarczającym stopniu.

Root

Nook można zrootować. I tyle w temacie. Użytkownicy Androida wiedzą, że po takim zabiegu otrzymamy…tablet z einkiem działający na Androidzie 2.1. Sam czytnika nie zamierzam rootować. Gdybym chciał tablet to bym go po prostu kupił….

Wady

lukasamd nie wspomniał w swoim wpisie o kilku możliwościach Kindle takich jak na przykład:

- możliwość przesłania plików bezpośrednio na urządzenia (chociażby dzięki usłudze Klip.me)
- „podpięcie” Kindle pod Google Reader (również dzięki wspomnianej wyżej usłudze)

ps. nie wiem jak działają te funkcje - czytałem o nich jedynie...

W przypadku Nooka to właśnie brak w/w funkcji uznać mogę za najważniejszą wadę. Związane jest to z faktem, że ekosystem Barnes&Noble działa tylko dla klientów ze Stanów Zjednoczonych. Nie możemy więc dokonywać zakupów w księgarni czy korzystać z usługi LendMe (wypożyczanie (sic!) znajomym ebooków). Ponadto nasza zawartość przechowywana na karcie SD (książki kupione w B&N przechowywane są w pamięci urządzenia) traktowana jest niejako jako „zawartość drugiej kategorii.” Oznacza to, że np. shalves (półki - coś na kształt tagowania) resetuje się po wyjęciu karty SD. Nie jest to jednak problem ze względu na dobrze przygotowaną bibliotekę.

Wady te nie są moim zdaniem wyjątkowo istotne. Brak rss można ominąć rootując urządzanie zaś fakt, że Nook korzysta z epub jako natywnego formatu sprawia, że korzystać możemy praktycznie z każdej księgarni sprzedającej e-booki.

Mam nadzieję, że powyższy wpis przyda się osobom wybierającym jedno z dwóch urządzeń.

 

sprzęt

Komentarze