Norton 360 2014 21.6.0.32

Strona główna Windows Bezpieczeństwo Pakiety zabezpieczające
Pobierz program
zabezpiecz pobieranie

Norton 360 to kompleksowy program zabezpieczający dostarczany wraz z pakietem usług online. Chroni przed wirusami, hakerami, phishingiem, programami spyware, rootkitami, a dzięki metodom heurystycznym i ochronie proaktywnej, także przed nieznanymi jeszcze zagrożeniami.

Norton 360 wyposażony jest ponadto w mechanizmy kopii zapasowych - producent udostępnia każdemu użytkownikowi do 2 GB przestrzeni magazynowej online. Specjalne narzędzie monitoruje zmiany i synchronizuje magazyn w czasie bezczynności komputera. Możliwy jest także backup na standardowe nośniki. Oddzielna funkcja przeprowadza dostrajanie komputera, np. poprzez defragmentację dysków, oczyszczanie systemu ze zbędnych plików czy pozostałości itp. Opcjonalnie można również zainstalować moduł kontroli rodzicielskiej i filtr antyspamowy.

W najnowszej wersji programu znajdziemy szereg mechanizmów chroniących użytkownika przed wirusami i przypadkami kradzieży tożsamości. Ponadto aplikacja zabezpiecza naszą aktywność w Sieci związaną między innymi z robieniem zakupów, korzystaniem z bankowości elektronicznej czy przeglądaniem stron zawierających poufne treści. Program został wyposażony także w narzędzia do tworzenia kopii zapasowych, przyspieszania pracy komputera i kontroli rodzicielskiej. Ciekawie prezentuje się również funkcja Insight, która na bieżąco śledzi pobierane dane i dokonuje ich oceny w oparciu o system reputacji.

Wśród wbudowanych w program systemów zabezpieczających znajdziemy także mechanizm SONAR, którego zadaniem jest ochrona przed zagrożeniami typu zero-day. Norton 360 potrafi także monitorować aktywne aplikacje i ostrzega użytkownika, gdy któraś z nich zbytnio obciąża komputer. Poprawie uległa ponadto ogólna wydajność aplikacji - dzięki przeprowadzonej przez deweloperów optymalizacji operacje takie jak tworzenie i odzyskiwanie danych z kopii zapasowych trwa szybciej i pochłania mniej zasobów systemowych.

Uwaga!

  1. Wersja testowa pozwala na korzystanie z programu przez 15 dni.
© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

ekspresowa instalacja, niska zasobożerność, skuteczność
Sejf tożsamości wspiera jedynie IE i FF, Antispam wspiera właściwie tylko jednego klienta poczty, brak darmowego kontaktu z pomocą tech. po 17.

Norton – ilekroć nazwa ta pojawia się na łamach dobrychprogramów dochodzi do dyskusji na temat wad i zalet samego antywirusa czy całego pakietu zabezpieczającego. Oczywiście dzięki takim dyskusją użytkownicy mogą dowiedzieć się wielu cennych informacji podczas wyboru pakietu zabezpieczającego chroniącego komputer przed zagrożeniami z sieci. Jako kilkuletni użytkownik produktów firmy Symantec chciałem podzielić się moimi spostrzeżeniami do już piątej wersji pakietu Norton 360.

W związku z wcześniejszym korzystaniem z Norton 360 4.0 pakiet został tylko zaktualizowany. Sam proces aktualizacji trwał krótko, a jego przeprowadzenie wymaga od użytkownika jedynie dwóch kliknięć myszką. Okno główne programu nie zmieniło się znacząco, zmieniły się ikony zadań, a u dołu ekranu pojawiła się mapa zagrożeń sieci. Po kliknięciu na nią dowiadujemy się o najbardziej zagrożonych miastach na kontynencie który wybierzemy, a także ilości wystąpień niebezpiecznych zdarzeń. Po wybraniu jednego z trzech przycisków w prawym dolnym rogu możemy naszą mapkę zmienić na widok programu Norton SafeWeb lub Online Family. SafeWeb umożliwia sprawdzenie witryny pod kątem zagrożeń i uciążliwości.

Przykładowy raport wygenerowany przez Symanteca obejrzeć można pod linkiem:
http://safeweb.norton.com/report/show?url=www.dobreprogramy.pl

Druga opcja to Norton Online Family – służy do ochrony dziecka w Internecie. Tej części internetowego pakietu zabezpieczającego nie testowałem, głównie dlatego, że nie mam kogo chronić przed niewłaściwymi treściami zamieszczonymi w sieci. Takie różnice zauważy zwykły śmiertelnik korzystający z Norton 360 5.0.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo – „w najnowszej wersji pakietu znajdziemy szereg mechanizmów chroniących użytkownika przed wirusami i przypadkami kradzieży tożsamości.” Zweryfikuje to codzienność i użytkownicy. Produkt posiada także bardzo ciekawą funkcję – synchronizację pakietu z naszym kontem na portalu społecznościowym Facebook. Pakiet sprawdzić może czy łącza na tablicy Facebook są bezpieczne. Oczywiście z pakietu nie zniknęły takie mechanizmy jak Sejf tożsamości czy kopia zapasowa. Wciąż możemy korzystać z naszego wirtualnego konta na dysku serwera firmy Symantec, gdzie możemy przechowywać nasze najważniejsze dane.

Ja jednak chciałbym zatrzymać się chwilkę przy pierwszej technologii jaką jest Sejf tożsamości. I nie chodzi tu o jego używanie czy przydatność, lecz o brak wsparcia dla większości przeglądarek. Chcąc wykorzystać tę technologię zmuszeni jesteśmy korzystać z Internet Explorera lub Firefoxa. Producent nie przewidział wsparcia dla żadnej innej przeglądarki. Mówiąc krótko – chcąc wykorzystać w pełni nasze oprogramowanie korzystaj z Firefoxa lub Internet Explorera.

Podobnie sprawa ma się w przypadku filtra antyspamowego – Narton Antispam wspiera jedyni Microsoft Outlook i Outlook Express… Pewnie większość z was pomyślała „Chwila… Outlook Express to czasy Windows XP, teraz można zainstalować jedynie Pocztę Systemu Windows Live, zresztą od czasów Windows Vista w systemie jest Poczta Systemu Windows”. Macie rację – producent nie przewidział wsparcie dla Poczty Systemu Windows. O alternatywnych programach pocztowych wspominać nie ma sensu. Reasumując – Antispam przeznaczony jest jedynie dla Microsoft Outlook z pakietu Office.

Większość dyskusji czy to na forum czy pod komentarzami dotyczy jednak apetytu Nortona na zasoby. Podczas kilku lat używania trzysta sześćdziesiątki miałem z tym problem tylko raz. 100% użycia procesora i pamięci podczas każdej aktualizacji. Było to jednak w wersji 4.0, a po jednej z aktualizacji problem minął. Obecnie problemów „zżerania zasobów” minął. Komputer chodzi szybko i płynnie. Praktycznie niezauważalna jest praca pakietu, nawet podczas aktualizacji. Przy skanowaniu komputer zwalnia, jednak nie jest to mocno uciążliwe (dla mnie dużo bardziej uciążliwy jest hałas wytwarzany przez mój głośny dysk twardy).

Podsumowując: pakiet Norton 360 to dobre rozwiązanie, które nie ma potężnych wymagań sprzętowych do płynnego działania. Posiada wiele ciekawych rozwiązań, m.in. sejf tożsamości. Nie rozumiem jednak wsparcia Antispam dla starego i nierozwijanego już obecnie Outlook Expressa. Jednak jeszcze bardziej zastanawia mnie fakt dlaczego producent w kolejnej wersji aplikacji nie rozszerzył ilości wspieranych przeglądarek przez sejf tożsamości czy klientów pocztowych przez filtr antyspamowy.

03.02.2011 00:56 | Recenzja do wersji 5.0.0.125
Niewielki apetyt na zasoby systemowe, skuteczność, kompleksowość, ekspresowa instalacja, poprawne ustawienia domyślne
Brak standardowej, łatwo dostępnej kwarantanny, mocne obciążanie procesora w czasie skanowania

Norton 360 to kompleksowy pakiet zabezpieczający system operacyjny z rodziny Windows. W jego skład oprócz standardowych modułów antywirusowego czy zapory sieciowej wchodzą także narzędzia do zarządzania autostartem czy umożliwiające tworzenie back-up'ów danych na dyskach sieciowych.

Instalacja pakietu jest dziecinnie prosta - sprowadza się do kilku kliknięć i rejestracji pakietu (bez niej Norton oferuje pełną funkcjonalność jedynie przez okres 30 dni); całość trwa - w zależności od sprzętu - około minuty. Po instalacji oczywiście uruchamiana zostaje automatyczna aktualizacja samego programu, jak i baz wirusów do najbardziej aktualnej wersji. W głównym oknie programu uzyskujemy dostęp do najważniejszych modułów programu oraz do konfiguracji poszczególnych zadań.

Pierwsza z grup to Zabezpieczenie Komputera: w module tym możemy sprawdzić czy komputer jest należycie chroniony (statusy wszystkich poszczególnych składników systemu); możemy także zaplanować bądź uruchomić skanowania żądanego obszaru (skanowanie szybkie, pełne i użytkownika), dokonać aktualizacji pakietu bądź też zarządzać konfiguracją zapory sieciowej wbudowanej w pakiet. Wbrew powszechnym opiniom w zaporze można dość szczegółowo definiować zasady - nie tylko te ogólne, stosowane do całego ruchu sieciowego, ale i dla poszczególnych programów (definiowanie po adresach IP oraz numerach i typach portów). Zabezpieczenie komputera obejmuje także ochronę przeglądarki internetowej (IE oraz FireFox), wyświetlanie informacji o odwiedzanych bądź wyszukiwanych w Google witrynach czy też sprawdzanie pobieranych na dysk lokalny plików. Oprócz ochrony antywirusowej i zapory sieciowej w skład zabezpieczeń wchodzi moduł antyspamowy, działający niestety tylko z programami MicroSoft'u, a także moduł kontroli rodzicielskiej. Ten ostatni instalowany jest jako dodatkowy pakiet pobierany bezpośrednio ze strony producenta.

Wśród zadań pakietu warto zwrócić uwagę na ciekawą funkcją, którą jest funkcja Ochrony luk w zabezpieczeniach - informuje ona o lukach znalezionych w programach zainstalowanych na dysku lokalnym. Przydatnym jest także raport miesięczny, który podsumowuje, co "ciekawego" z zabezpieczeniami działo się na komputerze w minionym miesiącu. :)

Druga grupa zabezpieczeń to Ochrona Tożsamości, w skład której wchodzi Norton Safe Web, czyli rzeczywista ochrona przeglądarki w czasie przeglądania zasobów sieciowych oraz zapobieganie wyłudzeniu danych przez niebezpieczne witryny. Ochrona to także sejf tożsamości, w którym przechowywać możemy nasze hasła tak, by nie wpisywać ich bezpośrednio w czasie logowania do serwisów - wystarczy zalogowanie do sejfu, który wykona za nas resztę pracy.

Kolejne dwie grupy istotnie wyróżniają Norton'a 360 od produktów Norton Internet Security. Pierwszą z nich jest Kopia zapasowa. Dzięki niej możliwe jest tworzenia kopii najważniejszych dla nas danych - nie tylko na dysku twardym komputera, ale także na serwerach zewnętrznych - standardowo wraz z licencją otrzymuje się przestrzeń 2 GB na kopie danych; oczywiście za dodatkową opłatą możliwe jest jej powiększenie.

Ostatnia z grup głównych zawiera drobne narzędzia do optymalizacji komputera. Znajdziemy wśród nich narzędzie do defragmentacji dysku twardego, usuwania z niego plików tymczasowych oraz do czyszczenia i optymalizacji rejestru. Przydatny okazuje się także menadżer uruchamiania, w którym możemy wyłączyć niepotrzebnie uruchamiane na starcie programy, bądź też zezwolić Norton'owi, by uruchomił je sam - w celu przyśpieszenia startu - dopiero po pełnym uruchomieniu systemu.

Pakiet umożliwia dodatkowo wyświetlanie bardzo przejrzystych graficznych statystyk dotyczących zużywanych zasobów systemowych czy też zagrożeń, które zostały zablokowane w zdefiniowanym przez użytkownika czasie (domyślnie są to okresy miesięczne). Możliwe jest także przeglądanie historii, logów oraz generowanie raportu diagnostycznego o działaniu systemu.

Bez wątpienia największą zaletą programu jest jego lekkość i niewielki apetyt na zasoby sprzętowe oraz świetna skuteczność w wykrywaniu niebezpieczeństw. Praktycznie większość operacji nie wymaga żadnych potwierdzeń ze strony użytkownika; a gdy już pojawiają się komunikaty, są one bardzo przejrzyste i jednoznacznie informują użytkownika o tym, co się dzieje bądź działo. Pakiet więc można zdefiniować jako "zainstaluj i zapomnij". Na plus świadczy także nowoczesny i ładnie zaprojektowany interfejs.

Oczywiście nie ma produktu idealnego - ten także ma swoje wady. Największą z nich jest w niektórych przypadkach zbyt duże poleganie programu na systemie reputacji. Bardzo szybkie aktualizowanie aplikacji może skończyć się alertem o wykryciu zagrożenia - bowiem na przykład mniej niż 100 użytkowników na razie dokonało aktualizacji. A gdy się już tak stanie, że program zostanie zablokowany, nieźle trzeba naszukać się możliwości jego przywrócenia - trzeba to zrobić przez szczegóły historii; brak bowiem w pakiecie standardowej kwarantanny.

Ogólnie w 10 stopniowej stali pakiet Norton 360 można ocenić na 9 punktów - za te kilka niedogodności... W końcu nie ma bowiem produktu idealnego. :)

09.12.2010 23:59 | Recenzja do wersji 4.1.0.32