Nowa nadzieja na lepsze akumulatory, ogniwo litowo-siarkowe. Ponoć utrzymuje smartfon 5 dni

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Naukowcy z australijskiego Monash University podają, że udało im się opracować najbardziej wydajną wersję akumulatora litowo-siarkowego. Jest ponoć zdolny do zasilenia smartfonu przez pięć dni ciągłego użytkowania. Zespół opatentował opracowany proces produkcyjny i zgłasza zainteresowanie producentów elektroniki użytkowej.

Koncepcja akumulatora litowo-siarkowego (Li-S), składającego się z litowej anody i węglowo-siarkowej katody, nie jest niczym nowym. Już w 2009 roku Uniwersytet w Waterloo chwalił się zbudowaniem w taki sposób ogniwa o czterokrotnie większej pojemności niż popularne Li-Ion. Akumulatory siarkowe są przy tym wyraźnie lżejsze od klasycznych odpowiedników. Dlatego chętnie eksperymentuje z nimi branża lotnicza.

Niestety, jak to w takich przypadkach bywa, nic nie może być idealne. Przez lata ogromnym problemem technologii Li-S była duża podatność na degradację wraz z kolejnymi cyklami ładowania/rozładowania. Zbyt duża do zastosowań konsumenckich.

Badacze twierdzą, że obeszli ten problem

Jak? To pozostaje ich słodką tajemnicą. Dotychczas problemem numer jeden pozostawały skłonności wielosiarczków do rozpuszczania się w elektrolitach. Stąd najprostszym, choć niezbyt eleganckim wyjaśnieniem wydaje się, że opracowano taki elektrolit i/lub taką anodę, które nie mają na siebie negatywnego wpływu.

Wiemy natomiast, że prototypowe ogniwa litowo-siarkowe nowej generacji zostały wyprodukowane w Niemczech. Co ciekawe, według badaczy są zaskakująco tanie w produkcji, gdyż wymaga ona de facto tych samych procedur co w przypadku Li-Ion.

Testy technologii z sieciami słonecznymi i samochodami mają odbyć się w Australii na początku tego roku. Główni producenci akumulatorów litowych w Europie i Chinach są rzekomo zainteresowani zwiększeniem produkcji tych akumulatorów litowo-siarkowych.

© dobreprogramy
s