r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe płyty główne Aorus Z270X – powiew luksusu w maszynie do grania z Kaby Lake

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Przy projektowaniu płyt głównych dla pecetów trudno wpaść na rewolucyjny pomysł, ale jeśli ktoś uważa, że stoją w miejscu, grubo się myli. Miałam okazję obejrzeć i przetestować płyty Aorus Z270X dla procesorów Intela 6. i 7. generacji, przeznaczone dla graczy, pełne rozwiązań wychodzących naprzeciw overclockerom (i dekoratorom wnętrz :)) – zaczynając od gotowości pod chłodzenie cieczą, na „sklepie” z aplikacjami kończąc.

Z chłodzeniem nie trzeba się ograniczać

Chłodzenie jest jednym z kluczowych elementów peceta do grania, a rozwiązania Gigabyte'a na pewno Was zainteresują. Przede wszystkim warto tu pochylić się nad najdroższą z zaprezentowanych płyt głównych – Z270X Gaming 9. Na płycie można stosować chłodzenie powietrzem lub cieczą, ale warto zwrócić uwagę na blok chłodzenia płynem G-Frost, który znajdziemy już na płycie. Jest to element zaprojektowany przy współpracy z EK Water Blocks.

Do bloku można swobodnie podłączyć standardowe węże. Pod widocznymi na zdjęciach zaślepkami znajdują się gwintowane otwory o średnicy 1/4 cala. Zadaniem tego elementu jest dodatkowe chłodzenie modułów regulujących napięcie dostarczane do procesora.

r   e   k   l   a   m   a

Wszystkie płyty z serii zostały tak zaprojektowane, by optymalnie oddawać ciepło także przy chłodzeniu powietrzem. Precyzyjną kontrolę nad temperaturą pracy procesora zapewnia 7 wewnętrznych i 2 zewnętrzne czujniki temperatury. Podłączanie wentylatorów i pomp dla chłodzenia cieczą jest bardzo wygodne. Złącza na płycie są uniwersalne i pozwalają na korzystanie z urządzeń sterowanych zarówno PWM, jak i napięciem, a typ sterowania wykrywają automatycznie. Dwa ze złączy pozwalają na podłączanie 24-watowych pomp lub wentylatorów (12 V, 2 A).

Możliwe, że to najbardziej zaawansowany system chłodzenia, jaki widzieliśmy na płycie głównej.

Więcej LED-ów!

Gamingowa płyta jest niczym bez wizualnych fajerwerków, a tego też nie brakuje. Płyty z tej serii mają bardzo zaawansowane podświetlenia LED-owe RGB. System RGB Fusion zapewnia nam możliwość zabawy ponad 16 milionami kolorów w 6 strefach płyty i 8 efektami, w tym reakcjami na muzykę albo parametry pracy komputera. użytkownik ma oczywiście możliwość tworzenia skryptów dla oświetlenia swojej płyty.

Co więcej, paski widoczne na płycie można zaprojektować samemu i wydrukować lub wygrawerować w przezroczystym materiale. Podczas Dreamhacka na większości płyt były ozdoby specjalnie na tę imprezę. To miły dodatek dla osób, które chcą spersonalizować swoją maszynę. Wisienka na torcie jest możliwość synchronizacji oświetlenia z niektórymi kartami graficznymi tego producenta.

Na koniec coś dla miłośników taśm LED – na każdej płycie znajdują się 2 zestawy pinów dla taśm LED RGBW, zasilanych napięciem 12 V. Sygnał wysyłany na każdy z pinów można zmienić programowo, co daje ogromne możliwości tworzenia własnych systemów oświetlenia. Przy odrobinie samozaparcia można odtworzyć efekt Philips Ambilight za monitorem. Do tego wszystkiego potrzebne jest oczywiście oprogramowanie, pora więc przejść do kolejnej ciekawej cechy płyt Aorus…

App Store dla streamera i overclockera

Sterowanie oświetleniem RGB jest możliwe dzięki dwóm programom. Na PC można skorzystać z programu RGB Fusion, który pozwoli wybrać kolory dla każdej strefy osobno, dobrać tryby i zapisywać profile oświetlenia. Profilami można się wymieniać ze znajomymi.

Do sterowania oświetleniem dostępna będzie też aplikacja mobilna na Androida 4.4 lub iOS 6.8 i nowsze.

To samo dotyczy systemu chłodzenia Smart Fan 5. Kontrola temperatury można sterować dwojako – z poziomu BIOS-u, który na nowych płytach dostał odświeżony interfejs, oraz przez program dla Windowsa. Można tu dla każdego wentylatora zastosować inną krzywą prędkości pracy i powiązać je ze wskazaniami wybranych czujników na płycie. W efekcie można bardzo dokładnie dostosować pracę poszczególnych elementów chłodzenia do potrzeb komponentów komputera, co skutkuje oczywiście minimalnym poziomem hałasu. Oprogramowanie przyda się też overclockerom i konstruktorom systemów chłodzenia.

Skoro o overclockingu mowa, warto też wspomnieć o drobnej innowacji w postaci Turbo B-Clock na płytach Aorus z serii 200. Pozwala on zmieniać wartość bazową BLCK (Base Clock) płynnie, a nie skokowo. Daje to większą elastyczność przy podkręcaniu procesora i oczywiście pole do popisu dla aplikacji.

Płyty Aorus Z270X Gaming wyglądają na świetne zabawki dla początkujących overclockerów, a to dzięki możliwości instalacji programu EasyTune. Niewielkie narzędzie daje dostęp do szczegółowych ustawień parametrów pracy procesora i pamięci, pozwala kontrolować zużycie energii i tworzyć profile dla różnych warunków pracy i różnych ustawień. Oczywiście można te same czynności wykonać w odświeżonym BIOS-ie, więc zwolennicy bardziej tradycyjnego podejścia również znajdą tu coś dla siebie.

Co ciekawe, Gigabyte nie dołącza oprogramowania do swoich płyt w postaci jednego wielkiego „bloba”. Najnowszą wersję każdej z nich znajdziemy w App Center. Rozwiązanie wydaje się sympatyczne i wygodne – w końcu nie każdy potrzebuje zawsze mieć pod ręką narzędzia do aktualizacji BIOS-u. Zwłaszcza płyty, której BIOS można aktualizować nawet gry komputer nie może uruchomić systemu, nie ma procesora i RAM-u. Wystarczy nagrać plik na pendrive'a i podłączyć go do płyty.

Streamowanie gier to nieodłączny element kultury graczy, a dla niektórych sposób na życie. Dlatego też do płyt głównych Aorus dołączona jest roczna licencja na program XSplit Gamecaster + Broadcaster. Programy te można dostać także ze sprzętem innych producentów, więc nie jest to krok innowacyjny, ale z pewnością wart uwagi.

Szczegóły, których nie można przeoczyć

Przy projektowaniu płyty Aorus Z270X Gaming 9 zwrócono uwagę także na trwałość i łatwą diagnostykę. Producent pokrył wszystkie gniazda PCIe zostały „ubrane” w obudowy, wykonane z 1 kawałka blachy ze stali nierdzewnej, z dodatkowymi punktami zaczepienia w płycie. Wzmocnione zostały także gniazda na kości pamięci i zatrzaski, więc można do woli przekładać części komputera.

Wisienką na torcie jest wyświetlacz segmentowy i kilka LED-ów na płycie, służących do prezentacji informacji diagnostycznych. LED-y informują o problemach z procesorem, pamięcią, układem graficznym i bootowaniem. Wyświetlacz segmentowy zaś może pokazywać dodatkowe informacje, jak bieżąca temperatura.

Płyty Aorus sprawdzą się nie tylko w rękach graczy. Dzięki obecności dyskretnej karty dźwiękowej z procesorem Creative Sound Core3D z przetwornikiem Burr-Brown zadowoli także wymagających kinomanów i audiofilów. Warto też wspomnieć o potężnej karcie sieciowej Killer DoubleShot-X3 Pro, zapewniającej wspólną pracę dwóch interfejsów ethernetowych i WiFi ac. Konstrukcja karty została tak przemyślana, by różne zadania było rozdzielane między interfejsami. Można dzięki temu na przykład streamować przez jeden interfejs, a grać bez lagów przez inny, o ile oczywiście łącze to wytrzyma.

Na koniec wypada podać specyfikację każdego z zaprezentowanych w Lipsku modeli 5, 7 i 9. Różnic jest niewiele – model 7 nie ma bloku dla chłodzenia cieczą i HDMI 2.0 zintegrowanego układu graficznego. Model 5 nie ma ponadto złącza Thunderbolt 3, ma uboższy kontroler USB 3.1, prostszy układ dźwiękowy i mniej czujników temperatury. W ceny płyt wliczona została karta podarunkowa do realizacji na Steamie o wartości zależnej od ceny płyty.

Ceny płyt są dość zróżnicowane:

  • Aorus Z270X-Gaming 9 kosztuje około 2700 zł,
  • Aorus Z270X-Gaming 7 – 1100 zł,
  • Aorus Z270X-Gaming 5 – 900 zł

Zdradzę Wam też, że już szykujemy dla Was recenzję komputera z najtańszą z płyt z tej rodziny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.