Nowe tanie pamięci Intela zastąpią zwykłe SSD, wygrywają tam, gdzie ma to znaczenie

Strona główna Aktualności

O autorze

W grudniu zeszłego roku Intel wprowadził na rynek pierwsze przeznaczone dla zwykłego konsumenta modele pamięci masowej Optane Memory. Były to jednak jednostki o niewielkich pojemnościach, 16 i 32 GB, przeznaczone przede wszystkim do wykorzystania jako bufor dla dysku talerzowego. Rozwiązanie to sprawdzało się całkiem nieźle, pozwalając ponad trzykrotnie przyspieszyć czas uruchamiania się komputera. A co, jeśli ktoś chciałby skorzystać z tej nieulotnej, superszybkiej pamięci bezpośrednio jako systemowego dysku? Do tej pory można było skorzystać z Optane SSD 900P – rozwiązania dla najbogatszych, gdzie za najmniejszy model 280 GB trzeba było zapłacić niemal 400 dolarów. Teraz jednak pojawiło się coś dla zwykłych zjadaczy chleba. Nowe pamięci Optane SSD 800P, o pojemnościach 58 i 118 GB, są niedrogie i mogą zrewolucjonizować rynek ultrabooków.

Oba nowe modele to moduły w formacie M.2 2280, korzystające z magistrali NVMe PCIe 3.0 x2. Wciąż można je wykorzystać jako bufory, ale ich głównym zastosowaniem jest jednak niezależna praca, jako samodzielne dyski półprzewodnikowe, lub w różnych konfiguracjach RAID. Kosztujący 129 dolarów (około 460 zł) model 58 GB mógłby trafić do urządzeń hybrydowych i profesjonalnych tabletów, zaś model 118 GB za 199 dolarów (około 710 zł) aż się prosi o wykorzystanie w najszybszych ultrabookach czy komputerkach NUC. Oba przynoszą ogromny wzrost wydajności względem „zwykłych” dysków SSD.

Sęk w tym, że nie chcemy porównywać pamięci Optane/3D Xpoint ze zwykłymi dyskami SSD NAND. Przedstawione przez Intela parametry wyglądają nieźle, odczyt sekwencyjny 1450 MB/s, zapis sekwencyjny 640 MB/s, do momentu gdy przypomnimy sobie, że na rynku są przecież już pamięci NVMe w formacie M.2, które wykorzystują cztery pasma PCIe i mogą zaoferować sekwencyjne odczyty na poziomie nawet 3 GB/s. Czyżby zatem Intel się spóźnił z wprowadzaniem pamięci typu 3D Xpoint pod strzechy?

Nie martwcie się, tam gdzie to naprawdę ważne dla użytkownika, w typowych zastosowaniach z systemem operacyjnym, nowe pamięci Optane naprawdę błyszczą, pokazując swoją wyższość nad pamięciami NAND. W odczycie losowych plików 4 KB w czterech wątkach jednocześnie SSD 900P uzyskuje 250 tys. IOPS, w zapisie 140 tys. Wszędzie tam, gdzie dochodzi do jednoczesnych operacji dyskowych w różnych wątkach nowe pamięci Intela wyraźnie wygrywają z najmocniejszymi pamięciami NVMe. Jest to tym bardziej znaczące, że przedstawione testy wydajności zostały przeprowadzone przy niskim poziomie Queue Depth (głębokości kolejki), podczas gdy większość testów pamięci NAND jest robiona na głębokich kolejkach, co rzadko jest spotykane na co dzień.

Kolejnym mocnym punktem tych nowych pamięci jest płynność pracy, jaką powinny zapewniać. Intel Optane SSD 800P zupełnie inaczej niż pamięci NAND obsługuje żądania. Ścieżki odczytu i zapisu są zawsze w sprzęcie, a każdy odczyt jest rozdzielany na wiele kanałów. Nie ma też powodu do defragmentowania tej pamięci, zapis nie jest rozpraszany, tak więc skonfigurowany pod taką charakterystykę pracy kontroler jest w stanie zapewnić ekstremalnie niskie opóźnienia, w okolicy 10 mikrosekund. Co szczególnie ważne w typowych zastosowaniach desktopowych, te niskie opóźnienia są zachowywane nawet przy wielu jednoczesnych operacjach, coś czego nie widać w pamięciach NAND.

Równie nieźle wygląda zużycie energii, 3,75 W podczas pracy, 8 mW na jałowym biegu, oraz wyniki niezawodności – pamięci mają sobie poradzić z zapisem na nie 365 terabajtów w ciągu pięciu lat lub 200 GB dziennie. Za tymi zapewnieniami idzie pięcioletnia gwarancja producenta.

To dopiero początki pamięci masowych w technologii 3D Xpoint, w wielu kwestiach przypominają się nam pierwsze lata dysków SSD – pojemności były małe, ceny wysokie, a wydajność też daleka tego, co osiągnięto po latach. Niemniej jednak można powiedzieć, że pamięci Optane weszły wreszcie na poziom finansowo dostępny klasie średniej, w przyszłości mogą jedynie tanieć, by ostatecznie wyprzeć z zastosowań „domowych” pamięci NAND. Tym pewnie pozostaną tylko serwerowe macierze pamięci, o ogromnej pojemności i ogromnej wydajności, ale tylko w specyficznych obciążeniach, takich np. jak streaming mediów.

© dobreprogramy

Komentarze