Nowy Basilisk to idealna przeglądarka dla tęskniących za starym Firefoksem

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Jeśli nie podoba wam się kierunek rozwoju Firefoxa i tęsknicie za poprzednimi wersjami, rozwiązaniem może być przeglądarka Basilisk, której nowa wersja została wydana w tym tygodniu. Stoją za nią ci sami ludzie, co za dość popularną przeglądarką Pale Moon.

Basilisk to otwarta przeglądarka, wykorzystująca silnik Goanna – fork Gecko, który znajdziemy w Firefoksie. Do rysowania interfejsu wykorzystywany jest XUL (XML-based User-interface Language), dzięki czemu Basilisk wygląda łudząco podobnie do Firefoxa sprzed kilku wydań (od wersji 57 Firefoxa Mozilla odchodzi od XUL-a). Część odpowiedzialna za wygląd jest forkiem starszej wersji Firefoxa, bez niektórych wprowadzonych niedawno zmian.

Kwietniowa wersja przeglądarki Basilisk została uporządkowana i jej baza kodu uzyskała ostateczny kształt. Dalszy rozwój będzie odbywał się na bazie tego, co widzimy teraz. Autorzy programu twierdzą, że świeżo wydany Basilisk pełni rolę „aplikacji referencyjnej” dla Universal XUL Platform i jest kamieniem milowym na drodze rozwoju programu. Będzie z niej korzystał także Pale Moon. Jeśli chodzi o możliwości renderowania stron, Basilisk osiąga w testach identyczne wyniki, jak Firefox 52 ESR i zachowuje się bardzo podobnie.

Prawdopdoobnie najciekawszą cechą Basiliska jest obsługa rozszerzeń dla Firefoxa starego typu, które przestały działać z wydaniem wersji 57. Ponadto przeglądarka działa z wtyczkami NPAPI (Netscape Plugin Application Programming Interface), których obsługa została usunięta z Firefoxa 52 (ponownie dodana w Firefoksie 52 ESR), a wcześniej także z Chrome'a. Basilisk ma też kilka ciekawych możliwości, jak tryb czytania dla otwartych stron, synchronizacja danych z kontem Firefox i oczywiście okno „Incognito”.

Wydanie Basiliska pod koniec 2017 roku wywołało pewne poruszenie wśród miłośników Pale Moon, gdyż obawiali się, że nowa przeglądarka zastąpi ich ulubioną. Na nic takiego się nie zanosi. Programy są zupełnie różnymi produktami i będą rozwijane niezależnie, choć będą wymieniać się kodem.

Najnowszy Basilisk znajduje się w naszej bazie programów.

© dobreprogramy

Komentarze