reklama

Nowy Dropbox z obsługą folderów offline, ale nie ma nic za darmo

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Gdy na co dzień konieczne jest używanie co najmniej dwóch urządzeń różnej klasy, korzystanie ze schowków w rodzaju Dysku Google czy iCloud wydaje się trudne do uniknięcia. Wygodną możliwość synchronizacji danych oferuje także Dropbox. Na Androida pojawiła się nowa wersja klienta tej usługi, w przypadku której mamy dobrą i złą wiadomość.

W najnowszej wersji aplikacji Dropboksa można już przeglądać offline całe foldery. Jest to oczywiście funkcja, którą od dłuższego czasu oferuje konkurencja, choć nie zawsze. Brak możliwości synchronizowania i przeglądania zawartości całych katalogów stanowił wobec Dropboksa jeden z największych zarzutów. Sam producent potwierdza, że funkcja była nagminnie wymieniana w informacji zwrotnej od użytkowników.

Aby pobrać folder, wystarczy przytrzymać na nim palec i na menu kontekstowym pacnąć w przełącznik. Wówczas rozpocznie się pobieranie zawartości, oczywiście z odtworzoną hierarchią, na pamięć urządzenia. Do listy wszystkich pobranych folderów można uzyskać wygodny dostęp na oddzielnej karcie.

Gdzie jest haczyk? Niestety, Dropbox zdecydował się udostępnić długo wyczekiwaną przez wszystkich użytkowników funkcję jedynie klientom opłacającym konta Pro, Business i Enterprise. Ci otrzymają możliwość przeglądania folderów offline lada moment. Na razie będzie to możliwe jedynie na Androidzie, ale prace nad wersją na iOS-a także są na ukończeniu. Obie wersje aplikacji znaleźć można w naszej bazie.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić