r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy Snapchat… znaczy się Messenger już dostępny, dostaliśmy mnóstwo masek 3D

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Facebook poinformował, że rozpoczęła się aktualizacja aplikacji Messenger. Jak można było się spodziewać, ponownie zapomniano o naprawie błędów i optymalizacji, stawiając na kopiowanie funkcji Snapchata. Nowe opcje kamery sprawiają, że Messenger oficjalnie stał się drugim Snapchatem, no może takim gorszym i nielubianym, ale przecież masowo używanym.

Ostatnie miesiące uświadomiły nas w przekonaniu, że osoby odpowiedzialne za mobilnego Facebook Messengera najprawdopodobniej nie korzystają ze swojego produktu. Aplikacja jest ociężała, lubi sypać błędami, nagle się wyłączać, a jej optymalizacja jest tak tragiczna, że potrafi być wyzwaniem nawet dla Samsunga Galaxy S7. Dodatkowo, mogłaby być niezłym benchmarkiem dla akumulatorów. Wystarczy ją zainstalować, by czas pracy smartfonu zauważalnie się skrócił.

Po wejściu do AppStore czy Google Play, zauważymy, że 99% komentarzy to negatywne opinie. Użytkownikom nie podoba się, że Facebook wręcz niszczy swój komunikator. Jak reaguje firma Marka Zuckerberga na wszystkie te skargi? Udaje, że ich nie ma, mało tego, z każdą aktualizacją Messenger staje się coraz bardziej ociężałą i zasobożerną aplikacją, przepełnioną mnóstwem zbędnych funkcji bezczelnie skopiowanych od konkurencji.

r   e   k   l   a   m   a

Wczoraj Facebook rozpoczął wprowadzenie kolejnej aktualizacji Messengera. Możliwe, że niestety już ją dostaliście. Zgodnie z obranym kursem – poprawki samej aplikacji zostały pominięte, ale dodano nowe funkcje. W siedzibie Facebooka mogą otwierać szampana, w końcu udało im się skopiować wszystkie najlepsze opcje Snapchata, stawiając całość na równi z podstawową funkcjonalnością, czyli rozmowami tekstowymi.

Facebook w swoim komunikacie chwali się, że każdego dnia użytkownicy Messengera wysyłają łącznie ponad 2,5 mld emoji, zdjęć, naklejek i wideo. Wypadałoby im to wszystko uatrakcyjnić, oczywiście odrywając ich od Snapchata. Pierwszą zmianą jest ułatwienie dostępu do kamery – na dole pojawił się przycisk w kształcie okręgu – identyczny jak w Snapchacie. Działa on także tak samo ja ten w konkurencyjnej aplikacji. To jednak dopiero rozgrzewka, ciekawych opcji do skopiowania ze Snapchata jeszcze trochę zostało.

Czym byłby Messenger bez jednej z najlepszych funkcji Snapchata, czyli masek 3D? Dla użytkowników lepszym komunikatorem, dla zarządu Facebooka niepełnoprawnym tworem do tekstowych wiadomości. Aktualizacja przynosi maski 3D, nakładane na twarz użytkownika, które swoim działaniem są niemal identyczne jak u konkurencji. Myślimy, że użytkownikom byłoby łatwiej, gdyby i same maski (szczególnie psi pysk i uszka) były bezczelnie przeniesione ze Snapchata, a tak Facebook znów może poczuć się gorszy.

Facebook chwali się także tysiącem nowych naklejek, ramek, masek i innych specjalnych efektów. Pozostaje więc pobrać aktualizację i sprawdzić, jak niegdyś prosty i całkiem niezły komunikator, przerodził się w dziwny twór, będący efektem kompleksów zarządu Facebooka.

Wersję Facebook Messengera na Androida oraz iOS-a znajdziecie w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.