Nowy Thunderbird nie obsłuży wszystkich dodatków. Jak się do tego przygotować?

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Użytkownicy popularnego klienta poczty Mozilla Thunderbird muszą przygotować się na duże zmiany w aplikacji. Wraz z wersją 60 (aktualnie dostępną jako beta), program przestanie obsługiwać znaczną część dodatków. To podobna sytuacja do tej, z którą mieliśmy do czynienia podczas premiery Firefoksa Quantum, gdy rozpoczęła się obsługa wyłącznie dodatków WebExtensions.

Aby przekonać się o skali problemu wystarczy zainstalować najnowszą wersję testową, a następnie odwiedzić sklep z rozszerzeniami. Okazuje się, że większość tych na pierwszych stronach najczęściej wybieranych i najwyżej ocenianych nie została jeszcze dostosowana do współpracy z Thunderbirdem w wersji 60. Przeglądając kolejne strony można szybko sprawdzić, czy wśród nieobsługiwanych rozszerzeń nie ma jakichś, które mogłyby się okazać przydatne.

Problem pojawia się więc, gdy na liście znajdą się dodatki, do których użytkownik zdążył przywyknąć i nie chce rezygnować z ich wykorzystania. Co ciekawe, jak zauważa Ghacks, w Thunderbirdzie można póki co samodzielnie zrezygnować z nowych zasad obsługi rozszerzeń i tym samym spróbować pobrać te, które oficjalnie nie są jeszcze zweryfikowane. Program teoretycznie nie będzie dzięki temu ograniczony do działania wyłącznie w parze z rozszerzeniami, które napisano z myślą o najnowszej wersji, ale niestety nie jest to także gwarancją, iż ze starszymi dodatkami zadziała.

Aby skorzystać z tej opcji należy zmienić jedno z zaawansowanych ustawień. W tym celu wejść należy do menu (symbol trzech podłużnych linii w prawej części okna) i wyświetlić opcje. Teraz konieczne jest przejście do zakładki Zaawansowane i tam wybranie Edytora ustawień. Jeśli wcześniej nie korzystano z tej opcji i celowo nie zrezygnowano z dodatkowych ostrzeżeń, wyświetlony zostanie komunikat o ryzyku związanym z edycją zaawansowanych ustawień. Należy się z nim zapoznać i potwierdzić ten fakt przyciskiem.

Teraz na ekranie wyświetlą się nazwy kolejnych funkcji oraz okno wyszukiwania. Korzystając z wyszukiwarki znaleźć należy opcję extensions.strictCompatibility z domyślną wartością logiczną true. Oznacza to aktywną funkcję blokowania możliwości instalacji dodatków, które nie zostały stworzone specjalnie dla Thunderbirda 60. Wyłączając tę opcję, a więc zmieniając jej wartość na false, możliwość instalacji niedostosowanych jeszcze rozszerzeń zostanie przywrócona.

Wartość logiczną można zmienić dwukrotnie klikając na niej lewym przyciskiem myszy lub korzystając z menu kontekstowego. Jak zaznaczono wcześniej, zmiana ustawienia nie oznacza, że nieobsługiwane przed modyfikacją ustawień dodatki pojawią się na liście w wyszukiwarce jako zweryfikowane. Warto jednak na koniec dodać, że na własną odpowiedzialność w Thunderbirdzie zainstalować można już teraz dowolny dodatek. Wystarczy wybrać opcję Pobierz mimo wszystko podczas przeglądania historii wersji danego rozszerzenia. Na tę chwilę nie ma jednak pewności, że możliwość taka będzie nadal dostępna w stabilnym wydaniu wersji 60.

Najnowszą wersję Thunderbirda pobrać można za pośrednictwem naszego katalogu oprogramowania. Do wyboru wersja dla Windowsa oraz macOS-a. Opisywaną tu wersję 60 beta pobrać można z poziomu rozwijanego menu Wszystkie wersje.

© dobreprogramy

Komentarze