reklama

Nowy Xbox też powalczy z obrotem używanymi grami?

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Niedawno dowiedzieliśmy się, że firma Sony ma patent na blokowanie używanych gier, który być może zastosuje przy produkcji następnej konsoli PlayStation, a teraz powróciły niczym bumerang niegdysiejsze wieści, że i nowy Xbox uniemożliwi uruchomienie czegoś innego, niż nośnik świeżo wyjęty z pudełka. Kolejne urządzenie rozrywkowe Microsoftu wymagać by miało ponoć także stałego dostępu do sieci, żebyśmy mogli cokolwiek na nim zrobić.

Nie chce się w to trochę wierzyć, ale Microsoft wypowiedzieć miałby tak wielką wojnę piratom. Jeśli o same „używki” chodzi, przebąkuje się zarówno o pomyśle dorzucania do gier jednorazowych kodów, tak jak stosuje się to na rynku PC, jak też wiązania egzemplarza tytułu na stałe z kontem użytkownika konsoli. Nie wiadomo czy wzorem takiego Steam oznaczałoby to możliwość pobrania gry z Xbox Live (nowej, lepszej i bezpieczniejszej usługi) w przypadku aktywowania produktu zakupionego w pudełku. Warto przy tym jednak pamiętać, że nośnik Blu-ray pomieścić miałby z początku 50GB danych. Żadne przecieki nie ujawniają wielkości wbudowanego dysku twardego.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić