Nvidia odnotowuje rekordowe dochody, ale nie z segmentu dla graczy

Strona główna Aktualności
fot. Kim Kulish/Corbis via Getty Images
fot. Kim Kulish/Corbis via Getty Images

O autorze

Firma Nvidia właśnie podała swoje wyniki finansowe za miniony kwartał fiskalny (zakończył się 26 lipca 2020).

Potentat rynku komponentów komputerowych ma powody do zadowolenia. Dochody korporacji wzrosły aż o 50 procent rok do roku i wyniosły 3,87 miliarda dolarów przy 58,6 proc. marży zysku brutto. Stało się to wbrew przewidywaniom analityków, którzy szacowali dochody na 3,65 mld dol.

Najciekawszą informacją może się jednak okazać, skąd pochodziła lwia część zarobków Nvidii. Po raz pierwszy w historii nie były to konsumenckie karty graficzne.

Motorem napędowym amerykańskiego krezusa był segment centr danych. Równy rok temu dochody z niego pochodzące wynosiły 655 milionów dolarów. A teraz? Robiące wrażenie 1,752 miliarda. To aż 167-procentowy wzrost rok do roku. Segment sprzętu dla graczy (tj. karty graficzne) także odnotował wzrost, choć nie aż tak imponujący (z 1,313 mld dol. do 1,654 mld dol.).

Tym samym Nvidia nie może być już postrzegana jako firma specjalizująca się wyłącznie w produktach dla graczy, ale udało się jej z powodzeniem zdywersyfikować swoje portfolio.

Kupno firmy Mellanox specjalizującej się w układach sieciowych dla centr danych za 7 miliardów dolarów wydaje się więc absolutnie nieprzypadkowe.

Popyt na korzystanie z tzw. chmury obliczeniowej w trakcie pandemii gwałtownie wzrósł i w dużej mierze tutaj należy doszukiwać się przyczyn tak gwałtownego przyrostu Nvidii.

Amerykański gigant oczekuje, że trzeci kwartał fiskalny zakończy się jeszcze lepszym wynikiem - dochodami w wysokości 4,4 mld dol przy 65,5 proc. marży zysku brutto.

Konkurenci z AMD mogli za ostatni kwartał zadowolić się dochodami rzędu 1,93 miliarda dolarów przy 44 proc. marży zysku brutto. Firma może oczekiwać gwałtownego przyrostu w momencie, gdy ukażą się konsole nowej generacji, PlayStation 5 i Xbox Series X, które będą zawierać procesory i układy graficzne AMD.

© dobreprogramy
s