O zadyszce dysków twardych po raz kolejny. Obawy znanego dostawcy silników

Strona główna Aktualności

O autorze

Kolejna firma prognozuje spadek popularności dysków twardych. Tym razem jednak sprawa zdaje się mieć większe konsekwencje, gdyż nie chodzi o agencję analityczną, ale Nidec. Znanego dostawcę silników, wykorzystywanych jako napęd dla stosu talerzy.

Nidec spodziewa się, że w roku 2019 odnotuje nawet 50-proc. spadek zapotrzebowania na swoje silniki. Z tego względu przedsiębiorstwo koryguje pierwotne przewidywania.

Według przedstawionych danych, sprzedaż gotowych dysków w latach 2010 - 18 spadła o około 43 proc., z poziomu 650 mln sztuk w roku 2010 do 375 mln w 2018. Wstępne założenia na rok 2019 zakładały sprzedaż 356 mln nośników, jednak teraz firma mówi o co najwyżej 309 mln egzemplarzy. Mało tego, w roku 2020 nie spodziewa się dostaw większych niż 290 mln.

Inna elektronika użytkowa, zamiast pecetów

Jak czytamy w raporcie, głównym problemem jest ekspansja dysków SSD w gotowych zestawach komputerowych i laptopach. W 2013 r. producenci i integratorzy systemów zamówili 289 mln dysków twardych, w 2019 r. zaś – 124 mln. Popyt spada tak bardzo, że jeśli utrzyma się jego aktualny trend, to 2019 r. przyniesie zaledwie 65 mln nowych talerzowców w prywatnych komputerach.

Co ciekawe, w takim wypadku nadrzędnym dla HDD sektorem rynku konsumenckiego mają stać się inne niż komputery urządzenia elektroniki użytkowej. Są to m.in. konsole, odtwarzacze multimedialne, NAS-y i prywatne systemy monitoringu. Zdaniem Nidec, w 2018 r. dostarczono dla tego sektora 77 mln dysków. Natomiast w 2019 r. będzie to ponoć 70 mln. Lekki spadek zapotrzebowania firma przypisuje przesyceniu rynku. Zwłaszcza konsol do gier obecnej generacji.

Wciąż kochamy talerzowe dyski przenośne

Przy czym Nidec dostrzega też jednoznacznie jasne strony. Choć trzeba zauważyć, że pozytywem mianuje się samo utrzymanie obecnej popularności. Nie ma słowa o wzroście.

Takim właśnie pozytywem, zdaniem firmy, ma być niezmienna sprzedaż talerzowych dysków przenośnych, plasująca się na poziomie około 100 mln sztuk w skali roku. Zresztą, podobnie jak 54 mln dysków dostarczanych centrom danych. Wprawdzie w tym ostatnim przypadku przewidywany jest nawet lekki wzrost, ale w całości kompensowany przez spadek w stacji roboczych.

© dobreprogramy