Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

CV i pakiet biurowy potrzebny do jego stworzenia

Temat tego artykułu nasunęła mi własna siostra, jak również jej koleżanki oraz sporo publikacji, które pojawiły się w internecie.

Na początku zadamy sobie pytanie: Co jest potrzebne, aby stworzyć CV, które będzie mogło być wysyłane, edytowane przez znajomych, oraz oglądane przez potencjalnych pracodawców. Czyli koleżanka/kolega prosi nas, abyśmy wysłali jej/jemu swojej CV, bo chciałby zobaczyć, jak zrobić takie ładnie wyglądające, a zaraz czytelne. I tutaj zaczynają się schody.

W tym momencie wtrącę swoją rozmowę z siostrą:

r   e   k   l   a   m   a
- Braciszku
- Tak, słucham?
- Czy byłbyś w stanie zainstalować mi MS Office'a?
- A stać cię?
- A na co?
- No na wydanie 200 zł na pakiet biurowy. Przecież jest on płatny.
- Ale na co mam wydać? Przecież wszyscy ściągają sobie z internetu.
- No to niech sobie ściągają. Ja chcę tylko mieć oryginalne oprogramowanie na komputerze, a że internet daje mi możliwość posiadania legalnego i darmowego zarazem oprogramowania, które wystarcza do moich potrzeb, to czemu mam nie skorzystać. - A tak ogółem, to po co ci MS Office ?
- Bo chciałam napisać CV.
- Przecież w OpenOffice też możesz.
- Ale jak wysyłam do koleżanek, to nie otwiera im się.
- Jak to się nie otwiera?
- Tzn. otwiera się, ale wyskakują krzaczki.
- A w pdf nie możesz wysłać??
- Ale ja chcę wysłać w tym formacie, w którym im się otworzy.
- No to niech sobie zainstalują OpenOffice i po kłopocie. Ja otwierałem swoje CV, na 30 komputerach z pakietem OpenOffice i jakoś problemu nie miałem.
- Idę sobie sama ściągnąć i zainstalować.

Siostra się troszkę zdenerwowała, ale przejdzie jej.

Jakie wnioski się nasuwają z tej konwersacji:

1.Wielu młodych ludzi nie jest uświadamianych, że istnieje coś takiego, jak Writer, Calc czy Presentation, Abiword, Gnumeric, Google Docs. Oni znają tylko Word, Excel, PowerPoint.

No dobrze. Powiecie, po co mu Writer, skoro jego rodzina używa i posiada oryginalnego Word'a. A no po to, że nie każdy musi to mieć, a na rynku jest wiele różnych pakietów biurowych, które nie zawsze posiadają konwersję do innych formatów. Może czas, aby państwo coś zrobiło w tej kwestii. Nawet media by pomogły, bo to one mają bardzo duży wpływ na nasze życie. Ale jak tak patrząc na niektóre programy, to wszędzie tylko Windows, Word. Czemu by czasem dla przykładu nie mogli dać np. Ubuntu/openSUSE/Mandriva i Writer/Abiword?

2. Kwestia legalności, która jest poruszana tutaj w wielu artykułach.

Obecnie w wielu domach, dzięki uprzejmości firmy z Redmond sprzed 25 lat, spora liczba użytkowników posiada nielegalny system ich produkcji. Nie wnikam, jaką wersję, bo to kwestia gustu i przyzwyczajenia. Do tego dochodzi jeszcze spora dawka innych programów o wątpliwej legalności, lub jeżeli użytkownik ma świadomość, to piraci tylko system(jest na dobrej drodze do bycia legalnym).

3. Czemu pisanie jakichkolwiek dokumentów musi być zawsze kojarzone z Word oraz Excel?

Wiele razy spotkałem się z tym u ludzi. Niestety, ale jest to niezbyt mądre, a co najbardziej niepokojące, to to, iż napisanie najprostszego nawet dokumentu, choćby listu musi się odbyć w tymże pakiecie. Nie wspominając już o zrobieniu kilku prostych tabelek z prostymi wyliczeniami. Najciekawsze w programach kalkulacyjnych jest to, iż wszyscy tak bardzo chwalą Excel. A do nauki wystarczyłby w zupełności Gnumeric.

4. Czy do napisania CV potrzeba MS Word'a??

Moja odpowiedź brzmi: NIE. Owy procesor tekstu nie jest w ogóle nam potrzebny do tego zadania. Wystarczy posiadać choćby Abiword, czy Writer, tudzież Documents. Przecież wielu młodych ludzi, pisząc swoje życiorysy, zapełni może 1/2 strony papieru A4. Do napisania wystarczyłby zwykły notatnik tekstowy, których na rynku jest masa.

Konkluzja

Patrząc aktualnie na rozkład sił na rynku pakietów biurowych, oraz zaangażowanie państwa w edukację obywateli już od najmłodszych lat, śmiem stwierdzić, iż dopiero za około 10 wiosen pokolenie będzie w stanie mówić:
"Napiszę Ci CV w Writer lub Abiword, chyba że wolisz Word"
"Zrobię tą tabelkę w Calc lub Gnumeric, Excela niestety nie posiadam."
 

Komentarze