r   e   k   l   a   m   a
reklama

OneCare już w czwartek

Strona główna Aktualności

O autorze

1 czerwca Microsoft udostępni usługę OneCare, która łączy w sobie firewall, antywirusa, narzędzie do backupu oraz funkcje usprawniające pracę systemu. Jedna roczna licencja na korzystanie z OneCare będzie kosztowała 49,95 USD rocznie i będzie umożliwiała zabezpieczenie 3 komputerów.

Beta OneCare była dostępna już od listopada. Niedawno program otrzymał certyfikacje od zajmujących się bezpieczeństwem niezależnych firm ICSA Labs i West Coast Labs, potwierdzające skuteczność w zwalczaniu szkodliwego oprogramowania. Microsoft wkracza na rynek programów antywirusowych za pomocą zintegrowanego narzędzia, które nie tylko usuwa wirusy (m.in. przy użyciu technologii Windows Defender) i chroni przed atakami sieciowymi, ale też informuje o konieczności instalacji poprawek, przypomina o defragmentacji dysku i pomaga usunąć zbędne pliki. Ponadto pozwala wykonywać backup danych na dysku twardym bądź CD/DVD. Kopie zapasowe mogą być wykonywane automatycznie lub też OneCare może przypominać o potrzebie ich wykonania.

Główni producenci programów antywirusowych, Symantec i McAfee są sceptyczni w stosunku do nowego narzędzia Microsoftu. Podkreślają swoje wyższe doświadczenie na rynku i skuteczniejsze podejście do rozwiązywania problemów bezpieczeństwa. Symantec szykuje własną odpowiedź na OneCare - projekt o kodowej nazwie Genesis.

Należy podkreślić, że OneCare nie jest płatnym narzędziem do usuwania dziur w Windowsie. Poprawki bezpieczeństwa są dostępne za darmo. Integruje za to zarządzanie bezpieczeństwem i podobnie jak w przypadku programów antywirusowych zapewnia ochronę użytkownikom o mniejszej świadomości bezpieczeństwa. Tak się bowiem składa, że przeważająca większość infekcji następuje z winy użytkowników.

Więcej informacji na ten temat można uzyskać na oficjalnej stronie OneCare

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii