Optymalny laptop dla mobilnego przedsiębiorcy lub pracownika. Podsumowanie wyników ankiety

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

Partnerem materiału jest Lenovo.

Na początku września zaprosiliśmy Was do udziału w ankiecie, której celem było wyłonienie najistotniejszych cech optymalnego laptopa dla mobilnego przedsiębiorcy lub pracownika. Innymi słowy: osoby wykonującej swoją pracę w terenie. Cieszy fakt, że tak tłumnie podzieliliście się opiniami. Nadszedł zatem czas na małe podsumowanie.

Przypomnijmy, w ankiecie znalazło się łącznie dziesięć kryteriów, którym przyznawaliście wartość w skali 1-6. Im wyższa nota, tym większa waga danej cechy. Były to:

  • Możliwość łatwego przenoszenia
  • Długi czas pracy na akumulatorze
  • Wysoka wydajność obliczeniowa
  • Duża elastyczność i wielozadaniowość w pracy z oprogramowaniem (ilość RAM, dysk)
  • Możliwość podpięcia wielu peryferiów i akcesoriów naraz
  • Wysoka stabilność i kultura pracy układu chłodzenia
  • Bezpieczeństwo i związane z tym funkcje dodatkowe
  • Walory estetyczne i jakość obudowy
  • Parametry ekranu w kontekście wielogodzinnej pracy lub pracy na świeżym powietrzu
  • Potencjał w zastosowaniach rozrywkowych (np. filmach i grach)

Łącznie zgromadziliśmy ponad 800 odpowiedzi. I nie ma co ukrywać, że Wasze wybory momentami gryzły się z niektórymi z naszych wcześniejszych poglądów. Patrząc na medianę wyników, za priorytetowy uznaliście długi czas pracy na akumulatorze. Później niemalże ex aequo lądują mobilność i efektywność układu chłodzenia. Czwarty w rankingu jest ekran, a dopiero piąte – bezpieczeństwo. To doprowadza do dość zaskakującego wniosku, źe komfort codziennego użytkowania mimo wszystko wygrywa z obawami przed cyberprzestępcami.

Niżej są kwestie związane z wydajnością platformy bazowej, a więc moc obliczeniowa i ilość pamięci, czy to operacyjnej czy dyskowej. Jeszcze mniejszą wagę przykładacie do estetyki wykonania i liczby złącz wejścia-wyjścia, co – nawiasem mówiąc – stanowi drugie z zaskoczeń tej ankiety. Widać, producenci doskonale wiedzą, co robią, okrawając współczesne notebooki do dwóch, góra trzech USB-C.

Kość niezgody stanowi natomiast kwestia potencjału rozrywkowego, przez co należy rozumieć zdolność do odtwarzania zaawansowanych gier i filmów. Wartość środkowa wskazuje na umiarkowane zapotrzebowanie na tę cechę, ale zdania są bardzo podzielone. Grupy entuzjastów i przeciwników rozrywki na laptopie biznesowym są niemalże tak samo liczne, z lekką przewagą tych drugich. Tu najcięższej będzie znaleźć dobry kompromis między stronami.

Propozycja partnera: Lenovo ThinkBook 13s

Bazując na wynikach ankiety, wraz z naszym partnerem, firmą Lenovo, przygotowaliśmy dla Was propozycję sprzętu wpisującego się w profil odpowiedzi. Wybór padł na model Lenovo ThinkBook 13s, który – poniekąd jak sama nazwa wskazuje – jest 13,3-calowym laptopem o smukłym profilu, reprezentującym biznesową submarkę Think.

Akumulator o pojemności 45 Wh zapewnia do 10 godzin pracy biurowej, a korzystając z funkcji szybkiego ładowania Rapid Charge i opcjonalnego zasilacza 65 W, w zaledwie godzinę można go napełnić do 80 proc. Jednocześnie cała konstrukcja jest kompaktowa i lekka. Cechuje się wymiarami 307,6 mm x 216,4 mm x 15,9 mm i waży 1,3 kg. Za komfort pracy w terenie odpowiada antyodblaskowy wyświetlacz Full HD typu IPS, a ankietowego TOP5 dopełnia rozbudowany podsystem bezpieczeństwa. W jego skład wchodzą: kompatybilność z szyfrowaniem BitLocker, sensor biometryczny zintegrowany z przyciskiem włączania oraz fizyczna osłona kamerki internetowej ThinkShutter.

Choć uznaliście te cechy za nieco mniej ważne, warto wiedzieć, że Lenovo ThinkBook 13s nie ma też czego wstydzić się na polu wydajności. Oferuje czterordzeniowy procesor Intel Core 8. generacji, Core i7-8565U lub Core i5-8265U, do 16 GB RAM i nawet dwa dyski, w tym jeden M.2 na PCI Express. Co kluczowe, ani pamięć operacyjna (jeden slot SO-DIMM), ani nośniki (M.2 oraz SATA 2,5'') nie są przylutowane, więc można pokusić się o małą rozbudowę w przyszłości. Nawet liczba złączy, zważywszy na niewielkie gabaryty konstrukcji, nie wypada źle: 2 szt. USB 3.1 Gen 1, USB-C, HDMI, hybrydowe audio. Nad kulturą pracy czuwa miedziany radiator z wentylatorem promieniowym.

Lenovo ThinkBook 13s, trochę niespodziewanie, powinien pogodzić nawet dwie skrajne frakcje w kontekście podejścia do rozrywki. Nie ma dedykowanej karty graficznej, więc nikt nie zarzuci mu marnotrawstwa energii czy przestrzeni w obudowie. Za to zapewnia wsparcie technologii Dolby Vision HDR, obsługując szeroki zakres dynamiki w filmach. Dodajmy do tego aluminiowe obudowę i korpus, a także wzmocnione cynkiem zawiasy. W cenie od 3699 zł to naprawdę ciekawa propozycja.

Partnerem materiału jest Lenovo.

© dobreprogramy
s