Oral-B Genius 9000 – świetna szczoteczka, która nauczy cię myć zęby

Strona główna Lab Inne

O autorze

Kiedy się skończy te trzydzieści kilka lat, mało komu przychodzi do głowy, że nie umie umyć zębów. Przekonałam się o tym dzięki… a może przez szczoteczkę Oral-B Genius 9000. Smartszczoteczka w połączeniu z aplikacją może stanowić bardzo dobrą pomoc przy zachowaniu higieny jamy ustnej, a dla dzieci zachętę do zabawy i dłuższego mycia.

W zestawie z tą szczoteczką znajdziemy także 4 końcówki o różnych zastosowaniach, identyczną ładowarkę indukcyjną jak w innych szczoteczkach elektrycznych Oral-B, nakładkę na nią z wygodnym miejscem na 4 końcówki, etui podróżne na szczoteczkę i dwie końcówki z możliwością ładowania oraz zasilacz do niego. Zestaw uzupełnia aplikacja, dostępna dla Androida i iOS-a oraz uchwyt na smartfon, który można zamontować w łazience, przypominający uchwyty samochodowe. Baza szczoteczki jest bardzo podobna do dobrze znanej, elektryczna szczoteczka Oral-B Vitality, z której korzystam na co dzień i korzysta z identycznej ładowarki i końcówek. Jest jednak nieco wyższa, minimalnie cięższa, ma podświetlane przyciski, wskaźniki oraz pierścień z podświetleniem RGB. Gumowaną część łatwiej utrzymać w czystości niż prążkowany uchwyt niższego modelu.

Korzystanie ze szczoteczki zaczynamy od połączenia jej z aplikacją na smartfonie przez Bluetooth LE, co zapewni możliwość zmiany ustawień i synchronizację danych zebranych przez szczoteczkę. Aplikacja zaproponuje kilka programów dbania o zęby, jak wybielanie czy zwalczanie nieświeżego oddechu, zaproponuje też ochronę przed krwawieniem dziąseł i podpowie, która końcówka sprawdzi się najlepiej i jakich produktów najlepiej używać (będą to oczywiście produkty koncernu Oral-B i Blend-a-Med). Każdy z użytkowników może ustawić własny kolor podświetlenia pierścienia. Gdy przebrniemy przez kilka ekranów z poradami, zacznie się zabawa: możemy sprawdzić swoje nawyki przy myciu zębów.

Mycie kontrolne wymaga, by smartfon był przymocowany w uchwycie w pozycji pionowej na wysokości twarzy. Aplikacja uruchomi wtedy przednią kamerę i będzie monitorować ruchy szczoteczki, a w połączeniu z komunikacją Bluetooth zbierze informacje o myciu. Pierwsza sesja zwykle nie kończy się sukcesem…

By poprawić nawyki przy myciu zębów, warto uruchomić kilka razy program treningowy. Zęby zostaną podzielone na 6 sekcji i aplikacja wskaże, jak długo należy szczotkować każdą z nich. Podczas mycia zauważymy też dwie inne funkcje szczoteczki. Podobnie jak prostsza Vitality, Genius odmierza czas mycia zębów. Domyślnie odmierza 2 minuty, ale ustawienia można zmodyfikować, razem z podziałem na 4 lub 6 fragmentów, co pomaga równo wyszczotkować każdą część jamy ustnej. Odliczanie zostanie uruchomione automatycznie po włączeniu szczoteczki, ale można też korzystać z tego zegara, myjąc zęby inną szczoteczką elektryczną (wtedy aplikacja zareaguje na dźwięk szczoteczki… albo suszarki :)) lub uruchamiając odliczanie ręcznie. Program intensywnej pielęgnacji dodaje dodatkowy czas, który należy poświęcić na zęby wymagające szczególnej uwagi. Ponadto aplikacja może w czasie szczotkowania pokazywać wybraną wizualizację, prognozę pogody, wiadomości albo plan dnia w kalendarzu, co też możemy ustawić (wiadomości nie polecam, zwykle „zapętlają się” 3-4 artykuły). Po myciu aplikacja przypomni o płukaniu ust, czyszczeniu języka i nitkowaniu zębów, jeśli jej to zlecimy.

Informacje o każdym myciu zostaną zsynchronizowane z aplikacją, możemy przeglądać w niej statystyki szczotkowania, a także zapisać przypomnienia o wizytach u dentysty. Jeśli szczoteczka nie łączy się ze smartfonem, będzie przechowywać w pamięci 40 sesji. Nie zabrakło osiągnięć, ale dla mnie akurat największym osiągnięciem było skuteczne wybielenie zębów dzięki poradom w aplikacji. Nigdy nie miałam doskonale białych zębów, a picie kilku kaw dziennie na pewno im nie służy, jednak sumienne szczotkowanie odpowiednią końcówką i dobranymi produktami odniosło pożądany skutek. Teraz staram się ten efekt utrzymać, nie rezygnując z dającej moc czarnej istoty.

Szczoteczka jest na pewno głośniejsza niż prosta Vitality, jej domyślny tryb pracy jest też bardziej intensywny. Przyciskiem pod włącznikiem możemy zmienić sposób pracy na pulsacyjny, łagodniejszy albo przeznaczony do czyszczenia języka. Dla każdego użytkownika szczoteczka pozwala wybrać takie tryby, jakie wskazują ustawienia z aplikacji. Nie ma niestety możliwości ręcznej zmiany użytkownika, co przydałoby się, jeśli ze szczoteczki korzysta cała rodzina. Domyślnie szczoteczka uruchamia się z profilem ostatniego użytkownika, który z niej korzystał. Zmienić go można dopiero po połączeniu z aplikacją na innym smartfonie, co jest sporą niedogodnością podczas pospiesznych, porannych czynności. Poza tym szczoteczka sprawdza się bardzo dobrze. Po przejściu początkowego treningu i wprowadzeniu ustawień można z niej korzystać zupełnie bez wysiłku i synchronizować raz na kilka dni.

Szczoteczka sprawdzi się w rodzinie, której członkowie mają cierpliwość do synchronizowania z nią smartfonów przed myciem. W aplikacji znajdziemy także tryb dla dzieci z animacjami AR, nakładanymi na obraz twarzy z przedniej kamery smartfonu, ale ta konkretna szczoteczka jest dla młodszych użytkowników raczej zbyt ciężka i za duża. Fenomenalnie sprawdza się za to podróżne etui, które posłuży jako ładowarka dla szczoteczki i smartfonu. Jego twórcy doskonale przemyśleli konstrukcję, która ma nawet siatkę ułatwiającą szczoteczce wyschnięcie po użyciu. Z drugiej strony… trzeba je zasilać sporą ładowarką. Na szczęście akumulator szczoteczki pozwala korzystać z niej przez 10 dni (producent podaje do 12 dni, co jest realne przy krótszych programach) przy myciu zębów 2 razy dziennie.

Genius 9000 ma jeszcze jedną wadę – w porównaniu do kosztującej 60 zł Oral-B Vitality wydaje się droga. Trudno powiedzieć, czy jej dodatkowe funkcje i elementy wyposażenia uzasadniają wysoką cenę. Mnie przekonała dopiero po dłuższym czasie używania, gdy zauważyłam, że jej aplikacja jest naprawdę skuteczna. 2-tygodniowy program wybielania zębów, możliwość ustawienia własnego licznika czasu i odrobina samozaparcia pozwoliły mi nieco poprawić jakość życia, a to jest bezcenne.

Ten model szczoteczki jest dostępny także w wersji czarnej i z czarnym etui.

© dobreprogramy