r   e   k   l   a   m   a
reklama

Ostatnie łatki Windows 10 Creators Update: aktualizacja rusza jutro!

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

To już nie buildy, lecz poprawki do buildów. Takie z numerkiem po kropce. Uczestnicy projektu Windows Insider otrzymali właśnie dwie zbiorcze aktualizacje, które naprawiają usterki odkryte dosłownie w ostatniej chwili przed oficjalną premierą dla publiczności. W szybkim pierścieniu wydano poprawki oznaczone jako 15063.13 i 15063.14, powolny pierścień dostał tylko 15063.13.

Szczegółowe informacje o zawartości łatek dostępne są tylko w aplikacji Centrum opinii za pośrednictwem rocznicowej aktualizacja systemu Windows 10 (pisownia oryginalna), ale bez obaw, w KB4016251 i KB4016252 (tak je oznaczono w Windows Update) nie ma niczego strasznego.

Pierwsza z poprawek rozwiązuje problemy z drukowaniem ze starszych systemów Windows na drukarkach podłączonych do komputerów z Windows 10 Creators Update, oraz usterkę w kodekach audio Realteka, które na niektórych urządzeniach wpadały w nieskończoną pętlę, pochłaniając wszystkie cykle procesora. Druga poprawka dotyczy problemu z nieusypialnymi procesami, które były usypiane po wybudzeniu urządzenia, oraz przynosi… przeniesienie Windows 10 Creators Update do pierścienia Release Preview.

Wygląda więc na to, że ostatecznym buildem Windows 10 Creators Update, który zostanie „sprzedany” użytkownikom 5 kwietnia poprzez Asystenta Aktualizacji (znajdziecie go w naszej bazie oprogramowania) będzie właśnie 15063.14. Pozostali zaczną otrzymywać system od 11 kwietnia – i wcale nie jest pewne, czy to czasem nie będzie jakieś 15063.15.

Takie mamy czasy, założenia Software-as-a-Service rozpleniły się także w oprogramowaniu desktopowym, nowy dzień, nowa aktualizacja.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSą powody, dla których świat fascynuje się grą, o której nie wie absolutnie nic