r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Outsourcing IT zamiast wielkich kontraktów – polski rząd chce zinformatyzować się sam

Strona główna AktualnościBIZNES

Kilka tygodni temu nowy wiceprezes ZUS Michał Możdżonek zapowiedział wielkie zmiany w strategii informatycznej Zakładu – zmiany, które mogą budzić lęk wśród molochów branży IT, od lat żyjących z ogromnych zamówień publicznych. Ale na ZUS-ie oszczędzanie pieniędzy się nie skończy. Teraz Centralny Ośrodek Informatyki (COI) ogłasza, że administracja państwowa będzie informatyzować się sama, jedynie tam gdzie to niezbędne, korzystają z outsourcingu.

COI poinformowało, że zamierza wydzierżawić informatyków „na godziny”. Z budżetem 100 mln złotych poszukuje poprzez wyłonione w przetargu firmy zewnętrzne 500 doświadczonych programistów Javy i 125 testerów, w grę wchodzić mają 23 specjalizacje. Oni odwalą brudną robotę, czyli jak to delikatnie określił rzecznik prasowy COI Igor Ryciak, żmudne i czasochłonne prace programistyczne oraz testy oprogramowania. Swoich ludzi COI wykorzysta do prac koncepcyjnych i nadzoru.

Branża nie ma i nie może mieć jednolitego stanowiska w tej sprawie. Zyskają na tej nowej strategii firmy, które specjalizują się w outsourcowaniu procesów i zadań IT. Stracą przede wszystkim firmy intergratorskie, które do tej pory specjalizowały się w zarządzaniu dużymi projektami IT w ramach zamówień publicznych, wykorzystując to, że urzędnicy niespecjalnie się na zarządzaniu znali.

r   e   k   l   a   m   a

W grę wchodzą miliardy złotych, bo nie tylko COI idzie realizować zapowiedzi minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej. Takie najmowanie zewnętrznych pracowników, bez podpisywania kontraktów z integratorami, realizują już Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Komenda Główna Policji oraz Agencja Rynku Rolnego. Wszystkie one uważają, że poradzą sobie z zarządzaniem same. Tak np. realizowana jest transformacja służb IT w ramach Krajowej Administracji Skarbowej – outsourcing ma pozwolić na wdrożenie KAS bez żadnych komplikacji, zachowując ciągłość realizacji zadań ustawowych – wyjaśnił rzecznik Ministerstwa Finansów.

Pytany przez Puls Biznesu o ocenę tej zmiany analityk BZWBK Łukasz Kosiarski nie potrafił jednoznacznie powiedzieć, czy ta zmiana będzie dobra. Wskazuje przede wszystkim na konieczność większej dywersyfikacji. Firmy, które do tej pory żyły z zamówień publicznych, muszą bardziej pomyśleć o zamówieniach dla sektora prywatnego.

Ireneusz Piecuch, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji jest znacznie bardziej sceptyczny. Podnosi kwestię niedoboru kadr w administracji i ostrzega przed zakłócaniem wysokiej konkurencyjności branży przez rządowową autarkię, tj. podejście „zrób to sam” – które może zabetonować rozwój branży IT. Czy urzędy faktycznie posiadają kompetencje i wiedzę, by umieć zarządzać wartymi setki milionów projektami? I kto w razie czego weźmie na siebie odpowiedzialność za fiasko projektu?

Szerzej z tematem zapoznać się możecie w artykule pt. Urzędnicy wynajmą informatyków, opublikowanym na łamach Pulsu Biznesu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.