Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

n-bitowa nastalgia — Cobra 1(2)

Minął ponad rok od poprzedniego wpisu poświęconego mikrokomputerowi Cobra 1. Przez ten czas udało mi się nawiązać kilka kontaktów z pasjonatami i posiadaczami tego komputerka. Oto, co zebrałem.

Znane działające egzemplarze - ciąg dalszy

nr 5

Model Sławomira Umpirowicza znanego kolekcjonera prowadzącego stronę - Notatnik Fana Satrych Komputerwów.

nr 6

Model Pana Ryszarda z Gorlic, który dodatkowo ma kartę pamięci - kartridż z asemblerem.
Wczytywanie asemblera z taśmy było nieco uciążliwe i czasochłonne, więc wykombinowałem, iż dobrym rozwiązaniem byłaby jakaś dodatkowa pamięć gdzie można by było tego asemblera trzymać i szybko wczytywać. Ponieważ pamięci EPROM o dużej pojemności to było marzenie, więc zastosowałem pamięć typu RAM i podtrzymanie bateryjne. Całość zmontowana na dodatkowej płytce i podpinana do złącza zewnętrznego Cobry. Poniższy układ został wykonany w 1987 r i do dziś pracuje poprawnie.

n-bitowa nastalgia — Cobra 1 (1)

Dziś pora na długo pisany tekst o COBRZE JEDEN. Bardzo długo czekałem i się nie doczekałem, na informacje (obiecane mi zresztą) z Muzeum Historii Komputerów i Informatyki (MHKiI). Niemniej jednak, udało mi się wydłubać z ich internetowych zbiorów kilka fotek.

Mikrokomputer COBRA 1

SYSTEM MIKROKOMPUTEROWY ZBUDOWANY NA MIKROPROCESORZE Z-80 Z WYKORZYSTANIEM TELEWIZORA JAKO MONITORA ALFANUMERYCZNEGO I MAGENTOFONU JAKO PAMIĘCI MASOWEJ.

Jak ja chciałem mieć ten komputer, to nie macie pojęcia. Do dziś mam części, które udało mi się zgromadzić w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku. A łatwo nie było. Po pierwsze jako nastolatek porwałem się na próbę budowy Cobry bez oscyloskopu, którego zresztą nie posiadałem. Oscyloskop przy uruchamianiu systemów mikroprocesorowych, jest narzędziem wręcz niezbędnym. Po drugie dostępność komponentów, też pozostawiała wiele do życzenia, gdyż ponad 75% części można było kupić jedynie na wolnym rynku. W dzisiejszych czasach obce mogą być pojęcia "cena państwowa" (sklep) czy "cena wolnorynkowa" (giełda, szary import). Wtedy jednak liczyły się bardziej dobre chęci, niż cokolwiek innego.

zmatyantystaty #2

Kontynuując wyliczankę uwalonych sprzętów, w miesiącu lutym gościli u mnie:

LUTY 2015

  • Acer Extensa 5360 (system)
  • Asus K52j (zawiast drugi raz)
  • Fujitsu Siemens Lifebook - (płyta główna)
  • Apple iPhone 4 (zbita szybka)
  • Modecom Freetab 1001 (zbita szybka)
  • Amiga 500 - grey screen

Amiga trafiła tutaj bardziej jako ciekawostka i wkrótce pojawi się jej opis.

W sumie planowałem zacząć prezentacje napraw sprzętu, który pojawi się w marcu 2015 r., ale w komentarze z poprzedniego wpisu, niejako zmuszają mnie do publikacji kilku udokumentowanych napraw.

Na dobry początek pójdzie ? Hmm 

SailfishOS 2.0 dostępny w wersji OEM

Na targach MWC w Barcelonie Jolla ogłosiła, że jest gotowa dostarczać nową wersję (2.0) systemu SailfishOS, niezależnym producentom sprzętu mobilnego.

Barcelona, Spain – March 2, 2015 – Jolla, the mobile company from Finland,today announced that the independent mobile operating system Sailfish OSis now ready for licensing to OEMs and other partners. The next generation Sailfish OS scales from smartphones to tablets and introduces previously unseen software capabilities for partners to differentiate their product offerings. Jolla is also working with Intel to support the Intel® AtomTM x3 processor platform on Sailfish OS.

Oznacza to dla nas, że coraz więcej sprzętu będzie mogło działać pod kontrolą Sailfisha. Od dłuższego czasu pracownicy Jolli prowadzą prezentacje HADKita (Hardware Adaptation Development Kit), który ma pomagać w portowaniu systemu na inne telefony i urządzenia. Jednakże dotyczy to wersji SailfishOS 1.x.

Dla przypomnienia dodam, że system został przeportowany z różnym skutkiem na ponad 20 modeli urządzeń, m.in. Nokię N9, Nexus-y 4,5,7 czy Samsunga Galaxy S3. 

zmatyantystaty #1

Postanowiłem, że podzielę się z Wami informacjami o tym, co ląduje na mojej serwisowej macie antystatycznej w kategorii sprzętu mobilnego popularnie zwanego: laptopami, notebookami, tabletami, etc.

Pracuję wprawdzie w branży, ale aktualnie zajmuję się serwisem "niezawodowo", bardziej hobbystycznie. Z moich usług korzystają ludzie, którzy dowiadują się o mnie, z tzw. marketingu szeptanego.

Może te miesięczne zestawienia pomogą Wam dokonywać wyboru w zakupach sprzętu z drugiej ręki.

STYCZEŃ 2015

  • Toshiba A300-15l (klawiatura, dysk twardy, chłodzenie, zasilacz)
  • Toshiba A300-1ED (płyta główna, zalanie, zasilacz)
  • Toshiba A200 (klawiatura, zalanie, system)

Od zestawienia za marzec 2015 r. pojawią się fotki, postanowiłem dokumentować moją pracę i to, co ludzie nie wyczyniają ze swoim sprzętem.

Już za tydzień luty 2015 r. 

n-bitowa nastalgia — Mikrokomputer MIK CA80

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest polski mikrokomputer do samodzielnego montażu MIK CA80 oparty, a jakże, o procesor Zilog Z80.

Jak już widać po obudowie, nie jest to urządzenie, którego wyobrażenie mamy w głowie, myśląc o komputerze. Z wyglądu przypomina bardziej kalkulator (konkretnie kalkulator programowalny: Elwro 190). Trudno powiedzieć, czy projekt komputerka był wzorowany na MK14 (Science of Cambridge/Sinclair), bo takie porównanie nasuwa się automatycznie. Maszynę zaprojektował i zaczął sprzedawać, jako "kit" do samodzielnego montażu, mgr inż. Stanisław Gardynik, były pracownik naukowy PAN (Polska Akademia Nauk), który w późnym PRL-u postanowił zostać prywatnym przedsiębiorcą i którego marzeniem było, podobnie jak u Jobsa i Sinclaira, aby każdy (tutaj: Polak) mógł poznać elektronikę, zarówno analogową i cyfrową, aby móc zbudować małym kosztem swój mikrokomputer.

Mikroelektronika Moje Nowe Hobby

n-bitowa nastalgia - SpectraVideo SVI-738

Miało być o Cobrze, ale Cobra ma się dobrze i może chwilkę poczekać, gdyż wpadł mi w ręce bardzo ciekawy komputer.

Poznajcie MSX

W 1983 r. firma ASCII Corporation powołała do życia standard komputera domowego MSX ( a później MSX2, MSX2+, TurboR) Komputery zgodne z tym standardem produkowało kilka japońskich i koreańskich firm oraz w Europie Philips MSX znaczy Machines with Software eXchangeability, choć niektórzy twierdzą, że skrót ten oznacza MicroSoft eXtended Basic, gdyż zastosowany interpretera BASICa pochodzi właśnie od Microsoftu i bazuje na GW-BASIC ‘u.

O MSX napiszę jeszcze w późniejszych odcinkach, a teraz kilka słów o bohaterze dzisiejszego wpisu.

SpectraVideo SVI-738 X'Press to komputer domowy zgodny z standardem MSX, (ale posiadający układ graficzny spełniający wymagania standardu MSX2, po dodaniu pamięci i wymianie ROMów i kilku drobnych przeróbkach elektronicznych, staje się w pełni z nim zgodny). W Polsce, mimo negatywnej opinii fachowców, sprzedawany był w sklepach Centralnej Składnicy Harcerskiej w cenie 590.000 zł (w Poznaniu widziałem te komputery na ul. Armii Czerwonej, dzisiejsza św.

n-bitowa nastalgia - intro

Nostalgia - tęsknota za czymś przeszłym, co utrwaliło się w pamięci lub do czegoś, co wyobrażono sobie w marzeniach.
źródło: Wikipedia

Postanowiłem napisać w kilku odcinkach, o sprzęcie, z którym rosłem i wychowywałem, ale którego nigdy nie miałem. O sprzęcie na temat, którego, jest bardzo mało informacji w intrenecie, a jeśli są, to często niekompletne lub brak ich w języku polskim.

Będzie także o urządzeniach, które powstają dziś i są zupełną przyrodniczą ciekawostką techniczną.

i naszła mnie taka nastalgia

W tytule użyłem słowa "NASTALGIA". Słowa, które nieumiejętnie użył kolega mojego teścia, podczas z jednej z zakrapianych imprez. Słowa, które symbolizować będzie fakt, że historia będzie się "zataczać".

INTRO

Pierwszym komputerem, z którym miałem okazję obcować był ZX Spectrum. I nie bójcie się, nie będę go tutaj opisywać i to z kilku powodów.

Jolla JP-1301 - pierwsze starcie i dlaczego Cię sprzedałem

Wyraziłem tutaj moje emocje dotyczące pięciomiesięcznego używania smartphone Jolla, i może tekst jest nieco niespójny, ale taka właśnie jest Jolla JP-1301. Opisuję tu raczej to, co mi się nie spodobało - choć dziewczyna ma wiele zalet.

Święty Mikołaj

aka

Gwiazdor

aka

Ded Mopoz*

aka

(*BTW dlaczego nie można pisać cyrylicą?)

Santa Claus

... pojawił się w 2013 r, dzień wcześniej czyli 23 grudnia i wyręczał go kurier.

Co otrzymujemy w komplecie:

  • Smartphone Jolla (JP-1301),
  • Drugą połówkę - The Other Half (TOH) w kolorze białym,
  • zasilacz USB,
  • kabel micro USB,
  • dwie naklejki Jolla,
  • gustowne pudełko
Na opakowaniu wydrukowany jest fragment kodu źródłowego systemu operacyjnego SailfishOS. Wygląda to pięknie i pojawił się nawet pomysł wyprodukowania „drugiej połówki” obdrukowanej w podobny sposób.

SŁUCHAWKA czyli HARDWARE

JP-1301 to tak naprawdę nic szczególnego, jeśli chodzi o tzw. bebechy. Za 399 euro (aktualnie 349 euro) + koszty przesyłki, otrzymujemy sprzęt o parametrach niskiej klasy średniej, wśród dzisiejszych smartfonów, czyli:

    Intel i7 4770K + ASUS Z87-Deluxe - co dostajemy?

    Dzień drugi!

    Wprawdzie każdy z nas może sobie sprawdzić co oferują podzespoły, które otrzymałem do testów, ale postanowiłem opisać te cechy, które mnie najbardziej interesują.

    PROCESOR

    Intel i7 4770K

    Procesor dostałem w wersji tray, czy użytkowniku dobierz sobie sam chłodzenie. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, ponieważ wersja K ma, że się tak wyrażę, "ułatwioną możliwość kręcenia".

    Procesor wyprodukowany został w technologii 22-nm, w najnowszej architekturze Haswell co wymusiło zastowanie nowej podstawki i chipsetów. Otrzymujemy także nowszą (ale nie najnowszą Iris Pro) wersję Intelowskiej grafiki - Intel HD Graphics 4600 z technologią Intel Quick Sync Video, umożliwiająca "podobno" konwersję video w sekundach zamiast minut - sprawdzę! Porównam, jak się ma ta "karta graficzna" do AMD A10-6800K. No i sprawdzimy jak się kręci i co z tego wynika.

    Po dokładną specyfikację odsyłam do strony Intela.

    PŁYTA GŁÓWNA