Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jolla JP-1301 - pierwsze starcie i dlaczego Cię sprzedałem

Wyraziłem tutaj moje emocje dotyczące pięciomiesięcznego używania smartphone Jolla, i może tekst jest nieco niespójny, ale taka właśnie jest Jolla JP-1301. Opisuję tu raczej to, co mi się nie spodobało - choć dziewczyna ma wiele zalet.

Święty Mikołaj


aka

Gwiazdor


aka

r   e   k   l   a   m   a

Ded Mopoz*


aka

(*BTW dlaczego nie można pisać cyrylicą?)

Santa Claus

... pojawił się w 2013 r, dzień wcześniej czyli 23 grudnia i wyręczał go kurier.

Co otrzymujemy w komplecie:


  • Smartphone Jolla (JP-1301),
  • Drugą połówkę - The Other Half (TOH) w kolorze białym,
  • zasilacz USB,
  • kabel micro USB,
  • dwie naklejki Jolla,
  • gustowne pudełko

Na opakowaniu wydrukowany jest fragment kodu źródłowego systemu operacyjnego SailfishOS. Wygląda to pięknie i pojawił się nawet pomysł wyprodukowania „drugiej połówki” obdrukowanej w podobny sposób.

SŁUCHAWKA czyli HARDWARE

JP-1301 to tak naprawdę nic szczególnego, jeśli chodzi o tzw. bebechy. Za 399 euro (aktualnie 349 euro) + koszty przesyłki, otrzymujemy sprzęt o parametrach niskiej klasy średniej, wśród dzisiejszych smartfonów, czyli:


  • Qualcomm Dual Core 1.4GHz
  • 16GB storage
  • 1GB RAM
  • MicroSD slot
  • Ample 4.5" IPS qHD (960x540) display
  • 5-point multi-touch with Gorilla 2™ Glass
  • 8MP AF camera with LED flash
  • 2MP front-facing camera
  • WCDMA: 900/2100 MHz
  • 4G LTE 800/1800/2600 Mhz
  • Proximity, Accelerometer, Gyro, E-compass, Ambient light

Za 399 euro dziś możemy kupić chińskie flagowce jak:


  • Xiaomi MI4
  • OnePlus One

Wprawdzie działają one pod znienawidzonym przeze mnie Androidem, ale niesmak pozostaje.

Jolla - Design from Finland

Skandynawskie wzornictwo jednym się podoba, innym nie. Ja należę do tej pierwszej grupy.

Telefon wykonany jest prawie bardzo dobrze (nie jest to iPhone). Dlaczego "prawie"? Ano dlatego, że po kilku demontażach "drugiej połówki", słuchawka zaczyna nieco trzeszczeć. Troszkę to dziwne, bo właśnie TOHy mają być silną stroną części sprzętowej produktu Jolla Ltd. Jeśli mamy mieć kilka "tyłów", to ich zmiana może coś rozluzowywać i całość będzie po poznańsku się "rylać", co nie jest miłe i nie zapewnia komfortu psychicznego użytkownikowi. Ramka ekranu ma kilka mm, ale to nie ma dla mnie żadnego znaczenia, natomiast sam wyświetlacz jest troszkę za ciemny.

Bateria (po uporaniu się z błędem z obsługą NFC) wytrzymuje do 3 dób, czyli całkiem nieźle, w porównaniu do Lumii, czy starszych iPhoneów.

Aparat - cóż mogę napisać, jest i tyle = dostateczny plus.

Dźwięk - na zewnątrz za cicho, trudno dobrać głośne dzwonki (gdy ktoś pracuje w warunkach biurowo-laboratoryjnych to jest ok) choć, po którejś aktualizacji troszkę się poprawiło. Słuchawek dousznych nie sprawdzałem, w komplecie brak.

Ogólnie mówiąc jest OK bez rewelacji. Za 399 euro takie pierdoły nie powinny mieć miejsca.

Jednak nie sprzęt tu jest najważniejszy tylko...

SailfishOS czyli to co najlepsze, ale dopiero będzie

Jolle otrzymałem z zainstalowanym systemem Sailfish OS 1.0.0.5 (Kajaanlampi), w międzyczasie pojawiło się kilka jego aktualiazcji:


  • Update 1 - 1.0.1.10 (Laadunjärvi) + Hotfix 1.0.1.12,
  • Update 2 – 1.0.2.5 (Maadajävri)
  • Update 3 – 1.0.3.8 (Naamankajärvi)
  • Update 4 – 1.0.4.20 (Ohijärvi)
  • Update 5 – 1.0.5.16 (Paarlampi)+ Hotfix 1.0.5.19

Od czasu kiedy sprzedałem słuchawkę pojawiały się jeszcze 3 update-y i jeden fix (w zasadzie 2 update-y bo jeden był łączony) więc aktualnie mamy SailfishOS 1.0.8.19 czyli Update 8 Tahkalampi.

Nazwy kodowe wydań systemu pochodzą od nazw fińskich jezior, co jest zrozumiałe dla wszystkich żeglarzy.

Gesty i puknięcia - po krótkim przyzwyczajeniu, Jollę obsługuje się bosko, chyba za tym najbardziej teraz tęsknię. Musicie sprawdzić sami, bo obsługa jest "zajefajna". Trudno to opisać. Gdy Apple wdroży (czytaj w nomenklaturze Xanthi: ukradnie) coś podobnego w iOSie, to będzie to system bliski ideału.

Wizualnie system jest ponury, w porównaniu do swojego protoplasty znanego z Nokii N9

SalfishOS co to...

SalifishOS to kolejny Linux na telefonie, który wywodzi się z porzuconego przez Nokię systemu Maemo/MeeGo. Ma jakby troszkę z Debiania, troszkę z Archa i Fedory, a po bliższym poznaniu można powiedzieć, że jest w nim mniejszy bałagan niż w Androidzie. A może większy?

Aktualizacje

System aktualizujemy w zasadzie ręcznie, tzn. musimy się zgodzić na ściągnięcie, a później na zainstalowanie zmian. Reszta odbywa się automatycznie, chyba że mamy coś niestandardowego w systemie. Wtedy pozostaje przywrócenie telefonu do ustawień fabrycznych, czyli system wraca do wersji 1.0.0.5 (coś się zmieniło w tej kwestii?), a my musimy instalować po kolei wszystkie 7 aktualizacji. Można najeść się blekotu.

Android

W Jolli można uruchamiać Androidowe aplikacje, normalny użytkownik zainstaluje je tylko z rosyjskiego sklepu Yandex. Aplikacje z Google Play można zainstalować "ręcznie", ale w tym celu potrzebna jest, dla wielu osób, wiedza niemal "tajemna" ;) Zresztą jak to w linuxie, można to zrobić na kilka sposobów. Z testowanych przeze mnie apek, nie działała jedna. Więc jest nieźle - tylko dlaczego muszę instalować wszystko ręcznie? Można najeść się blekotu.

Multimedia

Bądź błogosławiony, znienawidzony iTunes'ie. Jakże łatwo było wgrać do telefonu zakupioną płytę ulubionego wykonawcy wraz z okładką, etc. Hand made, hand made - a jak nie potrafisz, to nie zrobisz. Można najeść się blekotu. To tylko przykład.

Sklep

Sklep aplikacji natywnych dostępny jest tylko z poziomu telefonu. Jobs wszystko by z niego pewnie wywalił. Bałagan i tyle. Brak reguł co do formatu opublikowanej aplikacji, jeśli nie jest zlokalizowana to powinna być w języku uniwersalnym, czytaj angielskim, a są kwiatki fińskie itp. Podobno reguły są, ale coś nie wiem jakie. Autorzy nick'i - bałagan, źle się tu czułem, czuć wolność linux'a - przydałoby się troszkę zbliżyć choć do Google Play.

Patrz: https://sailfishos.org/apps_icons.html

Definicje, na temat ikonek to za mało.

Stabilność

Można powiedzieć: aktualizacje robią swoje, i czym nowsza wersja systemu to Jolla działa lepiej. Trudno natomiast coś zarzucić płynności działania, czy to systemu, aplikacji natywnych czy odtwarzanych multimediów. Na początku jedna dość często musiałem zdejmować TOH'a, aby wyjąć baterię w wiadomym celu.

SailfishOS to na dzień dzisiejszy system przede wszystkim dla developerów, a telefon Jolla może dopiero dziś powinien trafić do sprzedaży. Może!?

23 maja 2014 r. przyjechał klient z Koszalina i z ochotą zabrał Jollkę w dalszą żeglarską podróż. Z tego co widziałem, to dołączyła do starszej siostry, Nokii N9. Może bliżej morza będzie działać lepiej. Znaczy pływać!

W oczekiwaniu na Apple iPhone 6 lub coś, kupiłem Sony Xperia Z2 (głównie na ze względu na aparat i możliwość współpracy z moim sprzętem foto, niestety Nokia Lumia 1020 z nim nie współpracuje) i już niebawem znów serwis aukcyjny allgro.pl zarobi na prowizji. Panie premierze jak żyć z takim smartfonem, jak żyć. Dno!

PS

A smarphone Jolla planuję jeszcze kiedyś kupić, ale jakiś nowszy model, jeżeli będą nadal istnieć, czego im i sobie życzę.

Kilka linków dla Jollafanów:

http://jolla.com/

https://together.jolla.com/

https://harbour.jolla.com/

https://sailfishos.org

http://maemo.org/

http://jolla-sailfish.pl/

http://www.jollatides.com/

http://jollafr.org/

http://openos.pl/

Polecam też listę mailową dla developerów.

devel@lists.sailfishos.org 

linux sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze