Piractwo, a po co to komu? — ostatni koncert w mieście

Witam w dwudziestym wpisie z cyklu Piractwo, a po co to komu? Tytuł dzisiejszego odcinka nawiązuje do trasy koncertowej zespołu Kazik na Żywo, którą to była pożegnaniem zespołu z jego fanami, w roku 2016 pod tym samym tytułem ukazał się również koncertowy album podsumowujący rzeczoną trasę. Pozwoliłem sobie skorzystać z tej nazwy, ponieważ moja sztandarowa seria Piractwo, a po co to komu? również kończy swoją działalność. Dlatego też w dzisiejszym tekście chciałbym podsumować ten cykl.

Słowem wstępu

Seria Piractwo, a po co to komu? składa się z 20 wpisów, oprócz wpisu podsumowującego, który właśnie czytacie ukazały się w jej ramach artykuły dotyczące kolejno: książek, gazet i czasopism, muzyki, filmów i seriali, filmików, gier na PC, programów komputerowych, telewizji, sportu, podcastów, grafik, radia, kultury wysokiej, gier na Xboxa, grafik wektorowych (na prośbę czytelników), programów i gier na Androida, baz wiedzy, innych dzieł kultury, a także niedawny tekst dogrywka, w którym umieściłem serwisy, które nie zmieściły się w poprzednich wpisach. 

Kolejne odcinki serii ukazywały się dosyć nieregularnie pomiędzy 25 lutego 2018 a 16 lutego 2019. Można więc powiedzieć, że stworzenie omawianej serii zajęło mi rok.

Zanim przejdziemy do analizy danych liczbowych dotyczących popularności poszczególnych artykułów, chciałbym jeszcze dodać, że dokładnie wczoraj czytając pewną książkę znalazłem cytat, który mógłby otwierać cały cykl, ponieważ pierwszy z artykułów był poświęcony książkom. Cytat ten pochodzi z pierwszego części Powieści Taniec ze smokami, będącego piątą częścią cyklu Pieśni Lodu i Ognia autorstwa Georga R.R. Martina, a przełożył go na język polski Michał Jakuszewski. Sam cytat brzmi zaś:

"Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze - rzekł Jojen. - Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie."

Te słowa w piękny sposób określają co powoduje, że tak chętnie czytam książki, a także jeśli pomyślimy o nich szerzej, wyjaśniają czemu ludzie tak chętnie pochłaniają kolejne dzieła kultury.

We wstępnie chciałbym przypomnieć jeszcze, ze celem serii było przedstawienie sposobów na legalny dostęp do różnych dzieł kultury za pomocą Internetu. Uznaję, ze udało mi się go zrealizować. 

A teraz nie przedłużając już przejdźmy do twardych danych, które uzyskane zostały za pomocą aplikacji DePesza o godzinie 14:45 dnia 16.02.2019.

Popularność wpisów

Zacznijmy od przedstawienia danych na temat popularności wpisów:

Tabela prezentuję liczbę wyświetleń poszczególnych wpisów oraz liczbę komentarzy, które się pod nimi pojawiły. Wpisy ułożone są w kolejności chronologicznej (od najstarszego do najnowszego). Dodam jeszcze, że sumarycznie wszystkie artykuły z cyklu Piractwo, po co to komu? zostały wyświetlone 92 971 razy oraz napisano do nich 971 komentarzy. Obie te wartości uznaję za bardzo zadowalający wynik.

Przygotowałem również dwa wykresy, które pozwolą zobrazować zebrane dane:

Teraz skoro mamy dane czas sprawdzić, które odcinki omawianej serii była najbardziej popularne, a które najmniej. 

Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę wyświetleń to na podium znajdują się następujące teksty:

  1. Grafika wektorowa - 11 206 wyświetleń
  2. Filmy i seriale - 9808 wyświetleń
  3. Programy komputerowe - 7978 wyświetleń

Tuż za podium znalazł się wpis o grafice z 7503 wyświetleniami. Jak widać czytelnicy bloga DP mocno interesują się grafikami, które mogą legalnie wykorzystać. Osobiście bardzo cieszy mnie też wysoka druga lokata dla tekstu dotyczącego filmów i seriali, ponieważ uważa go za najobszerniejszy i najbardziej komplety z pośród artykułów należących do omawianego cyklu. Oczywiście na podium nie mogło zabraknąć artykułu o programach komputerowych, ale w końcu nazwa tego portalu to Dobre Programy :)

Natomiast na ostatnim miejscu wylądował wpis zatytułowany Inne (1702 wyświetlenia), co w sumie mnie nie dziwi, ponieważ nie miał on żadnej konkretnej tematyki, a to na pewno nie zachęciło czytelników. Na przedostatnim miejscu znalazł się natomiast tekst o grach na Xboxa (1719 wyświetleń), co jest już dla mnie lekkim zaskoczeniem. Myślałem, że na blog DP zagląda jednak więcej fanów konsol Microsoftu. 

Cały ranking ułożony według liczby wyświetleń prezentuje się następująco:

Co ciekawe nie widać bardzo dużej korelacji pomiędzy liczbą wyświetleń, a liczbą komentarzy. W sensie da się zaobserwować jakąś w przypadku najpopularniejszej trójki, ale w przypadku całej reszty już nie:

Teraz oceńmy popularności poszczególnych wpisów biorąc za jej wyznacznik właśnie wspomnianą wcześniej liczbę komentarzy. W takim przypadku podium wygląda następująco:

  1. Programy komputerowe - 207 komentarzy
  2. Dogrywka - 128 komentarzy
  3. Filmy i seriale - 124 komentarze

Na miejscu czwartym uplasował się natomiast wpis o podcastach (85 komentarzy). Pierwsza pozycja nie jest zaskoczeniem, jak wiadomo to właśnie ogromna baza programów często przyciąga czytelników do portalu DP, wiec nic dziwnego, że chętnie dyskutują oni na ich temat. W tekście zajmującym drugą lokatę - Dogrywka poruszyłem natomiast temat anime, a jak wie każdy kto był kiedyś na konwencie albo przegląda grupy o fantastyce na Facebooku, wspomnienie o japońskich animacjach prawie zawsze wywołuję ostrą i długą dyskusję. Ten ranking potwierdza również tezę, że wielu czytelników bloga DP zainteresowanych jest filmami i serialami. Cieszy mnie także czwarte miejsce dla wpisu o podcastach, o których to wcześniej myślałem, że są czymś niszowym. A tu proszę mamy niespodziankę. 

Najmniej komentarzy zgromadziły wpisy o filmikach (2 komentarze), sporcie (2 komentarze) oraz programach i grach na Androida (7 komentarzy). O ile pierwszy ze wspomnionych tekstów był tylko uzupełnieniem do artykułu o filmach i serialach, tak mała liczba komentarzy pod dwoma kolejnymi mocno mnie dziwi. Myślałem, że temat sportu zainteresuje więcej osób. Natomiast tak mała liczba komentarzy pod wpisem o programach i grach an Androida to już dla mnie prawdziwa zagadka. Czyżby wszyscy moi czytelnicy mieli iPhony i iPady? 

Cały ranking ułożony według liczby komentarzy prezentuje się następująco:

Na następny wykresie bardzo dobrze widać, jak bardzo wpis o programach komputerowych zdeklasował konkurencję:

I znowu wyraźnej korelacji brak...

THE END

Przedstawiłem wszystkie dane, które mam oraz wnioski, które na ich podstawie wyciągnąłem. Czas, więc powoli kończyć ten wpis. Jednak wcześniej chciałbym jeszcze powiedzieć, że jak to już bywa w popkulturze, która pełna jest prequel-ów, sequel-ów, reboot-ów, spin-offów i innych tego typu tworów, moja seria też nie kończy swojego żywota definitywnie. Obecnie mam w głowie plan na jej bezpośrednią kontynuacje oraz dwa poboczne cykle, ale o nich dowiedzie się więcej innym razem. Tak czy inaczej pozwolę sobie sparafrazować Pieśń III autorstwa Horacego (w przekładzie Lucjana Rydela) i powiedzieć o cyklu Piractwo, a po co to komu?, że nie wszystek on umrze ;)

Chciałbym też wspomnieć, że w moim tekście odwołałem się do 4 następujących dzieł:

  1. Ostatni koncert w mieście - album muzyczny grupy Kazik na żywo, który dostępny jest do odsłuchania na Spotify, można go również zakupić w Google Play, jeśli ktoś natomiast woli fizyczne kopię to polecam sklep wytwórni SP Records.
  2. Taniec ze smokami. Część 1 - powieść autorstwa Georga R.R. Martina, która dostępna jest w ramach abonamentu Legimi, w formie e-booka, tradycyjnej książki oraz audiobooka
  3. DePesza - program autorstwa @djfoxer dostępny jest całkowicie za darmo na urządzenia z systemem Windows 10 w Microsoft Store.
  4. Pieśń III - autorstwa Horacego przeczytać można bezpłatnie w serwisie Wikiźródła.

Tym sposobem dotarliśmy do końca dzisiejszego wpisu, a także całego cyklu Piractwo, a po co to komu? Na zakończenie standardowo dziękuję Wam za wagę oraz zachęcam Was do pisania komentarzy. Zapraszam Was także do zapoznania się ze spisem treści całego mojego bloga

A na sam koniec jeszcze piosenka zespołu Farben Lehre: