reklama

PS4 poczeka na Driveclub. Grę trzeba było od nowa przemyśleć

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Na premierę PlayStation 4 nie przyszykowano niestety kolejnego Gran Turismo, ale wstępnie gracze nastawiali się przynajmniej na Driveclub, czyli wyścigi od Evolution Studios, twórców serii MotorStorm. Nie doczekaliśmy się ich w terminie, bo producenci postanowili sobie dać więcej czasu na dopracowanie tytułu. Mówiło się potem o debiucie wiosną, niemniej według najnowszych wieści nie ma się co jednak nastawiać na grę w najbliższym czasie. Sony nie może powiedzieć nawet, czy doczekamy się jej w tym roku.

Po tylu wypuszczonych zwiastunach produktu, a także zapowiedzeniu jego darmowej wersji dla PlayStation Plus, trudno uwierzyć, iż nagle zdecydowano się przemyśleć go po prostu na nowo. Szczególnie, że jako wewnętrzne studio Sony, ludzie z Evolution na pewno mieli najszybszy dostęp do dev kitów konsoli. Opiekujący się zespołami firmy Scott Rohde, choć prosi o optymizm, nie pozostawia zbytniej nadziei na rychłą premierę. Wierzy, iż Driveclub będzie świetną pozycją, kiedy już się ukaże, ale gdyby tytuł pojawił się tak, jak miał wyjść, o zadowoleniu (twórców i fanów) nie mogłoby być mowy.

Może po Killzone: Shadow Fall i Knacku trudno zaufać Sony, że nastawia się na świetne gry na PS4, ale taka jest oficjalna postawa firmy w tym przypadku. Trzeba było przełknąć łyżkę dziegciu i wrócić z projektem do podstaw, choć teoretycznie był on niemal gotowy do wypuszczenia w świat. Tylko tyle się w najbliższym czasie dowiemy.

Sytuacja jest dosyć podobna do opóźnienia Watch Dogs przez Ubisoft. Gra, która miała stanowić wyznacznik jakości dla wszystkich produkcji nowej generacji, z listopada została przesunięta ostatecznie na koniec maja. W tym przypadku chodziło niemniej zwyczajnie o dopieszczenie pewnych elementów od początku do końca ukończonego dzieła, nie zaś radykalne zmiany, tak jak najwidoczniej jest teraz z Driveclub.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić