Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Koniec ze starą epoką manipulacji w Internecie

Kto z Was nie spotkał się ze spamem na forach, blogach czy dużych portalach? A to wszystko rozchodzi się o linki pozycjonujące. Zapewne każdy z Was, mnie to dotknęło tym bardziej, ponieważ prowadziłem własne forum dyskusyjne. Niestety zakończyłem jego działalność, a dlaczego dowiecie się z poniższych rozważań.

Początki – dlaczego i kto

Co dało początek spamu w Internecie? Myślę, że wszystko rozpoczęło się od wyszukiwarki Google i jej rewolucyjnego systemu oceny stron – PageRank. Wspomniany algorytm w swoim wczesnym stadium rozwoju przypisywał określoną wagę dla stron bazując na liczbie linków prowadzących do niej. Założenie było bardzo słuszne – nie było zresztą niczym nowym, ponieważ na podobnej zasadzie określano ważność publikacji naukowych czy samych autorów na podstawie liczby ich cytowań.

Dalszy rozwój sieci

Wraz z rozwojem i upowszechnieniem się Internetu, gdzie w ostatnich latach niemal każda firma posiada swoja stronę internetową dochodzi do manipulacji wynikami wyszukiwania. Tutaj dochodzimy do głównego punktu tego wpisu – manipulacji i masowego zaśmiecania Internetu.
Dlatego nie rzadko spotykamy się jeszcze z naiwnymi wpisami jak te poniżej

r   e   k   l   a   m   a

Co sądzicie o przykładach powyżej? Czy to nie jest robienie z nas użytkowników idiotów? Czy w pogoni za linkami ludzie, którzy to robią naprawdę są takimi ignorantami?

Kolejny winny – czyli dlaczego tak jest

To byłoby nieuczciwe, gdybym stwierdził, że winna jest tylko jedna firma. Myślę, że sytuacja ta pogłębia się wraz z popularyzacją sieci społecznościowych takich jak Facebook. Powiecie pewnie, że social media nie mają z tym związku? Przypomnę pewien termin sprzed lat: WEB 2.0 czyli m.in. fora dyskusyjne. Kiedyś tętniące życiem z tysiącami aktywnych użytkowników, gdzie administrator i moderator to były super poważne i super odpowiedzialne osoby. Niestety social media, spowodowały odpłynięcie dużej części użytkowników z for dyskusyjnych do portali społecznościowych.

Nadal nie widzicie związku?

Otóż, takie przykłady postów i stopek kiedyś na forum dyskusyjnym by po prostu nie przeszły. Obecnie da się zauważyć, że moderatorzy idą na pewien kompromis – ok, niech się zareklamują ale dzięki temu na forum będzie się pojawiać treść i forum będzie żyło. Niestety to bardzo krótkowzroczne myślenie, które bardzo irytuje najbardziej aktywnych użytkowników. Podkreślę to jeszcze raz: to robienie ludzi w balona, ludzi którzy latami współtworzyli forum i pomagali innym rozwiązywać ich problemy.

Nowa epoka

Mam nadzieję, że dobrze zobrazowałem jak to określiłem starą epokę. Jednak możecie mi coś na tym etapie wpisu wytknąć - dlaczego pisząc o starej epoce używałem czasu teraźniejszego? Bo niestety to się dzieje cały czas – jednak na mniejszą skalę (uświadomcie mnie jeśli się łudzę).
Co się zmieniło, że określam to nową epoką? Wracamy do początku, korporacja Google – naprawia Internet intensywnie uszczelniając swój algorytm i robi to z sukcesami od 5 lat. Teraz nie liczy się liczba linków lecz ich jakość, jak to określają ludzie ze sceny SEO (Search Engine Optimization). Na ich jakość składa się tematyczność linków oraz naturalny profil linkowania. To znaczy, że Google przewala gigantyczną liczbę danych by ustalić czy zamieszczony link jest naturalny – czyli taki, który nie służy jawnie do manipulacji rankingiem.
Dla osób niezorientowanych w pozycjonowaniu jestem zobowiązany wyłożyć to zagadnienie w telegraficznym skrócie: jeszcze niedawno gdy chcieliśmy być widoczni na frazę: „producent dywanów” wystarczyło naparzać linkami po katalogach i forach z dokładnym tekstem linku „producent dywanów”. Czy to nie absurd? Strona, która miała takie linki pojawiała się na to słowo u góry listy wyników wyszukiwania. Przecież to jawna manipulacja.
Dlatego Google wdrożyło wiele ulepszeń do swojego algorytmu wprowadzając również bardzo duże „updejty” w postaci przyjemnych zwierzątek: Pandy (odpowiedzialnej za karanie stron o niskiej jakości merytorycznej) oraz Pingwina (odpowiedzialnego za karanie stron o szkodliwych, spamowych linkach pozycjonujących). Jednak to nie kolejne zmiany, niedawno dowiedzieliśmy się, że Google wdraża najbardziej zaawansowany samouczący się algorytm RankBrain, który sam oceni na podstawie setki kryteriów o czym dana strona jest i pokaże to użytkownikowi.
Dlaczego zatem widzimy jeszcze teraz takie jawne manipulacje na forach czy blogach? Myślę, że są za to odpowiedzialni domorośli pozycjonerzy, którzy przeczytali 2-3 poradniki (pewnie sprzed lat) i nadal masowo linkują swoje strony ze śmieciowych źródeł lub zaśmiecają te wartościowe. Ale nie bez winy jak wspomniałem wcześniej są sami właściciele i moderatorzy. Przymykają na to oko – środkiem zaradczym może być przecież dodanie do linków wychodzących parametru „nofollow” co chyba z sukcesami stosuje również portal dobreprogramy.

Globalna wioska

Pojęcie globalnej wioski nie jest nikomu obce (odsyłam do Wikipedii ). Kilka lat temu Google wprowadziło aktualizacje Hummingbird (czyt. Koliber), który personalizuje a właściwie geolokalizuje wyniki wyszukiwania pod konkretnych użytkowników. To wszystko w zależności od lokalizacji użytkownika i to w czasie rzeczywistym! To kolejna ulepszenie, które pozwala pojawienie się mniejszych, lokalnych firm w Internecie. W ten sposób nie pokazują się również te wielkie strony, które zmanipulowały wyniki wyszukiwania pod swoją stronę internetową. Zresztą tradycyjne bezpłatne wyniki wyszukiwania już tracą na znaczeniu za sprawą mapek Google.

Źródło obrazka

Jak widzimy, są one bardzo dobrze wyeksponowane i skutecznie odciągają wzrok od bezpłatnych wyników wyszukiwania.
Komercjalizacja wyników
Nie jest tajemnicą, że Google zarabia na swoich darmowych usługach. Wszystko dzięki reklamom AdWords, które wyświetlają nam się nad i obok wyników wyszukiwania. To również kolejny krok, który ukróca działalność pozycjonerów.
Jak podano niedawno, firma Google testuje wyświetlanie aż czterech reklam u góry wyników wyszukiwania zamiast dotychczasowych trzech. Zobaczcie sami, że to powoduje wyświetlenie się wyłącznie samych sponsorowanych wyników jeszcze przed przewinięciem ekranu (Above the Fold).

Źródło obrazka

Tak więc wyniki bezpłatne jeszcze bardziej będą traciły na znaczeniu. Możecie powiedzieć, że reklamy też są rodzajem manipulacji. Owszem, reklama sama w sobie jest manipulacją. Jednak w przypadku AdWords nie mówimy o manipulacji wynikami wyszukiwania. Bo to na tym zarabia Google i zachęca do umieszczania reklam swoich produktów właśnie u niej.

Koniec ze starą epoką myślę, że nie jest moim życzeniem a faktem. Google nawet zapowiada wdrożenie Pingwina w czasie rzeczywistym, a trzeba wiedzieć że ten algorytm jest bezlitosny dla stron, które zaśmiecają Internet. W przyszłości w związku z rozwojem mediów społecznościowych myślę, że wyszukiwarki powinny brać pod uwagę również czynniki społecznościowe, takie jak liczba udostępnień i polubień.
Jednak czy to nie zrodzi kolejnego pola do manipulacji? Przecież nie od dziś wiemy, że bez problemu można kupić tysiące polubień dla naszego profilu choćby na Allegro.

 

internet inne

Komentarze