Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Koniec pewnej epoki. CHIP i CHIP.pl zostaną zamknięte...

Magazyn Chip dla wielu i w tym i dla mnie przez wiele lat stanowił jedno z najważniejszych źródeł o nowinkach ze świata IT. Tytuł pojawił się na polskim rynku na początku lat dziewięćdziesiątych z redakcją umiejscowioną we Wrocławiu. Początkowo publikowano przedruki z niemieckiego wydania Chip, ale szybko pojawili się polscy autorzy, którzy zapewnili szpalty pisma niesamowitą treścią. W czasach, gdy internet nie był tak łatwo dostępny jak dziś, Chip był ówcześnie obok PCWK jednym z głównych źródeł informacji o świecie nowych technologii dla czytelników chcących wiedzieć nieco więcej. Dla wielu czytelników ten magazyn był też źródłem np. nowych wydań interesujących dystrybucji linuksa. Niestety, ówcześnie niewielu z nas miało dostęp do szybkiego internetu by ściągnąć ISO w satyfakcjonującym czasie.

Świat się jednak szybko zmienia i mamy coraz powszechniejszy, szybszy szerokopasmowy internet co spowodowało, że mamy dużo łatwiejszy dostęp do softu. Trzeba również przyznać, że i same treści w takich papierowych magazynach dość szybko się dezaktualizowały. Coraz więcej dotychczasowych czytelników szukało informacji na portalach internetowych w wyniku czego liczba stałych prenumeratorów sukcesywnie spadała, Wszystko to i zapewne jeszcze kilka innych czynników odbiło się na wynikach finansowych magazynu.

Wczoraj na profilu redaktora naczelnego magazynu CHIP Konstantego Młynarczyka pojawił się dość zaskakujący i zarazem smutny wpis informujący, że kwietniowy numer tego znanego periodyku będzie ostatnim. Niestety, spadająca sprzedaż magazynu i znikoma liczba odwiedzających portal CHIP.pl spowodowało, że zarząd Burda Media Polska podjął decyzję o nieprzedłużaniu licencji i rezygnacji z wydawania magazynu oraz serwisu online. 5 kwietnia ukaże się ostatni numer co oznacza, że z końcem kwietnia pracę straci cały zespół redakcyjny Chip. Portal chip.pl ma zostać wyłączony w lipcu razem ze wszystkimi kontami w mediach społecznościowych.

Po części rozumiem decyzję zarządu Burdy, ale mi jako człowiekowi, który kiedyś z niecierpliwością oczekiwał na kolejny numer Chipa, jakoś ciężko się tym pogodzić.
Żal mi tych wspaniałych ludzi, którzy tworzyli Redakcję i z których większość miałem zaszczyt poznać osobiście na wszelakich ewentach czy spotkaniach prasowych. Mam nadzieję, że już niedługo znów się spotkamy notując kolejne słowa na kolejnej konferencji. Odchodzący powoli w niebyt magazyn Chip, będzie miał zawsze swoje miejsce w pamięci wielu z nas.

W mojej na pewno.

 

internet hobby inne

Komentarze

0 nowych
parranoya   9 #1 19.01.2017 20:58

Jakieś 15 lat temu Chip trzymał bardzo wysoki poziom. Bardzo dogłębnie opisywali różne zagadnienia komputerowe. Ehhh, czytało się od deski do deski. Niestety stracili rację bytu: newsy szybciej w necie, recenzje tak samo. Tematy coraz płytsze a cena ciągle w górę...

bachus   22 #2 19.01.2017 21:27

Nie wytrzymał zmian i tyle... Gdzieś około 2005 wszystko się posypało, jak właściciel zaczął przenosić redakcję z Wrocławia do Warszawy - praktycznie cała redakcja zrezygnowała łącznie z naczelnym Panem Piotrem Kubiszewskim. Ogólnie CHIP ukształtował mnie informatycznie - bardzo wartościowe i przemyślane artykuły, bogata baza programów na dodawanym CD (łącznie z bazami sygnatur do programów antywirusowych). Dobre konkursy - sam pamiętam, jak jeździłem po odbiór Durona (tego, co można było "podkręcać" ołówkiem HB).
Pamiętam np. że z płyty CHIPa miałem pierwszy enkoder MP3 pod DOSa. Totalna nowość wtedy, nikt o tym nie słyszał. W domu miałem dysk 810MB, więc zgranie do audio (WAV) płyty zajęło ponad 500MB. No i po całej nocy pracy programu (Pentium 120 z 8MB RAM) nagle się zrobiło ponad 100MB, to było coś ;-) Rok 1996 - pamiętam, bo płyta którą przerabiałem na MP3 było dość świeżo kupiony album 'Children' Roberta Milesa.

Luke_l   6 #3 19.01.2017 22:06

Zgadzam się z @bachusem. Sam byłem prenumeratorem Chipa, ale po przeniesieniu redakcji z Wrocławia do stolicy poziom merytoryczny artykułów systematycznie się obniżał. Doszło do tego, że w co drugim numerze był artykuł o tuningu Windows - nuuuda!
Gdy tymczasem ja coraz bardziej interesowałem się Linuksem... i tak moje ścieżki z Chipem się rozeszły.

qbaz   12 #4 19.01.2017 22:13

@bachus: Dokładnie. Chip za czasów Piotra Kubiszewskiego i Adama Chabińskiego to była pierwsza liga. Gdy "zmieniła" się ekipa redakcyjna, Chip zaczął tracić duszę, z czasem było coraz słabiej i słabiej, aż w końcu nie było już co czytać. Smutne...

bachus   22 #5 19.01.2017 22:36

@qbaz: ogólnie CHIP to też było moje pierwsze zderzenie z Linuksem - RedHat... zainstalowałem na dodatkowym dysku... i co dalej? ;-) Wróciłem dopiero do Linuksa około 1999 roku do Debiana.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #6 19.01.2017 22:37

No cóż pewna epoka się kończy. Ja na pewno przez długie lata będe wspomniał tą gazetę. To między innymi dzięki niej pracuje z komputerami na codzień.

linuxsupport1   6 #7 19.01.2017 23:23

nigdy nie czytałem, jest internet, są profesjonalne fora czy serwisy, takie czasy

wojtekadams   18 #8 19.01.2017 23:25

Ja czytałem Komputer Świat :) No szkoda szkoda. Może ktoś zasili zespół redakcji dp :)

ttomas   11 #9 20.01.2017 01:54

Pani bibliotekarka w podstawówce i potem gimnazjum pozwalała wypożyczać kilkanaście rożnych / czasopism / wydań jednocześnie na tydzień w tym CHIP na wieczorne i całonocne czytanie, nie zawsze ze zrozumieniem w młodym wieku :P. To były czasy :)

sagraelski   8 #10 20.01.2017 06:55

No cóż, znak czasów. Kiedyś namiętnie czytywałem "Chipa", później jego rolę przejął Internet i tak już zostało.

MeHowG   6 #11 20.01.2017 06:59

@parranoya: do tego z czasopisma zrobiła się broszura reklamowa, której nie dało się czytać, a portal nigdy nie był czytelny :/.

djDziadek   17 #12 20.01.2017 07:45

Wszystko idzie w chmurę, sieć itd...
Oby nie wróciły czasy "ciemnoty" z 25 stopniem zasilania, bo wtedy okaże się że wielu nie potrafi bez dostępu do sieci znaleźć kibla... a media będą wieszczyć koniec świata...

Autor edytował komentarz w dniu: 20.01.2017 07:46
KyRol   18 #13 20.01.2017 08:04

Ja już swoje bóle i żale związane z upadkiem drukowanych magazynów miałem wcześniej za sobą, pierwszy wraz z upadkiem Magazyn Internet. Niby w sieci można znaleźć wszystko, ale paradoksalnie naprawdę był tam ambitny, ciekawy kontent. Oczywiście na dzisiaj istnieje zrebrandowany twór, niemniej nie trudno o wnioski, że nie jest to już to samo. Później z magazynu Next zrobiono szmatławiec. Kilka pierwszych numerów zawierało ambitne teksty, a później uderzono w mainstream.

Nie pamiętam do jakiego pisma był dodawany ezin o grach na płycie, ale to też było ciekawe. Pamiętam wywiad z twórcami God of War, gdzie był opisany proces deweloperski gry, podział i zarządzanie pamięcią no i techniki asynchroniczne. To było coś. Nie wiem czy ten e-zin jeszcze istnieje.

Jak dla mnie twórcy magazynów nie potrafią wyważać proporcji jeśli chodzi o treści. Jeśli połowa magazynu byłaby dla mainstreamu i konsumpcjonistów, a połowa dla tych bardziej ambitnych i majsterkowiczów czy tych co lubią coś samemu zrobić i do tego na płytach dodawane by były bezpłatnie i cyklicznie jakieś komercyjne pluginy do popularnych CMSów czy sklepów internetowych, myślę, że sprawa miała by się inaczej. Chociaż i tak ludzie mają w czterech literach czytelnictwo, bo ich koronnym argumentem jest to, że mają internet. Albo, że potrafią przeczytać kilka zdań po angielsku.

Autor edytował komentarz w dniu: 20.01.2017 08:25
pocolog   12 #14 20.01.2017 08:58

@KyRol: "Albo, że potrafią przeczytać kilka zdań..."
To zdanie tak powinno się kończyć. Nie wiem czy to za sprawą internetu, czy jest inny powód dlaczego młodsi od nas nie potrafią skupić uwagi na czytaniu czegoś dłuższego niż news, tweet, czy "artykuł" b.mruno.
Gazety po prostu nie są w stanie dostosować się do wymagań rynku, bo z założenia miały być czymś innym. To samo zaczyna się dziać z książkami, wydaje mi się, że z roku na rok rynek jest zalewany coraz większym chłamem pisanym na kolanie, albo przez celebrytów o tipsach, pudrowaniu dupy i ich wyjątkowym życiu...

morriat   6 #15 20.01.2017 09:00

Faktycznie od dłuższego czasu jakość materiałów umieszczanych na chip.pl była bardzo niskiej jakości,
Półsłówka, niedociągnięcia, sprzeczne informacje nawet w tym samym zdaniu.
Zespół chip.pl niestety nie potrafił zachęcić do czytania a nawet działo się odwrotnie, ponieważ jakość artykułów odpychała.
Raził też niski poziom wiedzy niektórych redaktorów na tematy o których pisali.

Czasopisma trochę szkoda, tam zawsze było troszkę ciekawiej to wszystko opisane itp. ale co do serwisu webowego to nie jest mi wcale szkoda

Madafaker   13 #16 20.01.2017 09:21

Tak....koniec, koniec epoki....ech czytało się od deski do deski....no cóż, znak czasów....

Send1N   2 #17 20.01.2017 09:36

Ja czytalem tego CHIP jak jeszcze komputera nie mialem.Pozniej jakos wszystko sie zkiepscilo bo kupilem ten komputer i przestalem kupowac gazety papierowe.Z doswiadczenia jednak wiem ze lepiej nie czytac o komputerach a juz szczegolnie grach bo sie marnuje czas na jakies dyrdymaly.Sie po trochu czlowiek z komputeram uzaleznia jak alkoholik od wodki i to psuje ogolne samopoczucie.Sie zaczyna siedziec przy kompie psuje sie wzrok ,tluszcz rosnie a pare lat minie i sie zachoruje na cukrzyce bo od ilosci plynow ktore sie wypija jakies coli sie nie kontroluje.Ida hektolitry a pozniej sa jakies problemy ze zdrowiem.Takze jak widac wszystko ma swoje plusy i minusy z komputerami tez nie mozna przesadzac.

Autor edytował komentarz w dniu: 20.01.2017 09:46
  #18 20.01.2017 09:37

Wszyscy piszą o końcu prasy, dziwnym trafem zaś niewielu wspomina o jakości tejże.

Przeczytałem Chipa 12/2016 stąd mogę co nieco napisać. Jego spadki i koniec końców zniknięcie z rynku, wynikają przede wszystkim z ceny niewspółmiernej do zawartości pisma. Przypomnę, Chip cenił się na 22 zł! W zamian otrzymywaliśmy MNÓSTWO literówek (na które, jak sprawdziłem, internauci narzekali już w 2010 roku!!!), testy na pół strony, wyglądające jakby przepisane ze strony producenta, powierzchowne artykuły. To nie jest warte tej ceny.

Nie twierdzę, że wszystko było do bani. Był chociażby fajny tekst o HDR, który aż się prosił o rozwinięcie. Redakcja nie poszła za ciosem.
Był fajny tekst o anonimowości w internecie, chociaż nic nowego się nie dowiedziałem - o wszystkich czytałem za darmo w sieci. Ale dla "casuala" mógł być w porządku.

Przeglądając natomiast okładki z ostatniego roku, widzę duży nacisk na anonimowość w sieci. Podkreślam, w rękach miałem tylko 12/2016, ale patrząc na tematy numeru widzę praktycznie w kółko ten sam temat. Temat oczywiście BARDZO ważny w dobie powszechnej inwigilacji i BARDZO dobrze, że redakcja uświadamia swoich czytelników, pytanie jednak - czy magazyn nie staje się przez to monotematyczny. Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Oczywiście, prasa papierowa w szczególności growa i komputerowa (w obecnym kształcie) będzie sprzedawać się coraz słabiej. Są jednak wyjątki, które pokazują, że wcale nie jest z nią tak źle. Wymienię tutaj Pixela, którego ukazało się już 22 numery - niestety nie miałem okazji sprawdzić.

Wymienię tutaj Przekrój, którym jestem oczarowany. Pomijając widoczne opowiadanie się za określonym światopoglądem (które uważam w takim piśmie za niepotrzebne), naprawdę warto go kupić. Być może zainteresowanie tym tytułem jest odpowiedzią - czy z prasą drukowaną jest aż tak źle?

Pozdrawiam.

robertpazdzik   1 #19 20.01.2017 10:07

Wszyscy piszą o końcu prasy, dziwnym trafem zaś niewielu wspomina o jakości tejże.

Przeczytałem Chipa 12/2016 stąd mogę co nieco napisać. Jego spadki i koniec końców zniknięcie z rynku, wynikają przede wszystkim z ceny niewspółmiernej do zawartości pisma. Przypomnę, Chip cenił się na 22 zł! W zamian otrzymywaliśmy MNÓSTWO literówek (na które, jak sprawdziłem, internauci narzekali już w 2010 roku!!!), testy na pół strony, wyglądające jakby przepisane ze strony producenta, powierzchowne artykuły. To nie jest warte tej ceny.

Nie twierdzę, że wszystko było do bani. Był chociażby fajny tekst o HDR, który aż się prosił o rozwinięcie. Redakcja nie poszła za ciosem.
Był fajny tekst o anonimowości w internecie, chociaż nic nowego się nie dowiedziałem - o wszystkich czytałem za darmo w sieci. Ale dla "casuala" mógł być w porządku.

Przeglądając natomiast okładki z ostatniego roku, widzę duży nacisk na anonimowość w sieci. Podkreślam, w rękach miałem tylko 12/2016, ale patrząc na tematy numeru widzę praktycznie w kółko ten sam temat. Temat oczywiście BARDZO ważny w dobie powszechnej inwigilacji i BARDZO dobrze, że redakcja uświadamia swoich czytelników, pytanie jednak - czy magazyn nie staje się przez to monotematyczny. Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Oczywiście, prasa papierowa w szczególności growa i komputerowa (w obecnym kształcie) będzie sprzedawać się coraz słabiej. Są jednak wyjątki, które pokazują, że wcale nie jest z nią tak źle. Wymienię tutaj Pixela, którego ukazało się już 22 numery - niestety nie miałem okazji sprawdzić.

Wymienię tutaj Przekrój, którym jestem oczarowany. Pomijając widoczne opowiadanie się za określonym światopoglądem (które uważam w takim piśmie za niepotrzebne), naprawdę warto go kupić. Być może zainteresowanie tym tytułem jest odpowiedzią - czy z prasą drukowaną jest aż tak źle?

Pozdrawiam.

sacc   10 #20 20.01.2017 11:12

CHIP...
PC MAGAZINE PO POLSKU...
ENTER...
PC SHAREWARE...
PC KURIER...
PCWK... (PCW to już tylko wspomnienie po nazwie... :-((( )

wielkipiec   16 #21 20.01.2017 11:16

To jest, ogólnie, efekt tego, że poza kolejnym benchmarkiem laptopów i tipsami do przyspieszenia zatrojanowanej kradzionej Siódemki, treść czasopism i ich internetowych portali to były kiepsko przetłumaczone artykuły z sześciu najwazniejszych portali anglojęzycznych. Wystarczy je wrzucić do RSSów i można sobie spokojnie odpuścić 80% treści polskiej prasy komputerowej oraz portali branżowych. Dlatego został PC Format i PC World (akceptowalne, ale o jeden za dużo, więc do dwóch lat jeden z nich zniknie), Komputer Świat dla emerytów i góra czasopism o grach dla gimnazjalistów z Polski B.

Niestety, treści opiniotwórcze (czyli jakikolwiek unikatowy "valuable content") nie obchodzą typowego odbiorcy, bo liczy się liczba FPSów w jakiejś beznadziejnej grze na Androida i wskaźnik udziału procentowego tłuszczu w organizmie, liczony przez zbugowanego smartwatcha, ładowanego dwa razy dziennie.

fakvat   3 #22 20.01.2017 11:38

Moje droga przez czasopisma komputerowe. Bajtek, Komputer, PC Kurier (świetne czasopismo tamtego okresu), PC Komputer, PCW, Enter, Chip - czasopisma które nie zaciekawiły mnie na dłużej niż 2 lata. Na koniec moje ulubione czasopismo - mam wszystkie jego numery wydane w Polsce. To PC Magazine. Nadal czytam go w internecie.

Czy będzie mi żal chip-a? Raczej nie.

bystryy   11 #23 20.01.2017 11:44

@Send1N : "i sie zachoruje na cukrzyce bo od ilosci plynow ktore sie wypija jakies coli sie nie kontroluje.Ida hektolitry a pozniej sa jakies problemy ze zdrowiem"

Ja popijam minerałkę :)

Chipa nie kupowałem, poza bodajże jakimś wydaniem specjalnym o LAMP na SuSE, za to ich stronę odwiedzam często.

  #24 20.01.2017 11:46

Lata 90-te , gdy na rynku był Enter, PC Kurier i inni były dobrymi latami, wysokiego poziomu artykułów. Po 2000 jeszcze było w miarę. Kubiszewski i Chabiński to byli goście, których słowa wstępne czytało się z zaciekawieniem.
Gazeta miała specyficzny, fachowy wygląd i nie krzyczała z okładki tanimi pudelkowymi dzindzibołami. Potem wszystko sie zmieniło. Zobaczcie dzisiejszą stronę - Pudelek! Reklamy, duzne bannery, ZERO po całej linii jak na 98% stron www.

robertpazdzik   1 #25 20.01.2017 11:58

Wiadomość do moderatora:

Czy mógłby mi szanowny moderator wyjaśnić co jest nieodpowiedniego w moim wpisie, który jak widzę nie został opublikowany?

WODZU   17 #26 20.01.2017 12:35

Pamiętam jak z ekscytacją biegałem do kiosku po to czasopismo. Przy braku dostępu do internetu czytałem prasę komputerową od deski do deski. Później kupowałem takie czasopisma już tylko podczas urlopu, co było swego rodzaju rytuałem :D Czasy świetności CHIPa to te, w których reklamy były czymś odrębnym od artykułów. Dzisiaj prasa komputerowa i odpowiadające jej strony www to już jedynie wielkie sieci reklamowe. Dobrze że w Internecie można jeszcze swobodnie wymieniać się doświadczeniami i zasięgnąć informacji u zwykłych użytkowników/czytelników.

Autor edytował komentarz w dniu: 20.01.2017 14:49
robertpazdzik   1 #27 20.01.2017 12:58

Wszyscy piszą o końcu prasy, dziwnym trafem zaś niewielu wspomina o jakości tejże.

Przeczytałem Chipa 12/2016 stąd mogę co nieco napisać. Jego spadki i koniec końców zniknięcie z rynku, wynikają przede wszystkim z ceny niewspółmiernej do zawartości pisma. Przypomnę, Chip cenił się na 22 zł! W zamian otrzymywaliśmy MNÓSTWO literówek (na które, jak sprawdziłem, internauci narzekali już w 2010 roku!!!), testy na pół strony, wyglądające jakby przepisane ze strony producenta, powierzchowne artykuły. To nie jest warte tej ceny.

Nie twierdzę, że wszystko było do bani. Był chociażby fajny tekst o HDR, który aż się prosił o rozwinięcie. Redakcja nie poszła za ciosem.
Był fajny tekst o anonimowości w internecie, chociaż nic nowego się nie dowiedziałem - o wszystkich czytałem za darmo w sieci. Ale dla "casuala" mógł być w porządku.

Przeglądając natomiast okładki z ostatniego roku, widzę duży nacisk na anonimowość w sieci. Podkreślam, w rękach miałem tylko 12/2016, ale patrząc na tematy numeru widzę praktycznie w kółko ten sam temat. Temat oczywiście BARDZO ważny w dobie powszechnej inwigilacji i BARDZO dobrze, że redakcja uświadamia swoich czytelników, pytanie jednak - czy magazyn nie staje się przez to monotematyczny. Jeśli się mylę to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Oczywiście, prasa papierowa w szczególności growa i komputerowa (w obecnym kształcie) będzie sprzedawać się coraz słabiej. Są jednak wyjątki, które pokazują, że wcale nie jest z nią tak źle. Wymienię tutaj Pixela, którego ukazało się już 22 numery - niestety nie miałem okazji sprawdzić.

Wymienię tutaj Przekrój, którym jestem oczarowany. Pomijając widoczne opowiadanie się za określonym światopoglądem (które uważam w takim piśmie za niepotrzebne), naprawdę warto go kupić. Być może zainteresowanie tym tytułem jest odpowiedzią - czy z prasą drukowaną jest aż tak źle?

Pozdrawiam.

qbaz   12 #28 20.01.2017 14:55

@bachus: U mnie z "gazety" oprócz RedHata był jeszcze SUSE, a później na doczepkę Corel Linux czy jakoś tak to się nazywało. No i inna świetna sprawa, a mianowicie BeOS. Kurczę, ale to daaaawno było... ;')

marcinek1992   6 #29 20.01.2017 15:35

Miałem prenumerate chipa ale powiem szczerze nie podobało mi się to że nie mogłem ściągnąć sobie obrazu iso płyty.
Kolekcjonowanie płyt już w swoim życiu przeszedłem i wydaje mi się że tylko niektóre płyty powinny być dodawane. Typu płyta ratunkowa, płyta ze sterownikami i to powinno wystarczyć.

squeet   13 #30 20.01.2017 15:59

Faktycznie. Pamiętam czasy szkolne i kolegę, który miał prenumeratę tego pisma. Czytałem sobie wiele razy u niego w domu. Niestety papierowe wydania mają i będą miały coraz więcej problemów z czytelnikami...

fakvat   3 #31 20.01.2017 16:56

@qbaz: BEOS to był czad. I pierwsza alternatywa dla Office 97 - start office.

Autor edytował komentarz w dniu: 20.01.2017 16:56
czarnylas   14 #32 20.01.2017 17:09

Trzeba kupić ten ostatni numer.

Fanboj O   9 #33 20.01.2017 19:51

I już w w okolicznych internetach ta sama diagnoza agonii się kopiuje. "Szerokopasmowy dostępny dla kowalskiego internet zabił Chipa".
Proste.
Jasne.
Ja proponuję sobie przypomnić, że Kowalscy zaopatrzyli się w ten nieszczęsny internet na tak od około 2005 do najpóźniej 2010 roku. A zgon Chipa następuje w 2016.
I jak to wytłumaczyć?
Czy ktoś zauważył, że w ostatniej dekadzie znikły sklepy komputerowe?
Czy ktoś zauważył, że praktycznie wyginęły kioski tzw. "Ruchu"?
Czy ktoś zauważył, że "komputery" już nie są fajne, tylko po prostu są?
Tak. Zmienia się coś.
Ale nic nie jest proste w te dni...

xomo_pl   23 #34 20.01.2017 20:42

I tak prasa papierowa się twardo trzyma a powinna gdzieś od 7 lat przynajmniej być historią. W dobie internetu to medium nie ma racji bytu.
Jedynie portalu trochę szkoda - jednak marka chip coś znaczy i, gdyby tylko chcieli to mogłoby to być dobre miejsce w sieci już bez gazety papierowej, ale zwyczajnie wygląda na to, że zabrakło chęci i pomysłu.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #35 20.01.2017 21:52

Zabrakło inwestycji w tytuł .

robertpazdzik   1 #36 20.01.2017 22:23

@pocolog: Od nas więc, czytelników, zależeć będzie czy godzimy się na takie treści.

Głosujemy portfelem. Wielu zdaje się o tym zapominać.

robertpazdzik   1 #37 20.01.2017 22:25

@wielkipiec: O jakiej górze czasopism o grach mówisz? Na polskim rynku zostały tylko 3.

robertpazdzik   1 #38 20.01.2017 22:31

@Pangrys: Co masz na myśli? O jakie inwestycje Ci chodzi?

  #39 21.01.2017 10:29

Zapowiedzią wielkich zmian rynku prasowego na świecie była likwidacja gazetowej wersji czasopisma BYTE w 1998 roku wraz z przejściem do wydań tylko internetowych.

  #40 21.01.2017 11:18

Żaden Niemiec nie będzie inwestował w medialnego trupa, z którego nie można wycisnąć zyskownych pieniędzy, a już na pewno nie zrobi tego dla powodów sentymentalnych, dla garstki dinozaurów, którzy też przestali wydawać pieniądze ( w mocno wygórowanej cenie, do prezentowanej jakości informacyjnej czasopisma, którą to informację mogą bez problemu znaleźć bezpłatnie w Internecie) na czasopismo, powielające ogólnie dostępną wiedzę. Brak pomysłu na pozyskanie czytelnika, chodzenie jak koń w kieracie, skutkuje tym, co widzimy, czyli końcem... sami są temu winni. I takie są prawa rynku.

sr57be45   7 #41 21.01.2017 13:35

@Fanboj O: Podobnie wyginęły chyba tradycyjne Empiki tzw "czytelnie" gdzie czasem ciężko było przejść między regałami ;) . Neostrada ograniczyła tłumy ;)

  #42 21.01.2017 15:31

@Fanboj O: Sklepy komputerowe istnieją do dzisiaj :-).Epoka pism to epoka bez internetu.Utrzyma się to pismo,które daje dobre pełne wersje,reszta traci rację bytu,bo wszystko jest w sieci.W Polsce to była też epoka otwarcia na świat,pisma poruszały wiele tematów,nie tylko gry i programy.

  #43 21.01.2017 15:35

@@Zig (niezalogowany):
Komputery były nowością i nie było internetu,ludzie szukali informacji,bo to było nowe.To nie tak jak dzisiaj,gdzie mogę poczytać co prezydent USA je na śniadanie,albo co się stało gdzieś godzinę temu.

  #44 21.01.2017 15:41

Pamiętam jak pierwszy raz w życiu uruchomiłem Linuxa (z poziomu DOSu) To było coś innego! Pamiętam jak porównywałem płyty główne i procesory aby wybrać ten najlepszy (cenowo dla mnie). To były inne czasy.

Battlegrim   8 #45 21.01.2017 15:56

@Fanboj O:
Oj tam oj tam...

Cztery   3 #46 21.01.2017 21:16

Stary nie jestem, ale z nostalgią wspominam "te czasy" kiedy się czytało czasopisma komputerowe, każda płyta dostarczała masę ciekawych programów niedostępnych dzieciakowi bez internetu. Do dziś mam sporą stertę tej makulatury. A najlepiej wspominam magazyn Next, który pojwił się na rynku tak szybko jak zniknął.

Ciero   8 #47 21.01.2017 22:58

@bachus: Racja, swego czasu były w CHIP'ie po prostu świetnie artykuły.

  #48 22.01.2017 08:51

@parranoya: Pierwsze czipy w języku nam obcym, które można było kupić w kioskach, miały grubość ok. 2 cm, teraz jest cieniutki za cenę 2 dych. Jak się nawet pojawi jakiś ciekawy artykuł artykuł, to cena jest zaporowa. Na obecny stan, ilość stron + poziom merytoryczny - ilość reklam, cena powinna wynosić ok. 10 zł.

PavelZet   4 #49 22.01.2017 10:55

@Pangrys: i pomysłu na "nowe czasy" - tylko co tu można jeszcze wymyślić ? Ot papier odchodzi do lamusa. Nowe pokolenia nie są zainteresowane informatyką i technologiami teleinformatycznymi tak jak my. Dla nas to była nowość, hobby przepustka do przyszłości. Dla nich to już codzienność, kolejny sprzęt i kolejny nudny przedmiot w szkole. Chip w pewnym momencie stał się; dla mas za nudny, dla zainteresowanych zbyt płytki. CHIP, ENTER, PC WORLD KOMPUTER - świetna prasa, niestety w swoim czasie.

Jusko   13 #50 22.01.2017 15:23

Szkoda - właśnie czasopismo Chip, otworzyło mnie na Linuksa. Chodzi o grudniowy numer 12/99, w którym pisano o Corel Linux. Byłem wtedy zapatrzony w BeOS'a, ale nazwa Linux utkwiła mi głowie - i tym sposobem używam Linuksa do dziś.

Smutna jest konkluzja - w dobie internetu, brakuje miejsca na drukowane czasopisma. Upada kolejna legenda, która znaczyła coś dla nieco starszych odbiorców.

karol1k95   6 #51 22.01.2017 15:29

@Jusko: Kiedyś własnie te płytki z linuxem uratowały mi tyłek. Będąc jeszcze w szkole podstawowej, coś mi odbiło i bawiłem się sterownikami w Windowsie do takiego stopnia, że system nie wstawał. Na płytkę z Windowsem czekałem 2 tygodnie... Na szczęście przez te 2 tygodnie katowałem jakiegoś linuxa z KDE i mogłem pograć w nędzne linuxowe gierki :D

Komputer bez internetu był jakimś horrorem... Właśnie te gazetki były źródłem informacji i przydatnych programów na cd ;)

Jusko   13 #52 22.01.2017 15:41

@karol1k95 #39: Przyznaj jednak szczerze - fajne są takie wspomnienia :-)

Również miałem podobnie. Płytki były źródłem oprogramowania - od jakiegoś archiwizera, po definicje baz wirusów. Kiedy chciało się zagrać w jakąś nowość, miałem nadzieję na wersję demo w jakimś czasopiśmie.

Kiedy wracam pamięcią do prasy - mam przed oczyma Windows 95/98, a także stosy czasopism. Mam ich sporo w rodzinnych stronach. Kiedy jadę czasem na urlop i kartuję roczniki np. 1999-2003, dotyka mnie dziwne wrażenie. Nostalgiczne, ale przede wszystkim wspomnienia, kiedy technologia była dla mnie jeszcze ekscytująca :-)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  21 #53 22.01.2017 17:11

@Jusko Wtedy technologia była bardziej ekscytująca :)

  #54 22.01.2017 20:24

Moze niech ekipa polskiego Chip-a zalozy swoj magazyn, albo serwis internetowy - moglby sie nazywac np. Chiip :). Na pewno wierni fani by ich nie opuscili.

Fanboj O   9 #55 22.01.2017 20:55

Jak teraz przeglądam zachowane egzemplarze sprzed lat, to nawet reklamy są ciekawe.
Tak sobie przypominam, jak miałem komputer PC, ale marzenia oscylowały wokół tego, żeby kiedyś, gdzieś w przyszłości przesiąść się na laptop. Rozum podpowiadał, że to nie ma sensu, że jest zbyt drogo w stosunku do megaherców i megabajtów, frames per second itp. Ale taki kompaktowy komputer wyglądał tak fajnie.

Ubbaa   7 #56 23.01.2017 13:55

@parranoya: Zgadzam się z tym, Chip nie trzyma dziś żadnego poziomu. Chip przestał istnieć od wydania, w którym porównywano Windows Vista do Ubuntu. I gdzie w wadach do Ubuntu napisali, że nie ma automatycznych aktualizacji :/ Większość ze znanych mi osób nie odnowiła prenumeraty.

Palmer   6 #57 25.01.2017 15:22

CHIP był świadkiem jak coraz więcej mediów przenosi swoją działalność do internetu, tym samym konkurencja rosła w siłę. Chyba jak zaczęła spadać im sprzedaż, to powinna zapalić im się czerwona lampka, że trzeba coś zrobić. Nie zrobili nic, teraz tego mają skutek ;)

Radek68   19 #58 06.02.2017 18:45

CHIP.
Jest, a raczej był ze mną od jednego z pierwszych numerów. Kiedyś czytany od deski do deski, później - mniej więcej na dwa lata - zastąpiony przez ENTER. Ale kolega prenumerował CHIPA, więc oboje czytaliśmy i jego.
Wiele lat temu całkowicie z niego zrezygnowałem, bo podupadł straszliwie. Z pisma na które się czeka stał się gazetą w której nic nie ma. Ale sentyment pozostał, a wraz z nim kilka czy kilkadziesiąt starych numerów w szafie.

@Pangrys: coś niezbyt czysto grają: do dziś można kupić na ich stronie prenumeratę na cały rok... (http://www.e-kiosk.pl/chip). A o likwidacji ani słowa.

qrvishon   3 #59 26.05.2017 07:49

Jakiś komentarz ? Mieli paść, zbankrutować, zamknąć się i co ?

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/komunikaty/2017/05/legenda-trwa

  #60 17.07.2017 13:52

@wielkipiec: natomiast mnie się wydaje że młdzi nie potrafię myśleć kwadratami więc proszę się nie czepiać emerytów

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.