Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Latarka Gadu Gadu, czyli Loża Szyderców atakuje

Jakimś dziwnym zrządzeniem losu, oczywiście zupełnie przypadkowo, na którymś z HotZlotów zawiązała się nieformalna grupa starych pryków z przewrotnym poczuciem humoru. Połączyła ich pasja do IT, iście „montypythonowski” humor, wręcz chciałoby się rzec „…szron na głowie, ale w sercu ciągle maj…” oraz niechęć do głupoty i miałkości niektórych userów… a czasem do „Power userów”.

Starsi czytelnicy, którzy pamiętają legendarne Muppet Show, na pewno skojarzą dwóch starych złośliwców, którzy celnym i złośliwym dowcipem doprowadzali do szału Kermita a nas przed telewizorami do niemal konwulsyjnego śmiechu. Czasami zachowujemy się niemal tak samo :)

Stojąc w kolejce by odebrać ID i plecaki z zestawami upominków, od DP i sponsorów usłyszeliśmy utyskiwania niektórych Zlotowiczów na upominki itp. Później siedząc na tarasie przy hmm… soku jabłkowym, wpadliśmy na iście szatański plan.

r   e   k   l   a   m   a

Spreparujemy jakiś gadżet, po czym pochwalimy na Łamach relacji Live z HotZlotu. Bardzo szybko od słów przeszliśmy do czynów.

Oryginalne zdjęcie.

Olmeca znalazł i udostępnił małą latarkę diodową, Januszek zrobił zdjęcie, został ściągnięty logotyp GG, po czym już Ronin przerobił zdjęcie latarki nakładając logo. Mi w roli przypadło tylko zamieścić spreparowane zdjęcie na Relacji z wymownym podpisem „Fajny gadżet. Jedyna rzecz znaleziona w plecaku od Gadu Gadu, która jest naprawdę użyteczna. :) …”

Oczywiście grupka spiskowców od razu zamieściła komentarze sugerujące, że latarki trafiły do szerszego grona … Rozpętało się małe piekiełko. Zaczęto Nas wypytywać, w której kieszeni znaleźliśmy latarkę. Doszło do takiej kuriozalnej sytuacji, że jacyś zdenerwowani zlotowicze zaczęli nagabywać Krogulca, dlaczego tak okrutnie ich pokrzywdzono nie dając im tak wspaniałego prezentu. Co bardziej krewcy zaczęli dopytywać ekipę GG o rzeczony obiekt westchnień. Widząc skalę zamieszania, wyjaśniliśmy Krogulcowi oraz chłopakom z GG, na czym polegał dowcip by nie byli za mocno zaskoczeni. Ekipa Gadu Gadu w lot zrozumiała nasz dowcip i podziękowała za wyjaśnienie sytuacji albowiem zaczęli podejrzewać, że istotnie jakieś latarki zostały przekazane, jako gifty, ale zastanowiło, dlaczego za ich plecami i bez ich wiedzy. Krogulec również westchnął z ulgą albowiem mnóstwo ludzi atakowało go o jakąś latarkę a on dałby sobie głowę uciąć że żadnej takowej nie było.

Legenda latarki GG wkrótce zaczęła żyć swoim życiem, znaleźli się bowiem ludzie, którzy zrozumieli istotę dowcipu i zaczęli niezależnie od nas informować dookoła, że w swoim zestawie również znaleźli ową latarkę. Tłumiąc swój chichot, zapytaliśmy nieco bezczelnie jednego z Adminów DP, co jest z tymi latarkami. na co ku swojemu zdziwieniu usłyszeliśmy, „… że latarek najwyraźniej było tylko kilka lub kilkanaście i trafiły do losowo wybranych plecaków… „ Jeszcze w środę przy śniadaniu słychać było rozmowy o bezowocnych poszukiwaniach mitycznego już gadżetu.

Niniejszym informujemy że nigdy nie było w żadnym plecaku latarki od Gadu Gadu. Był to po prostu nasz żart. Jako nieoficjalny członek Loży Szyderców chciałbym przeprosić w swoim i kolegów imieniu wszystkich zainteresowanych, którzy przetrząsali nadaremnie swoje plecaki i w wyniku tego mieli zepsuty HotZlot. Chcielibyśmy również przeprosić Redakcję i Organizatorów za tą małą prowokację w wyniku, której musieli wytrzymać zmasowany szturm zdesperowanych hotzlotowiczów. Oczywiście przeprosiny należą się całej ekipie GG Network i zdając sobie z konsekwencji prawnych, jesteśmy gotowi ponieść odpowiedzialność za wykorzystanie logotypu bez zgody i wiedzy Gadu Gadu Network.

Jednocześnie informujemy, że podczas naszego happeningu nie zostały wykorzystane, a co za tym idzie, nie zostały skrzywdzone żadne zwierzęta.

Pamiętajcie że nie dla gadżetów są te spotkania. Najważniejsze są prelekcje i dyskusje po świt, poznawanie nowych rozwiązań, nowych możliwości czy po prostu wymiana doświadczeń. Jak dla mnie redakcja mogłaby rozdawać jeno koszulki, organizować HotZloty w stodole a i tak chętnie stawię się na każdym kolejnym spotkaniu.

Dla mnie ważni są ludzie i wiedza, reszta to furda.  

inne

Komentarze