Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

NZXT H700i — inteligentna obudowa dla wymagających

Firma NZXT postanowiło w tym roku odświeżyć gamę swoich produktów wprowadzając na rynek trzy nowe konstrukcje dedykowane dla tych użytkowników, którzy nie chowają komputera po wnękach. I tak pojawiły się duża NZXT H700i, średniego rozmiaru H400i oraz najmniejsza H200i, którą docenią szczególnie osoby samodzielnie składające swój komputer typu HTPC. Każda z tych obudów posiada kontroler wentylatorów NZXT Smart Device, który jest po prostu inteligentnym czujnikiem dźwięku, ale o nim za chwilę. Sam niedawno recenzowałem NZXT S340 Elite i byłem ciekaw możliwości nowych konstrukcji więc z tym większą radością przedstawiam wam bohatera dzisiejszej recenzji, czyli największą obudowę z rodziny - NZXT H700i w kolorze czarno czerwonym. Przyznam szczerze, że wybór koloru był moim celowym działaniem, bowiem po mojej głowie błąkał się nieśmiały pomysł o zmianie platformy i związanym z tym delikatnym moddingiem. Ale to temat na nieco inny wpis, który pojawi się na moim blogu już w styczniu ...

Budowa

Obudowa jest naprawdę duża, solidnie wykonana i świetnie zaprojektowana z coraz powszechniejszą tzw.” piwnicą” na PSU i dyski HDD. Śmiało można ją zaliczyć do klasy Premium nie tylko patrząc na jej wygląd. Blachy są dość grube i wykonane z dobrej jakości stali oraz dodatkowo poddane elektro galwanizacji co w dobie coraz powszechniejszego chłodzenia wodnego wydaje się całkiem rozsądnym pomysłem. Oczywiście jak na taką klasę przystało, to i boczna szyba jest w całości wykonana z wysokiej jakości szkła hartowanego, więc niegroźne nam wszelakie zarysowania, które trapią właścicieli obudów z oknami z plexi. H700i Wykorzystanie najlepszych materiałów przez NZXT sprawia, że pusta obudowa waży niebagatelne aż 12,27 kg. Sama konstrukcja na pierwszy rzut oka niewiele różni się jakoś specjalnie od wcześniej recenzowanego przeze ze mnie modelu S340 Elite. Ta sama, nieco ascetyczna stonowana elegancja i prostota, czyli po prostu czysta klasyka. Jedynym widocznym na pierwszy rzut oka odstępstwem od dotychczasowego wzornictwa jest perforowane przetłoczenie biegnące przy krawędzi obudowy. W mojej testowanej obudowie, ów element jest w kolorze czerwonym co całkiem fajnie wygląda na tle czarnej obudowy. Przynajmniej moim zdaniem, ale jak mawiali starożytni "de gustibus non est disputandum". Z kronikarskiego obowiązku powiem tylko, że są dostępne aż cztery warianty kolorystyczne: czarny, czarno-czerwony, czarno-niebieski oraz biały.

NZXT H700i, jest naprawdę sporą konstrukcją, która może z łatwością pomieścić płytę główną w formacie ATX lub nawet EATX. Jest tu nawet dość miejsca by pomieścić jakieś customowe chłodzenie wodne z dużą pompką. Obudowa spokojnie zmieści chłodnicę od AiO 2 x 140 lub 3 x 120 mm. Oczywiście nie mamy też problemu z montażem nawet najdłuższych kart graficznych bowiem miejsca jest wręcz aż nadto. Podobnie jak w pozostałych "budach" NZXT, również i tu nie znajdziemy miejsca na wewnętrzny napęd optyczny. Niestety, w dobie coraz szybszego internetu, napędy optycznie szybko znikają z naszych maszyn. Sam jeden taki napęd trzymam w biurku, tak na wszelki wypadek wraz z przejściówką USB do dysków 3,5 cala, ale póki co wyciągnąłem go tylko raz ... przez pół roku.

r   e   k   l   a   m   a

Szczególnie ciekawie został rozwiązany dostęp do drugiej ściany skrytą za płytą główną. Zazwyczaj czekało nas odkręcanie dwóch moletowanych śrub, ale tu NZXT postanowiło nieco zaskoczyć. Na tyle obudowy mamy mały przycisk, który uwalnia zaczepy i cała burta opada. Podobnie łatwo się ją zakłada, wstawiamy i dociskamy ją do obudowy aż usłyszymy klick, który sygnalizuje, że bok jest już założony. Przydatna rzecz bowiem z tej strony zazwyczaj chowamy tylko kable, ale ta obudowa daje nam nieco więcej możliwości aranżacji.

Jak przystało na produkt klasy Premium, NZXT pokazał, jak powinien wyglądać wzorowy porządek z kablami. wielu z nas korzysta z małych trytek, czyli opasek zaciskowych by pospinać kable. by również z tyłu panował porządek. Tutaj jest to całkowicie zbędne bowiem producent poprowadził tunele do kabli wraz z klarami i opaskami na rzepy by pospinać niesforne kable. Co ciekawe, z tyłu znalazło się miejsce na dwa dyski w formacie 2,5 cala, oczywiście wraz z miejscem na poprowadzenie kabli zasilających i SATA. Z czego sam skwapliwie skorzystałem i właśnie z tyłu schowałem jeden ze swoich dysków SSD.

W samym tunelu znajdziemy miejsce na PSU osłonięte filtrem przeciw kurzowym i koszyk na dyski HDD 3,5 cala. Same koszyki są demontowalne i możemy je np. całkowicie usunąć lub zostawić tylko jeden. Co kto woli, pełna dowolność konfiguracji. Niestety jest i mały zgrzyt. Dysk w koszyku montujemy dość standardowo, czyli przykręcając śrubkami. Cicho liczyłem na jakiś autorski system szybkiego montaży dysków ...

Na samym tunelu, podobnie jak poprzednio recenzowanej NZXT S340 Elite, znajdziemy trzy gniazda na dyski 2,5 cala, jednak sam tunel jest inny niż we wspomnianej wcześniej obudowie. Przez całą szerokość jest perforowany by zapewnić lepszą cyrkulację powietrza.

Elektronika

Tym co wyróżnia ta obudowę jest zastosowanie zintegrowanego kontrolera NZXT Smart Device z technologią Adaptive Noise Reduction, który w zamyśle producenta ma zarządzać podświetleniem RGB i wentylatorami za pomocą dedykowanego oprogramowania CAM. Może też służyć do monitorowania pracy komputera, jak i do zarządzaniem systemami chłodzenia. Producent się chwali, że dzięki użytej technologii Adaptive Noise Reduction pozwala modułowi Smart Device tak precyzyjnie sterować wentylatorami by w efekcie końcowym zredukować generowany hałas nawet o 40%. Ciężki mi powiedzieć, czy redukuje o te 40% ale muszę przyznać, że wraz z włączeniem programu CAM, wiatraki dość ostro przycichły, ale co najważniejsze, temperatura w obudowie nie wzrosła.

Co ciekawe, informacje o stanie naszego kompa, mogą być również wyświetlane podczas np. gry :) Choć od razu muszę przestrzec, że nie w każdej grze potrafi nam to pokazać. Po namyśle uważam, że może to i lepiej.

Same oprogramowanie CAM jest banalnie proste i nawet dla kogoś kto nie włada biegle językiem Shakespeare`a w mig zorientuje się w opcjach. Czy będzie chciał zmienić kolor oświetlenia LED, czy sterować prędkością wiatraków, wszystko można zrobić kilkoma kliknięciami. Jedną z ciekawych opcji jest by oświetlenie LED zmieniało kolor wraz ze wzrostem temperatury w obudowie. Niebieskie jak panuje chłód a potem z żółtego może przejść w czerwień by zasygnalizować, że temperatura komponentów niebezpiecznie wzrosła.

Póki co, przynajmniej u mnie to oprogramowanie działa bezbłędnie choć nie jest pozbawione pewnych drobnych wad, jak np. rozpoznawanie OS :) U mnie twierdzi, że mam zainstalowanego Windowsa 7 z Service Packiem 2 :)

Nie mniej mimo moich obaw, u mnie ten moduł naprawdę się sprawdza bowiem wczesne wersje programu miały problemy z poprawnym działaniem. Na szczęście NZXT wzięło się do pracy i naprawiła największe bolączki tego programu. Co więcej, dzięki niemu możemy łatwo podłączyć np. kolejne taśmy z oświetleniem LED czy wiatraki RGB i sterować oświetleniem czy prędkością obrotów bez potrzeby wchodzenia do UEFI.

Specyfikacja

  • Wymiary:  W: 230 mm H: 494 mm D: 494 mm (bez stopek)
  • W: 230 mm H: 516 mm D: 494 mm 
  • Materiały: Stal (SECC) + hartowane szkło
  • Waga: 12.27 kg
  • Wspierane płyty główne: Mini-ITX, MicroATX, ATX oraz EATX
  • I/O Ports: 2 x USB 2.0, 2 x USB 3.1 Gen 1, 1 x Audio/Mic
  • NZXT Smart Device (kontroler): 3 x kanały wentylatorów z maksymalnym obciążeniem do 10W na kanał 
  • 1 x złącze dla taśm RGB LED do których można podłączyć: 4 x paski HUE+ LED lub 5 x wentylatory Aer RGB, 1x wbudowany czujnik dźwięku
  • Porty rozszerzeń PCI: 7
  • Zatoki montażowe: SSD/HDD 2.5”: 7, 3.5”: 2+1
  • Miejsce na chłodnice: Przód: 2 x 140 or 3 x 120 mm, Góra: 2 x 140 or 3 x 120
  • Miejsce na wentylatory: Przód: 3 x 120/2 x 140 mm (3x Aer F120 w zestawie)
  • Góra: 3 x 120/2 x 140 mm, Tył: 1 x 120/1 x 140 mm (1x Aer F140 w zestawie)
  • Specyfikacja wentylatorów w zestawie: Aer F120
  • Szybkość obrotu: 1200 + 200 RPM
  • Przepływ powietrza: 50.42 CFM
  • Głośność: 28 dBA
  • Łożysko typu Rifle Bearing
  • Aer F140
  • Szybkość obrotu: 1,000 + 200 RPM
  • Przepływ powietrza: 68.95 CFM
  • Głośność: 29 dBA
  • Łożysko typu Rifle Bearing
  • Prześwity Przewody: 18-22 mm
  • Prześwit GPU: do 413 mm
  • Chłodzenie CPU: do 185 mm
  • Przednia chłodnica: 60 mm
  • Górna chłodnica: 30 mm
  • Gwarancja: 2-letnia producenta (24 miesiące) 

Podsumowanie

W tym konkretnym przypadku zdecydowałem, że zerwę ze swoimi przyzwyczajeniami i rzucę się na głęboką wodę. Postanowiłem więc by do środka upchnąc całkowicie nową konfigurację, dla odmiany opartą na procesorze ... AMD z serii Ryzen. Nie kupiłem, jak to zwykle robię płyty głównej od Asusa czy Asrocka a całkowicie nietypowo jak na mnie ... Aorusa, czyli po prostu Gigabyte. Całość wręcz zniknęła w tej przepastnej obudowie i aż się prosi o jakieś AiO, tym bardziej że jak wspominałem wcześniej miejsca jest dosyć. H700i w kolorze czarno-czerwonym świetnie komponuje się z ledowym podświetleniem płyty głównej i chłodzenia Wraith od AMD. Wiem, dla wielu z Was podświetlenie LED obudowy jest powodem do śmiechu, ale skoro mam komputer na biurku i niemal codziennie na niego patrzę, wolę widzieć sprzęt, który nie tylko ma wysokie parametry, ale również by ładnie wyglądał. To moja maszyna i ma mi się też podobać a to że inni mają odmienny pogląd na moje postępowanie, to już ich problem.

Jeśli ktoś myśli o wydajnym komputerze, który ma niebanalnie wyglądać, to NZXT H700i jest wręcz idealną propozycją. Fakt, sama obudowa do najtańszych nie należy bowiem w polskich sklepach wyceniono ją na ok 740 zł, ale kupując ją, wiemy za co płacimy. Wysoka jakość, niebanalny design, świetne materiały i to co w niej najważniejsze, czyli jest po prostu świetnie zaprojektowana. Z największą łatwością znajdziecie inne równie ciekawe obudowy, ale kupując tą konstrukcję, przynajmniej moim zdaniem nie będziecie żałować wydanych pieniędzy. Dzięki NZXT Smart Device mamy wręcz obudowę kompletną i nie potrzebujemy dokupywać żadnych osobnych kontrolerów bowiem dostajemy produkt kompletny. Jednakże powiedzmy sobie szczerze, to nie jest obudowa dla każdego. Co więcej niewielu z was ją kupi, a z dużą dozą pewności mogę rzec, że wielu czytających te słowa wybierze modele przynajmniej o połowę tańsze. Jednak jeśli zdecydujecie się na tą obudowę, będziecie nią zachwyceni bowiem dostajecie w ręce konstrukcję kompletną i niemal doskonałą.

Zalety

  • Świetny design
  • Wykonanie
  • Wysokiej jakości materiały
  • Okno z hartowanego szkła
  • NZXT Smart Device
  • Bogate wyposażenie
  • Oświetlenie LED

Wady

  • cena oscylująca ok 740 zł
  • HDD montowany na śrubki :P To nie te czasy.

  

sprzęt inne

Komentarze