Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

NZXT S340 Elite — ciekawa obudowa nie tylko dla gracza

Zawsze, gdy montowałem komuś komputer, starałem się wybierać obudowę z miejscem na zasilacz na dole. Kolejnym moim kryterium była ilość wentylatorów lub miejsc pod montaż i co za tym idzie przewiewność samej obudowy. Dużym plusem przy wyborze takiej obudowy jest obecność filtrów przeciw kurzowych bowiem nikt nie lubi wnętrza pokrytego szarym nalotem. Ważnym aspektem przy zakupie jest możliwość schowania kabli, bowiem oprócz efektu estetycznego, który dla mnie jest dość istotny, równie ważne jest by zwisające kable nie psuły nam poprawności cyrkulacji powietrza. Do tego dochodzi kwestia wyglądu, jakość wykonania oraz najważniejsze kryterium naszym kraju, czyli cena ...

Niestety, ten ostatni warunek często ogranicza nam wybór bowiem często jesteśmy skłonni zaoszczędzić parę złotych na obudowie by dołożyć i kupić lepszy inny komponent naszego komputera. Nie jest to do końca rozsądne rozwiązanie bowiem nawet najlepszy zestaw wsadzony do nieprzewiewnej budy potrafi pracują dużo gorzej od swoich możliwości. Cóż, niestety wbrew pozorom nie są to wcale rzadkie przypadki. Sam przez kilka lat kolejne platformy montowałem we wnętrzu SilentiumPC Regnum L50 Pure Black, która jest co prawda dość pojemna i zaraz całkiem przewiewna to jednak jest brzydka jak noc i brakowało mi w niej okna. Jakość wykonania mojego egzemplarza też nie zachwyca. Regulator obrotów padł, nawet nie wiem, kiedy gumowe imitacje nóżek dość szybko zaczęły się odklejać i potrzebna była terapia za pomocą taśmy dwustronnej do mocowania wykładziny :) I tak powoli dostałem do myśli, że czas na zmianę budy dla mojego kompa i powoli rozglądałem się po rynku.

Tylko tym razem miała to być naprawdę #DobraZmiana ;)

r   e   k   l   a   m   a

Tym bardziej się ucieszyłem, gdy NZXT postanowiło wysłać mi do przetestowania jedną ze swych obudów, bowiem nigdy jakoś nie miałem okazji użytkować ich wyrobów a opinie ma całkiem dobre. I tak trafiła do mnie śliczna i zgrabna NZXT S340 Elite, której nawet nie brałem pod uwagę na mojej liście życzeń, dlatego też z tym większą ciekawością i przyjemnością zabrałem się za testy. Jest to ciekawy model z tak modną i coraz częściej spotykaną teraz tzw. piwnicą na zasilacz i dyski, czyli tunelem, w którym ukryty jest nasz PSU oraz kable :) Rozwiązanie, które pozytywnie rzutuje na porządek w naszej budzie, jeśli lubimy by nasze podzespoły można było podziwiać przez okienko. Ja np. bardzo to lubię ale jak mawiali starożytni "...de gustibus non est disputandum..." Sama obudowa zachwyciła mnie swoją stonowaną elegancją i prostotą. Jest to niemal idealny prostopadłościan bez żadnych gamingowych wstawek, ekstrawaganckich wcięć czy podświetleń. Nawet logo NZXT jest tylko wytłoczone na przodzie obudowy i bez koloru co mnie osobiście, jest miłe memu sercu. Obudowa, przynajmniej dla mnie, jest naprawdę piękna ze swoim ascetycznym designem co jak myślę, wielu z nas może przypaść do gustu. Jej wygląd może sprecyzować kilkoma słowami. Prosta, klasyczna i naprawdę śliczna

Specyfikacja

  • Wymiary: Szerokość: 203mm Wysokość: 474mm Głębokość: 432mm
  • Materiały: Panel z hartowanego szła, stal, ABS plastic
  • Waga: 8.13kg
  • Okno: Tak
  • Kompatybilność: mini-ITX, MicroATX, ATX
  • Porty: 1x Audio/Mic, 2x USB 3.0, 2x USB 2.0, HDMI
  • Miejsce na dyski: 3.5": 2+1, 2.5": 3+1
  • Wentylatory: Tył 1 x 120mm FN V2, Góra 1 x 120mm FN V2 ( możliwość założenia 1 x140 mm), Przód możliwość założenia 2 x 140 lub 2 x 120mm
  • Wersje kolorystyczne: White, Black, Black/Red, Black/Blue
  • Gwarancja 2 lata
  • Budowa

    NZXT S340 Elite jest budową należącą do kategorii Mid Tower i jak już widać choćby po specyfikacji, nie jest zbyt duża na pierwszy rzut oka. Na szczęście to tylko takie wrażenie. Sama konstrukcja jest rozwinięciem starszej siostry, czyli NZXT S340 od której różni się bocznym panelem (oknem) wykonanym ze szkła hartowanego i wsparciem pod VR. Tak, NZXT zauważyło potencjał VR, więc na przodzie znajdziemy gniazdo HDMI do podłączenia naszych gogli i magnetyczny wieszak, na którym możemy powiesić zestaw VR lub po prostu nasz headset. Skoro już jesteśmy przy przednim panelu, niektórych może zaskoczyć brak przycisku Reset na obudowie, ale w dobie stabilnego Windows i wszechobecnych dysków SSD, coraz więcej producentów rezygnuje z umieszczenia tego przycisku na obudowie. Oczywiście i tu napotkamy trend naszych czasów i nie uświadczymy w niej miejsca na napęd DVD. W dobie coraz szybszego internetu i chmur wszelakich, napęd DVD wydaje się anachronizmem lecz dla niektórych nadal jest ważny …
    Nie dla mnie ??

    NZXT w raz z obudową daje nam zestaw śrubek wszelakich, przedłużkę do zasilania dysków SATA, małe trytki do spięcia niesfornych kabli, które notabene okazują się całkowicie zbyteczne oraz magnetyczny wieszak, czyli Cable Management Puck. Pokrótce, są to dwa kawałki gumy z ukrytym magnesem, które możemy złączyć razem bądź używać osobno jako wieszaka do naszych słuchawek bądź gogli VR. Oczywiście tylko od naszej fantazji zależy, gdzie umieścimy ten wieszak, czy na boku (metalowym) obudowy czy na jej froncie.

    O wiele bardziej interesujące okazuje się wnętrze S340 Elite. Z tyłu obudowy jest dość miejsca by przeprowadzić dowolną ilość kabli. Co więcej, NZXT poprowadziła, szczególnie miłe memu sercu obejmy sygnowane z logiem producenta by uporządkować kable. Wszystko po to by mieć porządek w obudowie i to nie tylko od frontu, ale również od tej strony, gdzie naprawdę rzadko zaglądamy. I tu niejako przy okazji, okazuje się, że trytki, czyli taśmy samozaciskowe dołączone do obudowy są nam niemal całkowicie niepotrzebne.

    Kolejna rzecz, która mnie pozytywnie zaskoczyła to grubość blach z jakich jest stworzona S340 Elite. Po długim użytkowaniu SilentiumPC Regnum L50 Pure Black i skręcaniu komputerów z obudowami raczej z dolnej półki, zdziwiła mnie jakość, waga oraz sztywność blach. Tutaj należą się duże brawa dla projektantów z NZXT za dobór komponentów. Blachy są dość grube i sztywne co zadowoli nawet największego malkontenta w tej dziedzinie. Tutaj chciałbym wrócić do tzw. piwniczki na zasilacz i na nasze dyski HDD. Niestety tutaj nasz klasyczny dysk magnetyczny przykręcamy wprost na metalowy stelaż. Tutaj, przy tej klasie obudowy aż się prosi o jakiś kawałek gumy lub sanki by wytłumić drgania HDD. Hmm … lekko się tutaj zawiodłem … Na górze tunelu skrywającego PSU, znajdziemy aż trzy gniazda do obsadzenia dyskami SSD na SATA III. Jedno z nich jest wystawione na wprost obserwującego obudowę co naprawdę świetnie wygląda. Dla mnie to plus, bowiem jak będę recenzował taki dysk to gniazdo wraz z schowanymi kablami czeka.

    W samej obudowie znajdziemy tylko dwa wiatraki i to 2 x 120mm umieszczone z tyły u na górze obudowy. Niestety, brak jakichkolwiek wentyli na przodzie konstrukcji co może trochę dziwić. Podejrzewam, że inżynierowie z NZXT wyszli założenia, że z przodu rozsądny gracz z Zachodniej Europy umieści chłodnicę np. NZXT Krakena lub podobną konstrukcję … No cóż, w tej części Europy to już nie jest takie oczywiste. Szczególnie zdziwił mnie fakt, że na górze umieszczono wentylator 120mm choć można było spokojnie założyć większy egzemplarz 140mm.

    Podsumowanie

    NZXT S340 Elite to przemyślana obudowa, świetnie wykonana z najwyższej klasy komponentów. Jest to produkt, który ucieszy niemal każdego użytkownika bowiem jest warta pieniędzy, które za nią żądają. Wygląda na całkiem małą ale pomieściła moje dość wielkie chłodzenie CPU jakim niewątpliwie jest mój Zalman CNPS14X. Doceni ją każdy, który uwielbia porządek w swej obudowie i irytuje go widok plątaniny kabli jaki zazwyczaj widujemy we wnętrzach swoich maszyn. Jednak moim zdaniem, nie jest to obudowa idealna choć naprawdę niewiele jej do tego miana brakuje. Uwielbiam jej ascetyczne i szlachetne piękno, ale jestem świadom jej braków. Niemniej jestem gotów każdemu polecić ta obudowę i wiem, że jest naprawdę świetna konstrukcja.

    Zalety


    • Świetny design
    • Wykonanie
    • Okno z hartowanego szkła
    • Wieszak

    Wady


    • cena oscylująca ok 450 zł
    • Mało wentyli
    • HDD bez sanek i montowany na śrubki :P To nie te czasy.

    Bardzo gorąco chciałbym podziękować firmie NZXT, za możliwość przetestowania tej świetnej obudowy.

     

    sprzęt gry

    Komentarze