r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ParrotOne: ruszyła zbiórka na polski komunikator, który przyspieszy pisanie i pomoże niepełnosprawnym

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Deweloperzy stojący za startupem ParrotOne mówią, że chodzi im nie tylko o szybsze pisanie na urządzeniach mobilnych. Przede wszystkim chodzi o pomoc dla niepełnosprawnych, dla których nakład sił potrzebny do tego, by sprawnie pisać na ekranowych klawiaturach, bywa barierą nie do przeskoczenia. Tworzona przez nich aplikacja ułatwić ma komunikację dzięki sztucznej inteligencji, która będzie efektywnie podpowiadała wpisywane słowa, a z czasem całe zdania. Dzisiaj wystartowała zbiórka pieniędzy na zbudowanie ParrotOne w serwisie Wspieram.to.

ParrotOne przedstawiany jest jako komunikator, który zminimalizuje liczbę wpisywanych z ekranowej klawiatury znaków, działając niczym wyszukiwarka, przeszukująca słowa i całe frazy w przestrzeni rozwijanego technikami maszynowego uczenia się słownika. W praktyce chodzi o to, by ucząca się naszych form komunikacji aplikacja podpowiadała nam najczęściej wykorzystywane zwroty – każda kolejna dopisana literka zwiększa prawdopodobieństwo pokazania się właściwego słowa czy frazy w pasku podpowiedzi.

r   e   k   l   a   m   a

Zdaniem Piotra Lewandowskiego, autora projektu, dotychczas istniejące klawiatury smartfonowe są mało przydatne dla niepełnosprawnych, mających problemy ze słabością mięśni, drżeniem rąk, przykurczami czy niedowładami. Słownik często zapamiętuje i podpowiada słowa z błędami. Gdy piszemy bez polskich znaków, autokorekta potrafi zmieniać słowa na zupełnie inne niż oczekiwane. Mając chore ręce bardzo trudno korzystać ze swype. Problemy z dykcją, oddychaniem i ograniczeniem prywatności praktycznie uniemożliwiają nam korzystanie z funkcji dyktowania – wyjaśnia Lewandowski.

Już teraz, na prototypowej wersji ParrotOne udało się uzyskać znaczące przyspieszenie pisania. Niepełnosprawny miał napisać zdanie „Cześć co słychać?” na androidowym smartfonie. W popularnym SwiftKeyu zajęło to 7 dotknięć, na klawiaturze Go Keyboard 11 dotknięć, z Parrot One zajęło to 2 dotknięcia – klawisza „c” oraz wyboru gotowego komunikatu.

Szybkie pisanie to jednak nie wszystko, gdyż ParrotOne w wersji Premium zawierać też ma funkcję tłumaczenia, mającą pomóc w nauce języka angielskiego. Wyświetlane na pasku podpowiedzi słowa i całe frazy mogą być tłumaczone na angielski jednym dotknięciem. W przyszłości pojawić się ma wsparcie dla innych języków.

Twórcy tej mającej eliminować bariery aplikacji zapewniają, że ich komunikator będzie bezpieczny i zadba o prywatność użytkowników – rozmowy będą szyfrowane, aplikacja nie ma reklam, nikogo nie będzie szpiegowała, do zalogowania się do niej wystarczyć ma adres e-mail, choć będzie można też wykorzystać logowanie przez Facebooka lub Google.

Startup z Koluszek chce zebrać na swój projekt niespełna 60 tys. złotych, zbiórka trwać będzie 60 dni. Każdy, kto da na rozwój aplikacji 10 zł, otrzyma wieczyste konto Premium, z tłumaczem angielskiego, darmowymi aktualizacjami o kolejne języki obce, pakietem skórek i dostępem do repozytorium ze słownikami społeczności. Za 25 zł lub więcej, otrzymamy dodatkowo możliwość rezerwacji nicka w komunikatorze. Są też oczywiście dostępne opcje dla bardziej hojnych, z gadżetami i innymi atrakcjami.

Jeśli uda się zebrać więcej, niż minimalna kwota, obiecywane jest opracowanie wersji na Windowsa i iOS-a i dodatkowe słowniki, oraz co szczególnie ważne w wypadku komunikatorów, działania marketingowe pozwalające dotrzeć do większej liczby osób.

Zainteresowanych pomocą zapraszamy na stronę zbiórki ParrotOne.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.