reklama

Picturesque 2.0 dostępny za darmo, o ile wystarczą Ci zdjęcia w JPG

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Picturesque to bardzo ciekawa przeglądarka zdjęć, która wykorzystuje sztuczną inteligencję, by pomóc wybrać najlepsze ujęcia. Przy pracy z dużymi kolekcjami zdjęć dzięki maszynowemu uczeniu program może skrócić czas selekcji nawet o 80%. Ostateczna decyzja należy zawsze do fotografa, ale warto sobie ułatwić pracę.

Z wydaniem wersji 2.0 programu zmieniło się kilka ważnych rzeczy. Przede wszystkim można z niego korzystać za darmo. Jedynym ograniczeniem będzie wtedy brak możliwości przeglądania RAW-ów z aparatów. Jeśli jednak chcesz szybko sortować i oceniać zdjęcia w formacje JPG, czy to robione razem z RAW-ami, czy na przykład z telefonu, Picturesque 2.0 świetnie się sprawdzi i nic za to nie musisz płacić. Darmowa wersja przeanalizuje 1,5 tysiąca zdjęć w ciągu miesiąca.

Picturesque 2.0 już nie kopiuje zdjęć do swojego folderu, więc można przeglądać w nim zdjęcia na zewnętrznych dyskach czy bezpośrednio na karcie pamięci. Dalszy proces wygląda tak samo, jak w poprzedniej wersji – program uczy się oceniać zdjęcia w miarę korzystania i proponuje oceny na podstawie różnych kryteriów estetycznych, jak jakość oświetlenia, ostrość i tym podobne. Algorytmy zostały poprawione w najnowszym wydaniu Picturesque. Zdjęcia zostaną automatycznie posortowane według wstępnej oceny.

Zmienił się też interfejs programu. W wersji 2.0 został nieco uproszczony i ma inne oznaczenia wstępnych ocen zdjęć.

Picturesque na razie jest dotępny tylko dla Windowsa, ale wersja dla macOS jest w przygotowaniu. Abonament pozwalający oceniać RAW-y, eksportować zdjęcia do biblioteki Lightrooma i przeglądać 20 tysięcy zdjęć miesięcznie kosztuje 9,99 dolara za każdy miesiąc. Wciąż dostępny jest okres próbny.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało