Piekło zamarzło. NVIDIA publikuje specyfikację interfejsów, wesprze open source

Strona główna Aktualności

O autorze

Matko bosko, co to się stanęło – cytując internetowego klasyka. NVIDIA upubliczniła właśnie dużą część dokumentacji swoich GPU, choć przez lata utrzymywała, że nie jest zainteresowana rozwojem sterowników w modelu open source. Nie wiadomo, skąd taka zmiana poglądów. Natomiast faktem jest, że społeczność Linuksa może właśnie przechylić kieliszek.

"NVIDIA wydała publiczną, ogólnodostępną (na licencji MIT) dokumentację części swojego interfejsu sprzętowego GPU. Prace cały czas trwają; nie wszystkie interfejsy zostały opisane" – oświadcza rzecznik zielonych, cytowany przez Michaela Larabela z Phoronix.

Jak możemy się dowiedzieć, całość trafia na GitHuba na licencji MIT, czyli takiej, która umożliwia kopiowanie, modyfikowanie i dalsze rozpowszechnianie, również komercyjne.

Co zawiera baza na tę chwilę? Obejmuje przede wszystkim generacje Volta, Pascal, Maxwell i Kepler, a więc nieco starsze modele. Niemniej NVIDIA deklaruje, że dokumentacja aktualnego Turinga dołączy do nich niebawem. Kwestia czasu i pracy, jaką muszą wykonać inżynierowie.

Wśród przedstawionych informacji znajdują się m.in.: tabele BIOS, bloki sterowania i inicjalizacji, funkcje bezpieczeństwa dla silnika Falcon, adresy do sterowania taktowaniem rdzenia i pamięciami, nagłówki programu modułu cieniującego i opisy stanów zasilania. Nie jest to co prawda komplet danych, ale znacznie więcej, niż open source otrzymało od NVIDII do tej pory.

Po raz pierwszy NVIDIA publikuje też wszystko w obrębie jednego repozytorium, a nie tylko rzuca pojedyncze skrawki informacji, dla których trzeba było przekopywać internet. Wracają do co najmniej 2012 roku, kiedy powiedzieli, że wydadzą więcej dokumentów, a teraz można odnieść wrażenie, że dotrzymują obietnicy wsparcia projektu Nouveau [otwartoźródłowych sterowników dla NVIDII pod Linuksa, tworzonych przez społeczność] – zauważa Larabel.

Niestety, jak udało się ustalić, publikacja nie rozwiązuje największego problemu Noveau, jakim jest zarządzanie stanami energetycznymi i zegarem na kartach z serii GTX 900 i nowszych. NVIDIA obiecuje przyjrzeć się sprawie, ale – nie ukrywajmy – to żaden konkret.

Tak więc uzyskanie nominalnej częstotliwości dla obciążenia po rozruchu w stanie energooszczędnym, bo taki właśnie jest problem, w dalszym ciągu wyciśnie z programistów sporo potu. Tym niemniej, co by nie mówić, pojawiło się właśnie światełko w tunelu, a może nawet... reflektor.

© dobreprogramy