Pierwsze akwarium dla opornych - od podstaw + smart przystawki.

Dużo osób zasypało mnie pytaniami odnośnie tego jak sobie założyć pierwsze akwarium. Nie jestem ekspertem, w ostatnim czasie założyłem ich zaledwie kilka (w tym krewetkaria).

Proszę, zupełnie niedawno robiłem coś takiego (na wariata to mało powiedziane - o tym we wpisie):

Zacznę więc od podstawy - jeśli chcemy porządnie, nie będzie najtaniej na świecie. Jeśli to pierwsze akwarium - liczymy się z tym, że będzie potrzebna nadmierna filtracja. Nie zmienia to faktu, że całość dobrałem tak aby nie przerażała cenowo i co ważniejsze - sprawdzona obsada akwarium (tu już cen nie podam, bo są takie rozstrzały, że krewetka kosztuje od 5 do 28 pln - ta sama).

Szacunkowy kosztorys (na przykładzie sklepu który mam rzut beretem od domu, ale wiele rzeczy na allegro można kupić taniej - np. filtry).

akwarium : 40 cm szerokości, 25 głębokości, 30 wysokości (to ważne, docenicie to później - 30 cm nie 25)

koszt: 44,50 (Plantica)

Filtr kaskadowy: HBL 701 (zawiera dwie gąbki i dwa wkłady filtracyjne z węglem aktywnym):

koszt: 36 pln (allegro)

Filtr do filtra (masło maślane, więc filtr do kratki pod żwir) SunSun 602B

Koszt: 65-70 pln (allegro)

Dyfuzor tlenu (z regulacją wielkości pęcherzyków powietrza) Jenca, pakowany po 2 sztuki (unikamy kamyków i innych wynalazków): 

Koszt 9.99

Wężyki (silikonowe), napowietrzacz (podwójny z regulacją mocy) i zaworki (dla świętego spokoju - metalowe):

koszt: 50 PLN (29 napowietrzacz, 2 zaworki, wężyk z zapasem - 10 m)

Filtr denny (pod żwirowy), ruszt, krata, czy jak zwał tak zwał - razem z wyprowadzeniem (w zestawie jest też kamyk i wężyk który od razu wywalcie):

Koszt: 14 PLN

Jeszcze tylko lampa - Sunsun ADE 14W (wspomaga wzrost roślin):

Kosztuje mniej więcej 70-80 pln (średnia allegrowa)

Żwir i podkład - razem około 80 PLN w ramach tego żwir czarny 10 kg (z małym zapasem) i podkład aqua substrate pro (znoszą go świetnie krewetki, ryby i rośliny):

To co jest istotne - podkład jest trwały, zawiera w sobie masę elementów pozwalającym w pierwszej fazie (tak na oko pół roku) rosnąć roślinom przy nawet sporym ich zagęszczeniu i co ważniejsze - roślinom o różnych wymaganiach. Przyspiesza ponadto znacznie zasiedlenie akwarium (jedno dla ratowania "inwentarzu żywego" przyszło mi zasiedlać tego samego dnia kiedy akwarium powstało - i nic nie padło).

Krok pierwszy (ten którego nienawidzę) płuczemy żwir aż zacznie z niego lecieć czysta woda (tylko przypadkiem nie róbmy tego samego z podkładem). Pamiętamy, że w tym akwarium żwiru powinno być na wysokość mniej więcej 3 cm (włączając w to kratkę). Kolejna warstwa to żwir (3 cm).

A co z rozmieszczeniem wszystkiego w akwarium? Ja zrobiłem to tak:

Widać tam też dyfuzor do CO2 (ale to akurat pod kątem bardzo wymagających roślin), normalnie unikamy. Nie będzie takiej potrzeby. Nie będzie też potrzebna specjalnie grzałka jeśli mamy ciepło w domu. Jeśli jednak nie - proponuję jakiś automat Aquaela 25 W (nie więcej). Kosztuje 20-99 pln *(zależnie od sklepu / portalu), polecam allegro a grzałkę tylko tym, którzy w domu mają chłód. U mnie bez grzałki akwarium ma średnio 24-25 stopni (wodę nagrzewają filtry i mieszkanie jest aż za ciepłe - bo siedzę akurat przy otwartym oknie).

W co jeszcze warto się zaopatrzyć?

Podstawowe narzędzia pt. siatka, pęseta, jakiś czyścik i takie tam pierdoły - łącznie kilkanaście złociszy - dla początkujących polecam to:

Jak apetyt i preferencje urosną - wtedy dobierzecie sobie pod siebie to co lubicie.

Poza tym warto pomyśleć o ozdobach - i tu przykład stosunkowo tani (nie więcej niż 70 pln, cynamon podwędzony żonie z kuchni i szyszki olchy) i moim zdaniem przynajmniej całkiem fajny.

- smocza skała (super sprawa dla krewetek), korzeń RM, lawa wulkaniczna - to wszystko, reszta to rośliny (4 kubełki in-vitro za 28 pln - Plantica)

Tak wygląda efekt końcowy (tu bez filtra kaskadowego, ale początkującym go polecam, potem zawsze można go wywalić):

Zanim przejdę do żyjątek:

- tak to akwarium było robione w ciągu jednego dnia po ataku ważek na krewetkarium żony, też tego samego dnia były przenoszone żyjątka - nie róbcie tego, jeśli nie macie doświadczenia - padną

Etapy powstawania:

- instalacja, żwir, podkład - wszystko zalewamy wodą (zwykła kranówa - substrat zrobi swoje) i zostawiamy Z WŁĄCZONYMI filtrami na około (minimum) jedną dobę

- teraz uwaga (bo zaraz zostanę potępiony) wyłączamy filtry, spuszczamy wodę do poziomu podkładu (max 1,5 cm nad nim tafla) WYPARZONE wcześniej korzenie i bardzo dobrze wypłukaną smoczą skałę i lawę ustawiamy wg uznania i przy tym poziomie wody sadzimy - ułatwi to nam sadzenie roślin:

- przy rurach coś co rośnie szybko i wysoko (bakopa jakaś)

- z przodu niskie i efektowne - zależnie od gustu

- w centrum można dowalić np. lotos czerwonego

- jeśli mamy zamiar trzymać krewetki - jakiś trawnik

- jeśli krewetek niet - wystarczy żabienica

Wszystko to rośliny w miarę proste w uprawie, mało wymagające, szybko rosnące.

Teraz ponownie zalewamy akwarium wodą, odpalamy filtry - zostawiamy na dwie doby minimum (w międzyczasie wyławiamy resztki liści, poprawiamy to co wypłynęło z korzeniami - a prędzej mi oko saurona na czole niż nie wypłynie).

Minęły dwie doby - woda zaczęła się już klarować, dzięki substratowi zaczyna nabierać odpowiednich parametrów, jeśli nie jest jeszcze czysta - możemy użyć preparatu CMF aby przyspieszyć ten proces - lub poczekać kolejne dwa dni.

Zakładam, że łącznie minęło pięć dni, rośliny zaczęły się powoli ukorzeniać i możemy pomyśleć o żyjątkach.

Tu przerwa dla sfrustrowanych Januszy, którzy twierdzą "panie minimum 3 tygodnie" - a no dupa a nie trzy tygodnie. Akwarium jeśli zostało zrobione tak jak napisałem, będzie już bezpieczne dla ryb, które do niego zaplanowałem. TESTOWANE 3x w trzech zbiornikach.

Jak już panowie zjedli bigos na uspokojenie, to teraz lista żyjątek:

- otosek przyujściowy - sztuk 5 (świetnie czyści szyby, liście roślin i to generalnie radosna rybka której pełno jest wszędzie)

- przylga chińska (inaczej cudaczek) - przesympatyczny stworek mrugający oczami i pozwalający utrzymać czystość w akwarium, ponadto zmienia barwy ;)

Dwa wyżej wymienione lubią czystą wodę, dobrze natlenioną i nie specjalnie przegrzaną. Podobnie jak następni mieszkańcy - krewetki sakura:

Tu wylądowało 10 czerwonych i 10 pomarańczowych. Do tego jeszcze 2 filtrujące i 4 Amano (Amano uwielbiają podobnie jak przylgi jeść glony).

Pora na potwora - glonojad - zbrojnik jest dla wytrwałych i upartych (będzie dewastował świeżo posadzone rośliny), polecam więc 2x Red Lizard (są bardzo spokojne, towarzyskie).

A gdzie te ryby? :D No już:

- sum kotwicowy (może ale nie musi - x2)

- drewniak dwubarwny( świetnie przekopuje dno i wyjada resztki) - x2 obowiązkowo, warto też pamiętać, że lubi i korzenie i skały

No a dla ozdoby - coś co nie wpierdzieli przy pierwszej okazji krewetek sakura - a więc...:

- 10x bystrzyk amandy (polecam malinowe)

- 10x Gertruda (ja wiem, że brzmi jak nazistowska lekkoatletka z czasów Adolfa H. - ale ryba jest świetna, kolorowa i co najważniejsze podobnie jak bystrzyki - malutka)

No jeszcze do tego wszystkiego przyda się trochę ślimaków - tu możemy spokojnie wrzucić od 4 do 8 Helenek - te poza tym, że wyżrą resztki, to w razie plagi ślimaków rozmnażających się w słodkiej wodzie - zjedzą je z apetytem.

Przykłady tych żyjątek (zaznaczone zdjęcia z Google):

Bystrzyk amandy - Google:

Drewniak - też Google, bo drewniaki większość czasu spędzają zakopane w podłożu:

Gertrudy - foto google bo moje są maluteńkie:

Amano (fota z google bo moje postanowiły się pochować w krzakach):

Sakury:

Red Lizard (zdjęcie z Google):

Otoski (na tym konkretnym mini rekinie przyssawce to akurat nie wiem czemu jedna z krewetek lubi pływać):

Helenki (ja wiem, ryj jak rura od odkurzacza, ale robi swoje):

No i mój(a) kochany(a) faworyt(a) - przylga (uwielbiam je, ponadto mogę się pochwalić, że się kotłowały przez 3 dni - ale wykotłowały młode małe przylgi :D

a w ogóle to jak bym się nie starał... samca od samicy nie rozróżnię, nawet jak się przylepi do szyby i wygląda jak wagina ;p

Jako bonus - mój młody Red Lizard - jeszcze malutki i jeszcze nie zaczął być porządnie RED ;)

Kilka uwag odnośnie żyjątek:

Czym innym żywią się mieszkańcy, więc warto mieć pokarm roślinny dla ryb - polecam tropiciel supervit, pokarm dla krewet (używam natural Shrimp w akwarium i benibachi w krewetkarium - jeśli krewetka to tylko ozdoba a nie hodowla - benibachi będzie zbędne), do tego liofilizowana Artemia (wszytko ją lubi i co ważniejsze - nie ma w niej np. larw ważek które zdemolowały akwarium żony łącznie z żyjątkami), do tego jeszcze opadające pałeczki / płatki dla glonojadów i drewniaków (aczkolwiek one równie dobrze poradzą sobie z pokarmem dla krewetek).

Czym nawozimy? Jeśli już koniecznie chcemy i musimy - polecam easylife profito. Jeśli mamy dużo czerwonych roślin - jakieś żelazo. Można też na to wieeeeelkie jak dupsko bystrzyka akwarium od czasu do czasu (co 3 dni) walnąć aż 2 krople easy life carbo - węgiel w płynie. Butelki wystarczą nam na uhuhuhuhuhuhuuuuuuuuuuuuuuuuu. Nawet te najmniejsze.

Na koniec ta filtracja i nad filtracja - po co aż dwa filtry? po co zewnętrzne?

No już tłumaczę:

Kaskadowy pozbiera świetnie syfy z wody, można do niego też wrzucić w razie potrzeby zamiast gąbek inne media filtracyjne - węgiel aktywny, bioceramikę, zeolit - itp. Pozbiera też syfki pływające po tafli wody. Pomoże w utrzymaniu czystości.

Ten drugi - pomoże roślinom (i nie tylko), dzięki niemu dno się nie zamuli a rośliny będą świetnie odżywione. Polecam tym, którzy mieli filtr denny zamontowany "tradycyjnie" i zamulało im po 2-3 miesiącach akwarium. Przy rozwiązaniu które zaproponowałem jeden ze zbiorników chodzi mi już pół roku i ma się bardzo dobrze (przy tym rozwiązaniu - a aktywne takie mam 2 w tej chwili i trzeci "w produkcji" - w obu akwariach nie ma żadnych problemów - w jednym jest co2 w drugim nie). 

No i chyba tyle z mojej strony - zaznaczę, że nie jestem ani alfą ani omegą, ani nawet betą akwarystyki, ale na pewno początkujący akwarysta nie powinien mieć wielkich problemów z tak wykonanym zbiornikiem (nawet żona, która ma o akwarystyce pojęcie mniej więcej takie, jakie ja mam o odcieniach amarantowego - cokolwiek by to nie było). Na pewno też nie jest to standardowy zbiornik, na pewno pomoże przy przekarmieniu rybek (zarówno obsada jak i filtry), pomoże też w utrzymaniu parametrów wody (substrat, napowietrzanie i filtracja) i powiedziałbym że jest średnio zaawansowany - taki ni to low-tech ni hi-tech.

Na koniec bonusik i koszt dodatkowy:

Ikea zrobiła gniazdka na pilota i wifisrifi - warto sobie to podłączyć do lampy i napowietrzacza - idealnie komponuje się z asystentem Google i HomeKit - i pozwala automatycznie sterować światłem. A przy tym rozwiązaniu od razu możemy odpalać go na 10 godzin dziennie, u mnie chodzi 12. To samo można zrobić z oświetleniem nocnym. Jeśli chcemy termometr elektroniczny i pełną automatyzację - polecam Sonoff (opisany w innym wpisie).

UWAGA - jeśli ktoś chce gotowy projekt płyty pod to akwarium (przygotowany pod MCM TECH Mariusz Chuma) - służę kontaktem i projektem. Koszt to 127 pln z wysyłką (+ instalacja nocnego Led - opisanego w innym wpisie). Jeśli ktoś chciałby gotową płytę - jestem w stanie pomóc, aczkolwiek cena będzie około 2-3x wyższa zależnie od opcji = +ledy +ściemniacz +zasilacz +silikon +kilka godzin pracy). 

Jeśli ktoś chciałby gotowe akwarium (wszystkie elementy + płyta + wstępna instalacja tego co można bez wody) - też da się zrobić, ale po pierwsze potrwa... bo ani z tego nie żyję, ani też nie prowadzę sklepu akwarystycznego - to tylko moje hobby.

Jeśli ktoś chce ryby z Wrocławia albo okolić - mogę polecić dwa miejsca (Ikola i prywatny hodowca), jeśli rośliny - jedno (Plantica).

p.s. dla osób które mają dwie lewe ręce i dwie lewe nogi i dwie lewe półkule mózgowe i generalnie jakieś lewe są ale koniecznie chcą mieć to akwarium - to polecam przepływową lampę UV do tego zestawu (koszt około 80-90 pln) - włączać na 3-4 godziny dziennie i woda nie zmętnieje, glonów nie będzie - ale nie jest to rozwiązanie najzdrowsze zarówno dla roślin jak i żyjątek, bo niestety wyjaławia wodę 

Tu link do płyty po modernizacji:

https://wetransfer.com/downloads/dd330b916f17aa2677b64e7a6837eca920200...

- nie trzeba wiercić - w całości do sklejenia silikonem

- zawiera wstawki w postaci "płytek" plexi z których można zrobić wewnątrz akwarium korytka na roślinki (przykleić silikonem do szyby)

można sobie kopiować do woli i wycinać do woli, proszę tylko nie modyfikować jeśli można ;) 

Te śliczne dziurawe wstawki to akurat uchwyty na przyrządy akwarystyczne - które można sobie przymocować do płyty lub nie. Ja wolę mieć z racji tej, że ciągle gubię pęsetę (a mam ich chyba ze 4).