Pierwsze kroki z polską drukarką 3D – Zortrax M200

Strona główna Wideo Lab

O autorze

Mamy za sobą pierwszy wydruk na drukarce 3D firmy Zortrax z Olsztyna. M200 to produkt przeznaczony dla osób, dla których liczy się precyzja wymiarowa wydruku i niezawodność urządzenia. Z pewnością nie jest to urządzenie do zastosowań domowych czy edukacyjnych. Zainteresować się nią powinni raczej artyści, hobbyści i konstruktorzy z wyższymi wymaganiami.

Zortax M200 przyjeżdża do klienta w ważącej około 20 kilogramów paczce i wymaga samodzielnego zamontowania kilku elementów. Od razu zaznaczę, że elegancko wydrukowana instrukcja nie jest najlepszą, jaką w życiu widziałam. Niektóre ilustracje są zbyt małe i brakuje kilku istotnych z punktu widzenia początkującego użytkownika wskazówek, na przykład którą stroną w górę należy zamontować platformę i gdzie przełożyć przewody, by nie ograniczały jej ruchów. Złożenie drukarki nie jest co prawda wielką filozofią, ale mogłabym to zrobić szybciej, gdyby ilustracje były czytelniejsze. Mam nadzieję, że film wyjaśni ewentualne wątpliwości.

Firmie Zortrax należy się pochwała za zawartość pudła z drukarką. Poza podstawowym sprzętem, kablem zasilającym i rolką zielonego filamentu (Z-Ultrat) znajdziemy tu także zestaw „na początek”, złożony z rękawiczek, narzędzi do cięcia modeli, gogli, szpachelki, kluczy serwisowych i prętów do przetykania dyszy oraz karty pamięci i czytnika kart. Na karcie znajdziemy kilka modeli, między innymi prezentowaną na filmie „turbinkę”. Wybrałam ją ze względu na krótki czas wydruku – niecałe 1,5 godziny. W chwili publikacji artykułu drukarka pracuje nad czymś bardziej skomplikowanym :-).

Do obsługi drukarki wykorzystuje się bardzo prosty mechanizm – pokrętło i zwykły ekran. Interfejs ten został dobrze zaprojektowany, jest intuicyjny i pozwala szybko dotrzeć do najważniejszych funkcji. Niestety pokrętło czasami „przeskakuje” dwie pozycje. Poza tym nie mam mu nic do zarzucenia.

Zortrax M200 to drukarka dość duża, zdolna wydrukować przedmioty o maksymalnych wymiarach 20×20×18,5 cm metodą LPD (Layer Plastic Deposition). Jej cena to 8487 zł. 800-gramowa rolka filamentu kosztuje między 150 i 350 zł, zależnie od typu. Producent oferuje kilka typów filamentów, w tym przezroczysty i odporny na działanie środków chemicznych. Minimalna grubość drukowanej ścianki to 400 mikronów, dokładność ustawienia głowicy oceniana jest na 1,5 mikrona, krok na osi Z zaś na 1,25 mikrona. Nominalny pobór mocy wynosi 190 W, ale więcej o kulturze pracy urządzenia opowiem Wam w przyszłości. Pokażę też, jak przygotować model do wydruku i jak sobie z nim poradzić, gdy już będzie gotowy.

© dobreprogramy