Pierwsze okulary były brzydkie i nieudane. Teraz Snapchat wprowadza drugą generację

Strona główna Aktualności

O autorze

Twórcy niezwykle popularnej aplikacji społecznościowej Snapchat postanowili spróbować wejść na rynek sprzętu, licząc oczywiście na wysokie zainteresowanie. Okulary Snapchata okazały się jednak produktem przeciętnym i dla większości użytkowników Snapa, po prostu zbędnym urządzeniem. Czy ich druga generacja ma szanse na osiągnięcie większego sukcesu?

W 2016 roku zadebiutowały okulary Spectacles, które po sparowaniu z aplikacją Snapchata, umożliwiały robienie snapów bez sięgania do kieszeni po smartfona. Pomysł miał sprzedać się świetnie, nawet mimo kontrowersji wokół prywatności – wielu użytkowników popularnej aplikacji miało zaczął chodzić w nowych okularach. Trzeba przyznać, że twórcom początkowo udało się wzbudzić pożądanie, ale to raczej za sprawą ograniczonej dostępności. Spectacles dostępne były wyłącznie w fizycznych automatach, ustawionych w różnych losowych lokalizacjach.

Po trzech miesiącach od debiutu, okulary trafiły do oficjalnego sklepu Snapchata. Optymistyczne założenia szybko jednak spotkały się z rzeczywistością. Według danych z listopada 2017 roku, sprzedało się ponad 150 tys. sztuk – firma liczyła na znacznie większe zainteresowanie.

Snapchat postanowił jednak nie rezygnować z własnych okularów – powitajcie więc Spectacles v2, które mają być pozbawione wad poprzednika. Najpewniej także mają ponownie wzbudzić zainteresowanie wokół samej aplikacją. Nowe okulary są ładniejsze i prezentują się bardziej elegancko. Oczywiście wciąż daleko im do prawdziwych okularów, ale tym razem przynajmniej nie wyglądają tandetnie.

Spectacles drugiej generacji dostępne są w trzech wersjach kolorystycznych – Onyx, Ruby oraz Sapphire. Do wyboru są również dwie wersje soczewek. Okulary mają zapewniać większy komfort podczas noszenia, co zostało osiągnięte dzięki zmniejszeniu wagi. Mniejsza jest również dołączona ładowarka, pełniąca także rolę etui. Snapchat zadbał również o lepszą komunikację ze smartfonem. Teraz przesyłanie treści ma być 3-4 szybsze. Rejestrowane wideo ma rozdzielczość 1216×1216 pikseli, natomiast zdjęcia wykonywane są w rozdzielczości 1642×1642 pikseli.

Nowe okulary zostały wycenione na 729,99 zł w Polsce, czyli 100 zł więcej niż poprzednia wersja. Czy nieznacznie lepszy, ładniejszy, ale droższy następca będzie cieszył się większym zainteresowaniem? Śmiemy wątpić. Zwłaszcza teraz, gdy aplikacja po ostatnich zmianach spotkała się z falą krytyki.

© dobreprogramy
s