Piłka nożna w polskiej aplikacji o międzynarodowym zasięgu

Strona główna Aktualności
FC Barcelona vs. Juventus Turyn, mistrzostwa UEFA kobiet (Eric Alonso/Getty Images)
FC Barcelona vs. Juventus Turyn, mistrzostwa UEFA kobiet (Eric Alonso/Getty Images)

O autorze

W piłkę nożną w różnych ligach gra 265 mln osób na całym świecie. Trudno znaleźć kogoś, kto choć raz nie zagrał i nie ma podstawowej wiedzy na temat zasad tego sportu. Jednak wiedza o bramkach, karnych i spalonych to tylko ułamek przepisów. Wszystkie zebrali w jedno miejsce twórcy aplikacji Laws of the Game.

Poznanie całego kodeksu wymaga sporo pracy. Polskie studio Me & My Friends przygotowało interesującą aplikację Laws of the Game z zasadami piłki nożnej, spełniając tym samym zapotrzebowanie Międzynarodowej Rady Piłkarskiej (IFAB). To organ, który odpowiada za tworzenie i nowelizowanie przepisów piłkarskich piłki nożnej "na trawie" (ang. association football). Laws of the Game została już pobrana w 188 krajach na 6 kontynentach.

Laws of the Game – po co i dla kogo?

Aplikacja przygotowana dla The IFAB zawiera pełne zasady gry w piłkę nożną w kilku językach. Nie jest to jednak zwyczajny leksykon. Interfejs Laws of the Game jest bardzo wygodny i przejrzysty.

Zasady zostały pogrupowane i podzielone na paragrafy. W każdym z nich zobaczysz podkreślone zmiany względem ubiegłego roku. Paragrafy, do których często wracasz, możesz dodać do ulubionych, poukładać we własnych folderach i zapisać na smartfonie, by mieć do nich dostęp offline. Masz też do dyspozycji zaznaczanie ważnych fragmentów i dodawanie do nich notatek.

Interfejs aplikacji jest bardzo dopracowany. Ponieważ od początku powstawała na potrzebę The IFAB, zasady gry są w niej zapisane w językach używanych przez organizację: angielskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim. We współpracy z krajowymi związkami piłkarskimi The IFAB planuje wydanie aplikacji również w innych językach. Na razie zasady gry w piłkę nożną po polsku można znaleźć na stronie The IFAB, dzięki tłumaczeniu otrzymanemu od Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Zapytałam autorów aplikacji o to, do kogo kierowana jest Laws od the Game. Pierwsi na myśl przyszli mi sędziowie meczów, ale aplikacja ma dużo szersze grono odbiorców. Okazało się, że aplikacją interesują się też inne grupy.

– Pierwszą odsłonę aplikacji stworzyliśmy z myślą o profesjonalistach – sędziach piłkarskich. W ciągu kilku miesięcy zyskała różnych użytkowników w aż 188 krajach na sześciu kontynentach: trenerów, zawodników, dziennikarzy, komentatorów oraz kibiców. Przepisy gry ustalane przez The IFAB obowiązują na całym świecie we wszystkich meczach, dlatego każda z tych grup powinna je znać i rozumieć – mówi Katarzyna Budzyń, CMO Grupy Me & My Friends.

Sędziowie mogą skorzystać z Laws of the Game nie tylko dzięki wygodnej nawigacji po zasadach piłki nożnej. Powszechny dostęp do wiedzy może też pomóc wyjaśnić ich decyzje. – Zwiększamy też wiedzę trenerów i piłkarzy, fanów i ekspertów. Zdarza się, że jako kibice narzekamy na decyzje sędziów przy golu czy spalonym, ponieważ tak naprawdę nie znamy przepisów albo ich nie rozumiemy. Teraz w kilka sekund możemy sprawdzić, czy rzeczywiście mamy rację – wyjaśnia Budzyń.

The IFAB to wyjątkowy klient

Studio Me & My Friends ma w swoim portfolio różne aplikacje, od GPW (Giełda Papierów Wartościowych), przez aplikacje bankowe po North Fish. Współpraca z IFAB była jednak wyjątkowa i wymagała zaangażowania "międzynarodowej drużyny", jak to określa Katarzyna Budzyń.

– Międzynarodowa Rada Piłkarska miała konkretną potrzebę, którą nam zakomunikowała, a my wpadliśmy na pomysł, jak ją spełnić. Na każdym etapie przygotowania aplikacji blisko współpracowaliśmy z The IFAB i jej sekretarzem Łukaszem Brudem – opowiada.

IFAB ma też zupełnie inną misję niż klient komercyjny. O ile podczas współpracy z bankiem obsługującym miliony użytkowników można bazować na zdobytej już wiedzy i uznanych rozwiązaniach, tutaj było inaczej.

– W przypadku Międzynarodowej Rady Piłkarskiej mówimy o projektach, do których nie da się przygotować wcześniej, bo często są pierwszymi w swoim rodzaju. Dotyczą dyscypliny, którą interesuje się ponad 3,5 miliarda osób na całym świecie. Współpraca przy ich realizacji wygląda inaczej. Pracujemy warsztatowo, mamy ogromne wsparcie merytoryczne ze strony The IFAB, które zderzamy z naszą wiedzą ekspercką dotyczącą wdrożeń, projektowania, komunikacji. Projekty są wyzwaniem, bo uczymy się przy nich na bieżąco, a każdy aspekt musi być przemyślany z szerokiej, globalnej perspektywy – mówi Budzyń.

Piłka nożna ma wiele odmian

IFAB powstała w 1886 roku i od tego czasu na jej barkach spoczywa regulowanie zasad piłki nożnej „na trawie”. Pierwsza w historii oficjalna aplikacja nie zawiera więc przepisów gry innych odmian futbolu, którymi Międzynarodowa Rada Piłkarska się nie zajmuje. Na pytanie o inne gry zespołowe usłyszałam odpowiedź: – Możemy potwierdzić, że od fanów i sędziów otrzymaliśmy również zapytania m.in. o inne odmiany futbolu: piłkę nożną halową (futsal) i plażową (beach soccer) – mówi Katarzyna Budzyń, CMO Me & My Friends.

W agencji nie brakuje kibiców, którzy tworząc aplikację dla The IFAB, mogli połączyć pracę z pasją. To jednak nie jest najważniejsza część współpracy. – Niezależnie od prywatnych zainteresowań członków naszego zespołu projektowego, wieloletnia współpraca z The IFAB to bardzo ekscytujące doświadczenie. Na co dzień poznajemy kulisy świata piłki nożnej oraz osoby, które decydują o jego rozwoju. Obserwujemy z bliska, jak zmienia się futbol i również możemy mieć realny wpływ na odbiór tego sportu. Czujemy się jak dzieciaki, które za rękę wprowadzają piłkarzy na murawę podczas Mistrzostw Świata! – obrazuje Katarzyna Budzyń.

Laws of the Game znajdziesz w naszej bazie aplikacji.

© dobreprogramy