Plan lekcji w smartfonie: użyj aplikacji, by nie spóźniać się na zajęcia

Strona główna Aktualności
Plan lekcji w smartfonie metodą na spóźnialskich (depositphotos)
Plan lekcji w smartfonie metodą na spóźnialskich (depositphotos)

O autorze

Rozpoczęcie roku szkolnego już za nami. Dla uczniów to wiele wyzwań i aby im podołać, niezbędna jest dobra organizacja. By ułatwić sobie zadanie, warto zadbać między innymi o czytelny plan lekcji i kalendarz, który pozwoli wygodnie planować terminy sprawdzianów czy zajęć pozalekcyjnych. Wiele funkcjonalnych aplikacji, które na to pozwalają, jest prostych w obsłudze i są dostępne z poziomu przeglądarki czy smartfona. Oferta jest szeroka, dlatego poniżej przedstawiamy trzy propozycje, które naszym zdaniem mogą się okazać wystarczające dla większości osób, choć należy pamiętać, że alternatywą zawsze może być także wersja papierowa.

DzienSzkolny.pl – dla ceniących rozbudowane opcje

Pierwsza propozycja to program stworzony z myślą o osobach, które lubią mieć kontrolę nad wszystkim w jednym miejscu. W tym przypadku mowa o aplikacji DzienSzkolny.pl na Androida, która poza widokiem samego planu lekcji pozwala dodatkowo kontrolować sprawdziany i oceny. Program jest polskojęzyczny, dopracowany i bardzo funkcjonalny. Znalazło się tu miejsce dla wielu drobnych dodatków, które ułatwiają wprowadzanie danych o nowych zajęciach, a mowa na przykład o sugerowaniu numeru sali lekcyjnej, jeśli wcześniej odbywały się już w niej zajęcia z tego samego przedmiotu w innym dniu.

Dzięki temu wprowadzanie informacji o nowym planie jest szybkie. Ułatwieniem są również od startu dostępne typowe przedmioty, których listę można oczywiście edytować. Aplikacja pozwala ponadto śledzić postępy w ocenach z uwzględnieniem ich wagi oraz kontrolować nadchodzące sprawdziany: nowym wydarzeniom można nadawać kolory (na przykład w zależności od przewidywanego poziomu trudności) oraz wskazywać ich daty, by w podglądzie zyskać dostęp do licznika pozostałych dni na naukę.

Co ciekawe, aplikacja pozwala obsługiwać za jednym razem więcej niż jeden plan zajęć. Można to wykorzystać na kilka sposobów, na przykład umieszczając w aplikacji plany zajęć innych klas, by wiedzieć, przed którą salą na danej przerwie uda się spotkać sympatię, młodszego brata czy znajomego rówieśnika. Wygodnym dodatkiem okaże się także wbudowana w aplikację opcja automatycznego wyciszania dzwonka telefonu podczas zajęć.

Plan lekcji – dla szukających prostoty

Ciekawą aplikacją na smartfony z Androidem okazuje się także program nazwany po prostu Plan lekcji. W tym wydaniu nie ma jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z prostą propozycją kierowaną głównie do osób z najmniejszymi wymaganiami. Program pozwala samodzielnie zdefiniować godziny zajęć, a następnie przypisywać im zajęcia. Nazwy przedmiotów i ich skróty widoczne na planie można edytować ręcznie. Dodatkowo każdy przedmiot można przyozdobić kolorowym tłem. Dzięki temu widok harmonogramu będzie dużo bardziej czytelny.

Dodając nowe zajęcia do listy, użytkownik może także wskazać numer sali, w której się odbywają, nazwisko nauczyciela oraz dodatkowy komentarz: to miejsce, w którym można na przykład zapisać notatkę o konieczności noszenia ze sobą przyborów geometrycznych na matematykę. Po zapisaniu informacji o wszystkich przedmiotach, można już z powodzeniem zacząć korzystać z podglądu całego planu. Co ciekawe, aplikacja wyświetla informacje wyłącznie w poziomym trybie i nieco inaczej niż większość harmonogramów. Poszczególne dni tygodnia to tutaj wiersze, zaś w kolumnach znajdują się godziny kolejnych zajęć.

Kalendarz Google – dla korzystających z kilku urządzeń

Dobrym sposobem na organizację zajęć jest też oczywiście kalendarz działający w chmurze, na przykład Kalendarz Google. Jego główny atut to synchronizacja, dzięki której zajęcia wprowadzone na listę na przykład za pośrednictwem aplikacji webowej na komputerze, będą dostępne także w smartfonie czy tablecie. Mobilna wersja dostępna jest zarówno na Androida, jak i iOS-a, ale Kalendarz Google można także często synchronizować z innymi aplikacjami, w tym z kalendarzem wbudowanym w system Windows 10.

Korzystając z Kalendarza Google warto celowo na potrzeby planu lekcji utworzyć nowy kalendarz i dopiero do niego dodawać zajęcia. Dzięki temu lekcje nie wymieszają się z innymi wydarzeniami niezwiązanymi ze szkołą, przez co będzie później łatwiej odfiltrować je dla czytelności podglądu czy też na potrzeby widgetów w telefonie.

W ten sposób utworzony plan można także łatwo udostępniać znajomym. W kilka osób można go więc na bieżąco edytować, a w razie potrzeby dodawać nowe wydarzenia, na przykład informujące o sprawdzianach czy zastępstwach. W tym celu ponownie rozsądniej będzie jednak utworzyć kolejny kalendarz. Dla czytelności można im nadawać odmienne kolory i później każdy z nich udostępniać znajomym.

© dobreprogramy