Play 5G Ready: Operator wznawia kontrowersyjną kampanię. Jest nawet bardziej nachalna

Strona główna Aktualności
(fot. Materiały prasowe)
(fot. Materiały prasowe)

O autorze

– Nie obowiązuje zakaz używania tego oznaczenia – komentuje rzecznik prasowy sieci Play, cytowany przez serwis Wirtualnemedia.pl. Na początku października operator wznowił kontrowersyjną kampanię wizerunkową, w której przedstawia swoje usługi jako 5G Ready. Teraz, jak donoszą abonenci, do bilbordów i banerów w internecie doszły reklamowe SMS-y.

Play nie szczędzi środków. Podkreśla postępy w dziedzinie rozbudowy sieci, którą określa mianem 5G Ready. Jak twierdzi, aktualnie najnowszej generacji sieć dostępna jest dla 18 proc. mieszkańców Polski. Oczywiście doskonale wiadomo, że wcale nie chodzi tu o sieć 5. generacji. Sam telekom tłumaczy, że stosuje technologię LTE-Advanced z kilkoma rozszerzeniami: MIMO 4x4, agregacją częstotliwości, modulacją 256QAM, synchronizacją fazy i dynamicznym podziałem pasma Cloud Air. To wszystko jednak pojęcia mieszczące się w zakresie 4G/LTE.

W licznych spotach reklamowych i na plakatach można zobaczyć postaci doskonale znane z playowego PR-u. Są to m.in.: Kuba Błaszczykowski, Joanna Krupa, Martyna Wojciechowska, Kuba Wojewódzki, Zbigniew Boniek czy Margaret. Scenerie, w których występują gwiazdy, przedstawiają się rozmaicie. Za to zawsze jest jeden wspólny mianownik: 5G Ready.

Najszybszy mobilny internet w Polsce

W ostatnich dniach do spotów telewizyjnych i banerów na witrynach internetowych doszła jeszcze kampania SMS-owa, skierowana do abonentów sieci.

"5G Ready w Play to nowoczesna sieć, w której możesz doświadczyć jeszcze wyższych prędkości niż do tej pory" – pisze telekom, chwaląc się najszybszym mobilnym internetem w Polsce. Powołuje się przy tym na badanie przeprowadzone przez Speedtest.pl w okresie od maja grudnia 2018 do maja 2019 roku.

Co na to konkurencja?

Jak pamiętacie, po raz pierwszy kampanię 5G Ready rozpoczęto w marcu 2019 roku, gdy pokrycie LTE-A wynosiło 11 proc. Jednak akcja szybko spotkała się z odezwą ze strony Orange Polska i T-Mobile Polska, które udały się do sądu, zarzucając Playowi bezpodstawne wykorzystanie marki 5G. T-Mobile postulował dodatkowo o zakaz używania terminu 5G Ready w ramach zabezpieczenia powództwa, do czego sąd się wówczas przychylił. Kampania musiała zostać zamrożona.

Ale najwidoczniej postanowienie przestało obowiązywać. – W tej chwili mogę powiedzieć tylko, że na dzień rozpoczęcia kampanii nie obowiązuje zakaz używania oznaczenia 5G Ready – mówi dla Wirtualnemedia.pl Katarzyna Tajak-Pietrowska z biura prasowego Play. Dodaje, że firma nie otrzymała żadnego pozwu w tej sprawie od Orange Polska. Tymczasem T-Mobile odmawia komentarza.

Niestety, patrząc z dziennikarskiego punktu widzenia, oznacza to, że niniejszym w sprawie 5G dalej postępować będzie ogólna dezinformacja. Coś ma dopiero wejść, coś już jest. Konia z rzędem temu, kto poradzi sobie z klarownym wytłumaczeniem tego mniej technologicznej mamie czy babci. Jestem zarazem ciekaw, czy w opozycji do 5G Ready wystąpią aktywiści anty-5G, którzy wielokrotnie udowadniali, że bazują przede wszystkim na przekonaniach, a nie wiedzy podręcznikowej.

© dobreprogramy
s