PlayStation 5: deweloper twierdzi, że ujawnił dokładną specyfikację. W formie zagadki

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Studnia z plotkami dotyczącymi PlayStation 5 zdaje się nie mieć dna, a teraz dodatkowo atmosferę podgrzewa pewien deweloper, który twierdzi, że dysponuje potwierdzoną specyfikacją karty graficznej nowej konsoli. Nie ujawnia jej jednak wprost, a poprzez zagadkę.

Tajemniczy jegomość ukrywa się pod ksywką o'dium. Wiadomo o nim tylko tyle, że pochodzi z Wielkiej Brytanii i istotnie jest deweloperem, gdyż dysponuje potwierdzonym kontem o tym świadczącym na forum NeoGAF – a serwis stosuje restrykcyjne metody weryfikacji. Robi się enigmatycznie, prawda? Jeszcze bardziej enigmatyczna jest zagadka, którą udostępnia.

Widzimy tam gołębia pocztowego z listem zaadresowanym do Marka Cernego, głównego architekta PS5, a także krótką rymowankę wypełnioną onomatopejami. Jest w tym ponoć ukryty przekaz, którego odszyfrowanie zdradza specyfikację zastosowanej w konsoli karty graficznej.

Co wydedukowali internauci? Teoria stworzona przez innych forumowiczów brzmi, że liczba wtrąceń dźwiękonaśladowczych, a jest ich 52, odpowiada liczbie bloków obliczeniowych. Z kolei schemat rymów układa się rzekomo w 1-7-4-3, czyli częstotliwość zegara taktującego. (Przyznam jednak nieśmiało, że nie uważałem na języku polskim i nie umiem się do tego odnieść).

Ale jeśli tak – 52 CU w architekturze RDNA2 to 3328 jednostek cieniujących, a więc 11,6 TFLOPS przy 1743 MHz (2 x 3328 x 1743 x 10^(-6)). Tłumaczyłoby to zarazem, dlaczego Sony nieszczególnie chce się chwalić GPU, kiedy Microsoft nie ma z tym problemu i wprost mówi o 12 TFLOPS. Tradycyjnie tylko do każdej plotki warto podchodzić z dystansem. Ta jest unikatowa ze względu na formę, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. No, prócz tego, że autor wykazał się oryginalnością.

© dobreprogramy
s