PlayStation 5 doczekało się pierwszej reklamy telewizyjnej. Zdradza wiele, ale wciąż nie cenę

Strona główna Aktualności
fot. YouTube (PlayStation Polska)
fot. YouTube (PlayStation Polska)

O autorze

Gra nie ma limitów. Oto hasło pierwszej reklamy telewizyjnej PlayStation 5, która, jak twierdzi Sony, wkrótce zacznie być emitowana na całym świecie. Spot podkreśla wiele detali dotyczących nowej konsoli, wciąż jednak brakuje najważniejszego – ceny.

– Zobacz, jak funkcje nowej konsoli ożywają dzięki oczom młodej kobiety i jej ruchom – promuje materiał Mary Yee, szefowa marketingu Sony Interactive Entertainment. – Jesteśmy bardzo podekscytowani tymi funkcjami i nie możemy się doczekać, aż wszyscy bardziej zanurzycie się w świecie gier z konsolą PS5 i bezprzewodowym kontrolerem DualSense we własnych rękach – dodaje entuzjastycznie.

Prezentacja ewidentnie skupia się wokół świeżych funkcji konsoli, z adaptycyjnymi triggerami i dźwiękiem 3D na czele. Na nieszczęście wszystkich zainteresowanych, zarówno cena, jak i dokładna data premiery cały czas pozostają nieznane.

Ciekawostka jest taka, że w kuluarach mówi się, iż Sony nie chce mówić o cenie, bo samo jej nie zna. Jak wynika z doniesień prasowych, pandemia COVID-19 negatywnie odbija się na dostępności części, przez co koszt produkcji PS5 przekracza 450 dol. A to ponoć znacznie więcej niż założono na etapie projektowym. Dla kontrastu, PlayStation 4 w okresie premierowym produkowano za 381 dol., a sprzedawano – za 399 dol.

Wiadomo już, że tegoroczne urządzenie będzie droższe od poprzednika, ale ciężko określić w jakim stopniu, gdyż sytuacja zmienia się z tygodnia na tydzień. Teoretycznie bezpiecznym wyjściem byłoby ogłoszenie ceny zawyżonej, a później ewentualne jej obniżenie. Jeszcze przed premierą. Tylko, taki ruch mógłby z kolei wykorzystać konkurencyjny Microsoft, którego stać na dopłacanie do sprzętu, a co za tym idzie oparcie kampanii właśnie na czynniku ekonomicznym.

© dobreprogramy
s