Podszywali się pod Elona Muska. Ukradli ponad milion złotych w Bitcoinach

Strona główna Aktualności
Elon Musk nie rozdaje Bitcoinów na Twitterze /fot. dobreprogramy
Elon Musk nie rozdaje Bitcoinów na Twitterze /fot. dobreprogramy

O autorze

To nie pierwszy taki przypadek, a historia takich oszustw sięga aż 2018 roku. Przestępcy znów podszywali się pod Elona Muska i udało im się okraść naiwnych posiadaczy Bitcoinów. Niestety, tym razem zebrany łup to ponad 6,1 BTC, co w przy aktualnym kursie stanowi ponad milion złotych.

Na przełomie ostatnich tygodni Elon Musk sporo namieszał w świecie kryptowalut. Jego wpisy na Twitterze wywindowały wartość Bitcoina, a także w nieznacznym stopniu waluty znanej jako DOGE. Niestety to także kolejna szansa dla cyberprzestępców, aby przeprowadzić atak na osoby posiadające w swoim portfelu kryptowaluty. Sprawę opisuje serwis Sekurak.

Wystarczyło fałszywe konto na Twitterze, które nawet nie wyglądało zbyt podobnie do prawdziwego profilu Elona Muska. Najprawdopodobniej zostało skradzione, ponieważ posiada aż 69 tysięcy obserwujących, ale mogło być też zostać sztucznie wypromowane. Co ciekawe, przy koncie widzimy niebieski znaczek, który mówi nam, że konto zostało zweryfikowane pomimo nazwy "E l o n M u s k". 

Następnie korzystając z takiego konta oszuści odpowiadali na prawdziwe wpisy Muska. Tak, aby wyglądało to, jak odpowiedź miliardera. Niestety wykorzystali dość niefortunny tweet miliardera, co sugeruje, że faktycznie mógłby właśnie rozdawać pieniądze. We wpisie podawali adres strony zawierającej nazwisko Muska w domenie, oraz frazy "help", "club" itp. Na stronie pojawiała się informacja, że po wpłaceniu odpowiedniej ilości Bitcoinów na podany adres, otrzymamy ich dwukrotną równowartość oraz bonus.

W ten sposób nabrało się kilka a może nawet kilkadziesiąt osób. Na zaledwie jeden adres powiązany z oszustwem wpłynęło aż 6,1 BTC, czyli równowartość ponad miliona złotych. Tego typu wpisów z fałszywych kont oraz złośliwych witryn jest znacznie więcej, więc skala oszustwa może być naprawdę duża. To aż przykre, że ktoś daje się nabrać w ten sposób.

© dobreprogramy
s