Pokrywa akwariowa z nocnym oświetleniem LED i belką LED - krok po kroku

Witam wszystkich,

szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż tak dużego odzewu w sprawie płyt i oświetlenia i kwestii technicznych - aczkolwiek żona zmusiła mnie do zrobienia płyty akwariowej do jej krewetkarium. W zasadzie to nie żona, tylko to co wyhodowała pieczołowicie - ważki (!!!) które zeżarły część krewetek i ślimaki liczone w setkach (wystarczyły 3 tygodnie kiedy to sama się zajmowała akwarium). Skorzystałem więc z okazji i zrobiłem poradnik krok po kroku dla każdego, kto chciałby taką płytę sobie zrobić. Nie obejdzie się jednak bez pomocy firmy zewnętrznej która wytnie nam laserem plexi.

Założenie: tanio, ładnie, bez sterowania po wifi

Zalety tej konkretnej płyty akwariowej:

- niskie zużycie energii elektrycznej (łącznie z belką około 16W)

- bardzo duża moc świetlna

- regulacja oświetlenia nocnego (w tym przypadku manualna, ale można ją zastąpić sterownikiem wifi)

- przestrzeń na rośliny pływające, których nie sfajczy nam belka znajdująca się nad plexi

- możliwość odpięcia lamp (2 wtyczki) i zdjęcia plexi

- całkowita wodoszczelność oświetlenia nocnego

- posiada otwór rewizyjny do drobnych prac / karmienia

Co do kontrowersji z oświetleniem nocnym - tzw. księżycowym - nie tylko sprawi, że w akwarium zapanuje lekki półmrok, ale też pozwoli swobodniej poruszać się nocnym stworkom (typu drewniak dwubarwny czy Piskorek) ale też sprawi, że rybki czy krewetki będą widziały taflę wody (a w całkowitych ciemnościach jej nie widzą siłą rzeczy) i nie będą przypadkowo wyskakiwać z akwarium (a z tym chyba spotkał się każdy akwarysta, w szczególności Ci, którzy posiadają Krewetki Amano czy Gabońskie, ale nawet zwykła Sakura potrafi odwalić taki numer).

Składowe: Belka LED (Sunsun 14W), taśma LED niebieska (max 6 diod - im słabsza tym lepsza, koniecznie bez epoksydu lub/i silikonu - IP20), plexi wycięta laserem, lutownica, cyna, taśma izolacyjna, koszulki termokurczliwe, silikon akwariowy, kawałki jakiejkolwiek folii samoprzylepnej lub/i okleiny meblowej samoprzylepnej. Nie obejdzie się też bez wkrętarki, wiertła (w tym przypadku rozmiaru 2,5 mm, 3 mm, 5 mm), nożyka i ściągacza do izolacji. Do tego gniazdo "8", ściemniacz manualny (lub można wifi jeśli ktoś woli), przewody zasilające taśmę, klej epoksydowy.

Zacznijmy może od samego projektu:

Projekt przygotowujemy w dowolnym programie mogącym eksportować do PDF (w moim przypadku Corel). Jeśli góra akwarium ma wymiar 400 mm x 250 mm - bierzemy drobne poprawki na "luzy" czyli - robimy wymiar 404 mm x 254 mm - te dwa milimetry z każdej strony mogą ocalić nam dużo pieniążków (koszt plexi o grubości 10 mm na ten wymiar akwarium to około 120 PLN, nie radzę używać cieńszej bo może się odkształcać). Tylna część na której znajduje się oświetlenie nocne - powinna wystawać około 5-6 mm za akwarium (tam będzie wtyczka, pomimo niskiego napięcia 12V - lepiej jest ją jednak zostawić "poza" akwarium - nie skoroduje od pary i kropel).

Tak wygląda przygotowany przeze mnie projekt do wycięcia:

Jak widzicie - pozostawiłem wycięci na węże do filtra, napowietrzacz, CO2 i kabelków od grzałki. Reszta elementów - wyjdzie w dalszej części - co jak po co i dlaczego.

Tak należy wywiercić otwory i zamontować na śrubki z drobnym gwintem (nie mylić z wkrętami ! ! ! bo plexi pęknie) i przykleić uchwyt:

Teraz przygotowujemy płytę do oświetlenia:

No i samo oświetlenie nocne:

Łączymy przy pomocy silikonu akwarystycznego:

Jeszcze tylko otworki na belkę - wiertło 5mm, zakładamy belkę:

Podpinamy przewody i gotowe!

A tak to wyszło w praktyce na nowym krewetkarium (w zasadzie to już akwarium):

Na pytanie - dlaczego nie czarna zwykła płyta ze świetlówką LED odpowiadam razem z żoną:

- względy estetyczne (żona)

- nie przypala roślin pływających

- światło z belki SUNSUN-a jest o niebo lepsze niż z większości belek dostępnych na rynku, jest stosunkowo energooszczędne i ma bardzo fajną wydajność i nie sprzyja rozrostowi glonów (o zgrozo jak to z firmy na "A" która doprowadziła mnie do szału)

- łączy w sobie oświetlenie dzienne i nocne (belka jest podpięta do sterowania HomeKit opisanego we wcześniejszych wpisach i załącza się na odpowiednią ilość godzin dziennie), nocne świeci się 24h

- można ją zdjąć i wsadzić do zmywarki (jak ktoś jest leń tak jak ja) albo umyć pod prysznicem

- jako bonus który oboje zauważyliśmy - w nocy krawędzie płyty bardzo fajnie świecą a samo światło nie jest męczące (na zdjęciach wygląda intensywniej)

No i pamiętajcie... nie hodujcie ważek i ślimaków ;>

Koszt płyty w zależności od wybranych elementów dodatkowych i samej belki będzie wahał się w granicach od 250-600 PLN, ta konkretna kosztowała: 117 - płyta, 3,99 - silikon, wtyczki, kabelki, taśmy zasilacz, ściemniacz manualny + śruby - około 130 - czyli "po kosztach" około 250 PLN

Należy przy tym pamiętać, że:

- pleksi lubi pękać jeśli ktoś nieumiejętnie ją wierci / wkręca śruby

- łatwo ją porysować i ufajdać silikonem w czasie prac

- potrzebne są podstawowe narzędzia typu lutownica z regulacją temperatury (taśmy mono - IP20 LED niebieska są bardzo cienkie i łatwo je przepalić zbyt rozgrzaną lutownicą), ściągacz do izolacji, PORZĄDNE wiertła które się nie wyginają ani nie pękają no i wkrętarka z regulacją obrotów i minimum 2 biegami (w pleksie wiercimy wolno, wkręcamy również wolno - bo zacznie się topić)

- najważniejsze (patrząc na dokonania kolegi) - nie mieć 2 lewych rąk, podstawową wiedzę, sprawność manualną i minimum wiedzy z zakresu elektroniki *(kolega nie dokończył płyty, poparzony lutownicą, ufajdany silikonem ze zniszczoną pleksi poprosił mnie o pomoc w zrobieniu płyty)

Z racji tego, że zasypujecie mnie pytaniami - pewnie za jakiś czas płyta pojawi się na allegro, ale zaznaczam, że wyceny będą lecieć indywidualnie - bo akwaria są różnej wielkości, bo niektórzy mają już belki i chcą je wykorzystać, bo plexi różnej grubości kosztuje różnie, bo przez COV-19 ceny podzespołów i komponentów szaleją - krótko mówiąc gotowce pojawią się tylko do standardowych wymiarów kostek i akwariów do max 60 cm - ale też będą różnić się cenami zależnie od wariantu (sterowanie manualne, dotykowe, zdalne przez wifi). Na chwilę obecną... to po prostu ciężko mi ogarnąć temat - bo brak czasu. Jeśli jednak macie jakieś pytania - piszcie śmiało.