Pokrywa 2.0 i oświetlenie 3.0 - akwarium smart cd...


Jak ważna jest pokrywa akwariowa z oświetleniem dostosowana do własnych preferencji – doszło do mnie nie tak dawno temu, kiedy krew zalała mnie przez polską firmę na „A” produkującą między innymi oświetlenie akwariowe – ale o tym szerzej napiszę jak sprawa się wyjaśni, bo rozbija się w tej chwili o UKE a wstępne wyniki badań lampy zjeżyły mi włosy na głowie. Innymi słowy mówiąc - wkurzenie x3 bo przy okazji poczułem się nabity w butelkę (drogą w dodatku).

Tak czy inaczej założenia pokrywy akwariowej:

1) Nie może być szklana (jedna już się poszła kochać ;p)

2) Musi być zdejmowana w całości, odpinana od kabli

3) Musi dać się zintegrować z oświetleniem

4) Oświetlenie nie może przypalać roślin akwariowych pływających

5) Musi być ładna i praktyczna

6) Musi pozwalać na ingerencję w akwarium bez konieczności jej zdejmowania za każdym razem, jeśli jest taka konieczność

7) Musi mieć otwory na przewody do filtrów, kable, węże O2 i CO2

No niby niewiele, ale dopiero za trzecim podejściem udało mi się osiągnąć sukces. Zdecydowałem się na plexi 10 mm (tak gruba), ale konkretna i ciężka – na tym mi zależało. Do tego prezentuje się ładnie. Dodatkowo plexi lubi pracować – wyginać się. Przy tych rozmiarach 10 mm to już wystarczająca grubość, ale dodatkowo postanowiłem ją jeszcze wzmocnić po bokach „szynami” – dzięki temu mogę ją też przesuwać do przodu i do tyłu.

Posiada również oświetlenie nocne – sterowane z wifi i uchwyty (otwory) na lampę 14W marki SUNSUN

Co było mi potrzebne (przypuszczam, że niektóre rzeczy już macie, w moim przypadku wkrętarka – bo stara zdechła i zestaw wierteł – bo pojedyncze ciągle gubię ;) są standardowo niepotrzebne. Taśma – 5m, wystarczy 6 cm… ale wziąłem rolkę, bo zaraz żona będzie chciała do krewetek itp. Itd. Tak czy inaczej poniżej lista tego co ja „zbierałem” przez tydzień na allegro – z racji braku czasu, dopiero w piątek wieczorem „zrobiłem” pokrywę. I jeszcze jedna ważna uwaga – do klejenia używałem TYLKO silikonu akwarystycznego. Poniżej w pełnej liście (nie jest to żaden sponsoring, pewnie są inne i tańsze i droższe rozwiązania i inni sprzedawcy) to z czego ja korzystałem, co się sprawdziło i jest ok. Zresztą znając mój „spokój ducha” większość z tego zaraz wykorzystam do płyty do krewetek dla żony i kilka innych ciekawych pomysłów mi się urodzi w pustym łbie – bo tak już mam ;)

TAŚMA LED NIEBIESKA IP 20:

https://allegro.pl/oferta/tasma-listwa-led-300smd-3528-ip20-niebieska-...

ŚCIEMNIACZ WIFI LED – SONOFF (HOMEKIT)

https://allegro.pl/oferta/magichome-led-dimmer-homekit-8779886733

ZASILACZ LED:

https://allegro.pl/oferta/zasilacz-mw-power-desktop-12v-24w-2a-wtyk-2-...

GNIAZDO „8”, CYNA, KOSZULKI TERMOKURCZLIWE I INNE DROBIAZGI:

https://allegro.pl/oferta/gniazdo-ac-osemka-do-obudowy-przykrecane-731...

WKRĘTARKA (stara odmówiła już posłuszeństwa):

https://allegro.pl/oferta/wiertarko-wkretarka-14-4v-1-5ah-li-ion-waliz...

WIERTŁA I BITY (WAŻNE, ŻEBY BYŁO 2mm + do otworów w plexi 10 mm, GROT PH1 / PZ1 - do małych śrubek

https://allegro.pl/oferta/zestaw-wiertla-bity-akcesoria-37-el-s2-hss-t...

SILIKON AKWARYSTYCZNY:

https://allegro.pl/oferta/silikon-akwarystyczny-bezbarwny-60ml-z-aplik...

PLEXI Z CIĘCIEM LASEROWYM (PROJEKT W PDF LUB CDR):

https://allegro.pl/oferta/plexi-plexa-pleksi-10-mm-ciecie-laserem-na-w...

LAMPA LED – BELKA, SUNSUN 14W

https://allegro.pl/oferta/sunsun-ade-14w-lampa-belka-oswietlenie-led-3...

Teraz trochę teorii i to co pchnęło mnie do zrobienie pokrywy z oświetleniem:

1) Ja wiem, że akwaryści to najmądrzejsze istoty na świecie, oh i ah… ale jak słyszę, że moja lampa ma 70W a moja 35W – a Twoje akwarium powinno mieć xx W – to widzę kogoś, komu ego urosło do tego stopnia a ignorancja sięga tak wysoko, że jeśli spadłby z jednego al. Bo drugiego, to samobójstwo murowane :D Janusze akwarystyki... świat się zmienia, technologia też, szczególnie w akwariach HT - nie błaźnijcie się proszę. Skończcie opowiadać bajki o watach akwariowych bo ziemia nie jest płaska!

a) Liczymy wydajność świetlną z 1W a nie pobór prądu. Kiepski zasilacz to już strata około 20-40% tych watów, które idą w ciepło. To samo tyczy się diod – mogą mieć wydajność od 40 do 250 lm z 1W. LM – to lument – określa się w nim strumień świetlny (moc faktycznie dostarczanego przez diody światła a nie moc pobierana z gniazdka – to dwie różne rzeczy).

Oznacza to dla nas, że lampa (w moim przypadki 14W) świeci niemalże jak dwie 100W żarówki klasyczne żarnikowe, pobiera jednak 14W. Wydajność świetlna – bardzo wysoka. Możemy jednak z powodzeniem kupić lampę która będzie miała 60W a jedocześnie będzie świecić do d…. słabo i brzydko. Oznacza to też, że diody w mojej belce są bardzo mocno wyżyłowane i pracują niemalże na skraju wytrzymałości - ale odpowiednio dobrany radiator sprawia, że odprowadzają ciepło i nie palą się.

b) Spektrum światła – to grubszy temat – generalnie pamiętajmy o tym, że lampa mająca niebieskie albo czerwone i zielone diody – nie musi być super i nie musi pomagać roślinom. Lampa do akwarium powinna mieć od 5500-7500 K (im więcej Kelvinów, tym światło zimniejsze). Co do spektrum ograniczmy się do podstaw. Należy również pamiętać o tym, że… światło niebieskie potrafi przenikać przez wodę do 10-15 metrów i zachować wartość na poziomie „dotarło 70-80%”. Czerwone przy 0,5m straci już 60-80% (więc już wiecie gdzie można sobie wsadzić bajki o czerwonych diodach oferowanych przez wielu sprzedawców – a raczej komu… i gdzie – bo te tanie lipy nie spełniają w ogóle swojego założenia. Jeśli ktoś chce konstruować lampę od a do z albo chce tak ową - zapraszam na priv. Tam mogę powiedzieć dokładniej o owym "spektrum" i pomóc dostosować go do założeń.

c) CRI/RA – współczynnik oddawania barw. Im wyższy tym lepiej oddaje naturalne kolory. Standard przyjęty dla „człowieków” to o ile mnie pamięć nie myli 80, w domu używam wszędzie 90-95. Tak samo w akwarium. Większość lamp sprzedawanych na rynku ma CRI na poziomie 70, jeśli jest 90 to już sukces na miarę pierwszych kroków na księżycu. Warto jednak poszukać i sprawdzić – mam coś takiego jak spektrofotokolorymetr, w razie czego mogę pomóc. Nie decydujcie się na NIC co ma mniej niż 80. To złe.. dla ryb, dla roślin i przede wszystkim dla oczu naszych czy dziecka

d) Zasilanie zewnętrzne – to był dla mnie priorytet, bo do akwarium wsadza ręce dziecko. Żadnego 230V przy lampie przy wodzie. Niestety tu podobnie – wiele dostępnych na rynku lamp (większość) ma zasilacz zintegrowany – co też uniemożliwia odpięcie lampy od zasilania i zostawienie jej na płycie. Innymi słowy mówiąc... istoty żywe powinny przeżyć :D

e) EMC, LVD, ROHS i inne dziwne – po coś te dyrektywy są… to znaczy od końca – materiały bezpieczne, luty bez ołowiu itp., zabezpieczenie przed przepięciami… to wszystko ważne, nawet bardzo, ale EMC potrafi doprowadzić do nerwicy – jeśli zasilacz jest do kitu – potrafi zakłócać DVB-T, WiFi itp. Itd. – więc warto zainwestować w jakiegoś MW, Kanluxa czy coś, co jest bardziej pewne niż chińczyk z ce napisanym na kolanie.

Na koniec jeszcze malutka uwaga o malutkich niebieskich diodach – teoretycznie moc pobierana przez taśmę, to 4,8W na metr, z czego jeszcze część zżerają rezystory na taśmie… a my potrzebujemy 3, max 6 diodek (8-10 cm). Po co więc ściemniacz? Tak jak pisałem wyżej, to niebieskie cholerstwo dociera do 15 metrów pod wodę, w moim przypadku prozy wysokości akwarium (kostka) 45 cm… to dużo, nawet przy 4-6 diodach, to dużo za dużo ;) ale żeby światło w miarę równomiernie się rozchodziło – lepiej jest dać więcej diod na większym obszarze i ograniczyć ich moc.

Tu dwa razy spełnił rolę Sonoff zgodny z apple homekit *(są też wersje dla androidów). Jeden tylko włącza i wyłącza lampę 14W zdalnie i o określonych porach, drugi poza włączaniem i wyłączaniem steruje jeszcze natężeniem światła. 14W nie jest sterowana, jeśli chodzi o strumień świetlny – bo rośliny które mam – po prostu lubią duże ilości światła i dwutlenku węgla (sporo czerwonych).

Czy pokrywa spełnia moje oczekiwania? Czy daje radę? Tak, nieskromnie dam jej 8/10 (brakuje mi jeszcze teleskopu tak jak w masce samochodu), który będzie ją utrzymywał podniesioną. Ale… w akwarium mogę grzebać, pokrywa steruje oświetleniem, nie wygina się i nie pracuje, ma odpowiednią grubość dla tej konkretnej la mpy (max 10 mm), światło bez problemu przez nią przenika, nie tłucze się, jest na tyle ciężka, że dziecko jej nie zrzuci.

Dlaczego nie zdecydowałem się na gotową? Bo po pierwsze takiej nie ma… w tym rozmiarze. Jeśli już coś się uda znaleźć – to na ogół totalny badziew z czarnej „wydmuszki”. Po drugie – chciałem pokrywę nie po to, żeby zamknąć szczelnie akwarium, ale po to żeby ograniczyć dostęp do niego (dziecko) i dmuchać na zimne (skaczące ryby i krewetki – stąd też oświetlenie nocne – odkąd go mam – spokój – bo widzą stwory taflę wody). Najważniejsze – nienawidzę jak mi woda chlapie na lampę (a mam dwie pompy napowietrzające – ze względu na przylgi chińskie lubiące mocno natlenioną wodę) i duży silny strumień (ze względu na przylgi, krewetki i otoski). Tu pokrywa sprawdziła się w 100%.

No a poza tym… to krótko mówiąc można ją w zmywarce umyć ;p

Słów kilka o plexi 10 mm. To grubość MAKSYMALNA zalecana do tego typu lamp jakie założyłem. To też pewność, że nie będzie się wyginać (czyżby?). Ale dla 200% pewności jest nawiercona z boków i do tego PRZYKRĘCONA – śrubami o średnicy minimalnie większej od otworów 2mm. Dzięki czemu ma też „prowadnice” po akwarium i działa jak szuflada. Jest też miejsce na „otwory rewizyjne” i otwory do karmienia + dodatkowo na oświetlenie.

Projekt:

Tak to wygląda w praktyce (a ograniczeni jesteśmy tylko wyobraźnią). No i głowa do góry, mi dopiero za drugim razem wyszło tak jak chciałem w tym akwarium ;) Oświetlenie nocne jest ustawione na całe... uwaga... 3%. Nie przesadzają z mocą LED, co najwyżej z jakością. Mocy i tak nie wykorzystacie bo będzie za jasno.

A to jedna ze wspomnianych przylg chińskich i Piskorek:

 
Dodatkowe zdjęcia pokrywy: