Policjantom z USA zakazano patrzeć na iPhone'y od frontu. Powodem są zabezpieczenia Face ID

Strona główna Aktualności
Face ID powodem nowych instrukcji dla policjantów w USA (depositphotos)
Face ID powodem nowych instrukcji dla policjantów w USA (depositphotos)

O autorze

Policjanci ze Stanów Zjednoczonych otrzymują nowe instrukcje związane z obchodzeniem się z iPhone'ami X oraz XS, które zostały przejęte w ramach śledztwa. Jak podaje serwis Motherboard, chodzi o wykluczenie przypadkowych prób odblokowania smartfonów przy pomocy twarzy i funkcji Face ID. Wówczas po 5 nieudanych próbach urządzenia się blokują i proszą o podanie PIN-u, a to sytuacja, która może sprawiać kłopoty.

Jak się bowiem okazuje, organy ścigania w USA mają techniczne i prawne środki do zmuszenia podejrzanego do odblokowania urządzenia przy pomocy twarzy lub odcisku palca, ale te same przepisy nie mają zastosowania w stosunku do PIN-u: obywatele są chronieni przed samooskarżeniem i mogą nie ujawniać haseł, toteż należy unikać sytuacji, w których będzie to jedyna dostępna metoda odblokowania. Podczas jednej z prezentacji, której slajdy trafiły do portalu Motherboard, policjanci zostali wyraźnie przeszkoleni, by nie patrzyli na iPhone'y X od frontu, a do wybudzenia urządzeń korzystali z przycisku z boku obudowy.

W podobny sposób przedstawiono instrukcję dotyczącą starszych iPhone'ów, w których wykorzystywany jest czytnik odcisku palca, czyli funkcja Touch ID. W tym przypadku zwrócono między innymi uwagę na to, aby nie używać środkowego przycisku do wybudzania urządzenia, gdyż w ten sposób zostanie zmarnowana jedna z pięciu prób odblokowania urządzenia w danej serii.

W przypadku Touch ID konieczne jest naciśnięcie przycisku (lub przynajmniej jego dotknięcie), dlatego podczas swoich szkoleń zawsze zalecamy, by korzystać z przycisku zasilania, na przykład by sprawdzić, czy telefon jest zablokowany. W przypadku Face ID jest łatwiej o przypadkowe użycie, wystarczy bowiem tylko spojrzeć na telefon – podsumowuje problem Vladimir Katalov, dyrektor generalny firmy Elcomsoft.

Cała sytuacja przypomina o niedawnym przypadku zatrzymania grupy mężczyzn podejrzanych o dystrybucję pornografii. Wówczas na jaw wyszedł jednak inny problem związany z odblokowywaniem smartfonów Apple'a, a mianowicie brak tak zwanej furtki dla organów ścigania. Pozwalałaby ona na dostęp do danych ze smartfona także w kłopotliwych sytuacjach, gdy możliwości odblokowania urządzenia są ograniczone. Opisywane wyżej szkolenia dla policjantów być może przyczynią się do tego, by takich sytuacji było jak najmniej.

© dobreprogramy